pixel Cech NiH Autor- Grzegorz Halkiew

Poczucie bezpieczeństwa

Poczucie bezpieczeństwa jest podstawową ludzką potrzebą. Aby to osiągnąć, wielu ludzi przez całe życie walczy o majątek..., ale im więcej posiadasz rzeczy materialnych, tym bardziej boisz się kradzieży, włamania. Instalujesz więc coraz droższe systemy chroniące... a technologia idzie naprzód. Czytając o coraz to doskonalszych systemach tak naprawdę ponownie potęgujesz swój strach. Powstaje błędne koło. Im więcej posiadasz, tym większy odczuwasz lęk z powodu domniemanej utraty. W tym sensie ludzka egzystencja wydaje się być walką o przetrwanie, ciągłym przymusem i prowadzącym do chorób stresem. Większość ludzi szuka bezpieczeństwa na zewnątrz, w gromadzeniu majątku, we wszelkiego rodzaju zabezpieczeniach materialnych, jakby zapominając, że uczucia nie są przecież materialne! Jeżeli brak w tobie wewnętrznego poczucia bezpieczeństwa, na nic zdadzą się żadne sejfy. Dopiero, kiedy uwolnisz się od złudnego przekonania, że musisz walczyć o przetrwanie, będziesz mógł żyć w wolności. Owo wewnętrzne poczucie bezpieczeństwa rodzi się z całkowitego zaufania do samego siebie. Zaufanie to twoja wewnętrzna istota, to twoje poczucie wartości i świadome poczucie wolności. Poczucie bezpieczeństwa bierze się ze świadomego działania, wypływającego z twojego wewnętrznego przeświadczenia, że już nie jesteś pionkiem miotanym losem, lecz sam kierujesz biegiem swojego życia. Każdy ma w sobie dość sił i możliwości, aby samodzielnie kształtować warunki swojej egzystencji i zostać twórcą swojej życiowej ścieżki. Jedynie strach i wątpliwości powodują, że zaczynasz wszystko tracić. Jest wiele dróg prowadzących do odkrycia swojej wewnętrznej istoty, a jedną z nich jest właśnie hipnoza. Poznając hipnozę jesteś w stanie kształtować życie według swoich wyobrażeń, możesz spełniać własne pragnienia i żyć w harmonii ze sobą i otoczeniem. Możesz dzięki poznaniu potęgi własnego umysłu samemu zaprezentować takie umiejętności, jakie dotychczas podziwiałeś u hipnotyzerów estradowych. Każdy może rozwinąć w sobie zaufanie do siebie i odnaleźć poczucie bezpieczeństwa. Hipnoza jest jedną z najciekawszych metod szybkiego relaksu, stanu twórczej inspiracji, a gdy potrzeba, terapii. Wprowadzając siebie lub kogoś w stan hipnozy możesz wzmocnić wszystkie siły, które pomagają zdrowo żyć, łatwo kontaktować się z ludźmi i bez dawnego strachu uczyć się nowych rzeczy. Odpowiednio zastosowane afirmacje hipnotyczne wyzwalają optymizm, pogodne spojrzenie na przyszłość, ułatwiają osiągnięcie celów życiowych. Nie ma takiej drugiej metody terapeutycznej, która posiadałaby tyle odkrywczych możliwości, pozwalała uzyskać potężną moc umysłu i przy tym byłaby całkowicie bezpieczna.

Bądź zawsze młody!

Ludzka podświadomość nie starzeje się nigdy. Nie podlega czasowi, ani innym ograniczeniom. Jednak wielu ludzi w podeszłym wieku zdradza fizyczną słabość, poczucie beznadziejności i ogólny uwiąd - jak gdyby w istocie już nie żyli. Skarżą się z rozpaczą, że ich życie straciło sens i nikomu już nie są potrzebni. Mają oni głęboko zakorzenioną błędną filozofię: „ Rodzimy się, rośniemy, starzejemy, stajemy się ciężarem dla siebie i innych tak się to wszystko kończy". Jest to główna przyczyna zaniku sił. Zespół lekarzy z kliniki De Courcy w Cincinnati udowodnił, że przejawy starzenia i zużycia wcale nie są sprawą lat. To nie czas, a lęk przed jego nieubłaganym upływem odbija się na ludzkim umyśle i ciele. Prawdziwą przyczynę przedwczesnego starzenia się należy upatrywać w nerwicowym lęku przed negatywnymi skutkami postępującego wieku. W gruncie rzeczy ludzie boją się starości, końca, zgaśnięcia, ponieważ nie znają życia. Życie bowiem nie ma końca. Podeszły wiek nie jest zmierzchem życia, ale świtem mądrości. Mądrość zaś, to nic innego, jak poznanie ogromnych mocy tkwiących w podświadomości oraz ich wykorzystanie do udanego, sensownego i szczęśliwego życia. Trzeba więc wybić sobie raz na zawsze z głowy, że wiek 65, 75 albo 85 lat jest równoznaczny z naszym końcem. Każdy choćby najbardziej podeszły wiek może być początkiem wspaniałego, owocnego, aktywnego i nader twórczego okresu w życiu, który przyćmi wszystkie poprzednie. Uwierzcie w to, a doczekacie udanej starości. Każda bowiem faza ludzkiego życia, to tylko dalszy krok naprzód na drodze bez końca. Życie ludzkie jest duchowej natury i trwa wiecznie, odnawia się samo, jest niezniszczalne i stanowi największą, najgłębszą rzeczywistość naszego doświadczenia. Zachwycaj się nowymi twórczymi pomysłami, staraj się rozwijać umysł, nie ustawaj w nauce i nabywaniu mądrości. Dzięki temu zachowasz w sercu młodość, będziesz, bowiem wciąż niesyty nowych odkryć - a twoje ciało jest zwierciadłem myślenia. Jest wiele przykładów na to, że ludzie w podeszłym wieku dokonywali najwspanialszych rzeczy. Rzymski patriota Katon nauczył się greki w wieku 80 lat, Sokrates w wieku 70 lat nauczył się grać na kilku instrumentach, dochodząc w tym do mistrzostwa. Michał Anioł stworzył najpiękniejsze malowidła w wieku 80 lat. Będąc w tym samym wieku Goethe ukończył „ Fausta" , a Ranke rozpoczął „Historię powszechną", którą ukończył w wieku 91 lat. Newton mając 85 lat był wciąż niestrudzenie aktywny itd. Przykłady te pokazują, jakie miejsce należy się starcom. Jeśli jesteś już na emeryturze, masz jeszcze czas zainteresować się prawami życia i cudami podświadomości. Zajmij się teraz wszystkim, co od dawna chciałeś robić. Poświęcaj się nowym sprawom, zapoznaj z nowymi pomysłami. Skup się na życiu - zamiast na śmierci. Staraj się o prawdziwe samopoznanie i całościową perspektywę, w której jawić się będziesz taki, jaki powinieneś być: szczęśliwy, rozradowany sukcesami, pogodny i silny.

A po co ten stres?

We współczesnym świecie ludziom trudno jest zrównoważyć wysokie wymagania stawiane przez pracę, rodzinę i społeczeństwo z koniecznością przeznaczania pewnego czasu na własny odpoczynek i relaks. Zbyt często strategia postępowania ze stresem ogranicza się do wypicia jednego czy dwóch drinków lub łykania tabletek nasennych. Taki stan rzeczy jest przyczyną zwiększającej się ilości chorób oraz połowy zgonów poniżej 65 roku życia. Przewiduje się, że do 2020 roku przyczyną pięciu z dziesięciu głównych problemów zdrowotnych na świecie będzie stres.
Związek między stresem a chorobami ciała jest w naszych czasach powszechnie znany.

Wprowadzenie równowagi pomiędzy pracą i zabawą, stresem i wypoczynkiem, zobowiązaniami i swobodą nie wiąże się bowiem jedynie z pokonaniem stresu. Potrzebne jest także odkrycie i rozwinięcie wewnętrznej mądrości duszy, która wie, czego jej brak i powie, jak to osiągnąć, jeśli tylko znajdziesz czas, by się w nią wsłuchać. Powszechne uświadomienie tego jest jednym z moich głównych celów.

Świadomość jako część duchowa nie może zwracać się przeciwko fizycznemu ciału. Zamieszkuje je, więc jedno nie może być postrzegane tak, jakby było wrogiem drugiego. Człowiek nie może jednocześnie torturować ciała i wyostrzać świadomości. Musisz zdać sobie sprawę, że ciało musi być kochane, musisz oczyścić je ze wszystkich zbędnych śmieci, ponieważ przez cały czas, dzień w dzień ci służy, nawet, gdy śpisz w najlepsze.

I im lepsze masz ciało, tym większa jest możliwość rozwoju twojej świadomości.

Światu potrzebny jest zupełnie inny rodzaj edukacji, która wprowadziłaby ludzi w ciszę własnego wnętrza. Największą tajemnicę odkryjesz w sobie, a w tajemnicy ciała – sanktuarium swojej świadomości. Gdy raz zdasz sobie sprawę ze swojej świadomości, znajdziesz klucz do tego, co najważniejsze. Nauka, która nie uczy cię współodczuwania ze swoim ciałem, nie uczy, jak zagłębiać się w jego tajemnicę – taka nauka nie nauczy cię, jak wejść w twoją własną świadomość.

W życiu wydaje się czasami, jakby wszystko toczyło się odwrotnie. W dzieciństwie wielu czuje się, jak w raju, ale gdy się zestarzeją czują się, jak w piekle. Wygląda to jakby ludzie od dzieciństwa poruszali się po spirali w dół. Świat dzieciństwa wypełnia im niewinność i czystość, ale stopniowo zaczynają wędrować drogą wybrukowaną hipokryzją, przebiegłością i manipulacją. Gdy przychodzi starość, są starzy nie tylko fizycznie, ale i duchowo. Nie tylko ciało staje się słabe i zniedołężniałe, również dusza jest w ruinie. Wielu po prostu uznaje, że takie jest życie. Stają się słabym, chorym pokoleniem, ciągle tracącym całą energię. Coraz bardziej słabną, aż wewnątrz pozostaje tylko czcza pustka.

Z coraz większym smutkiem patrzę na tych, modelują zachowania agresywne, małostkowe, z pogranicza braku kultury osobistej. Wielu z nich cynicznie stwierdza – niech świat się dopasuje, albo straci ich łaskę. Kończy się to jednak dla nich wykluczeniem poza nawias społeczeństwa, utratą zdrowia, przedwczesną starością.

Powinno być dokładnie odwrotnie.

Życie powinno być podróżą ku lepszemu – od trudu do szczęścia, od ciemności do światła, od śmiertelności do nieśmiertelności. W istocie jest to jedyne pragnienie, jedyna tęsknota w świadomości istnienia. Jedynym pragnieniem istnienia jest przejście z ciemności do światła.
Takim przejściem jest NeuroTransgresja, która jest moim spojrzeniem opartym na licznych źródłach – dawnych i współczesnych, wschodnich i zachodnich oraz na wiedzy i doświadczeniach naszych przodków oraz moich własnych. Każda osoba jest równie tajemnicza, jak ty sam. Różnimy się tylko sposobem ekspresji, wyglądem, a to sprawia, że życie jest bogatsze.

Prawie nikt nie zna do końca duchowych mocy, które się w nim znajdują i które dają możliwość w każdej sytuacji ukształtować życie tak, by było ono szczęśliwe i pełne sukcesów. Jednak każdy człowiek posiada o wiele więcej wiedzy intuicyjnej niż powszechnie się sądzi. Każdy może rozwijać mało wykorzystywane zdolności oraz działać i reagować intuicyjnie. Decyzje podjęte intuicyjnie często są najlepsze, ponieważ harmonizują z osobowością.

Świat, który nas otacza, postrzegamy nie tylko za pomocą zmysłów, ale także na poziomie intuicyjnym, dzięki energii, jaką nieustannie przekazujemy i odbieramy. Ważne, aby świadomie korzystać ze zdolności wyczuwania owej energii i dostrajania się do niej – by tworzyć mądry świat miłości, obfitości, pokoju i tolerancji.

NeuroTransgresja to współczesna świadomość duchowej mocy, czyli wyjaśnienie pochodzące z wyższych poziomów istnienia. Ale do tej podróży potrzebujesz zasobu energii. Musisz oszczędzać, gromadzić i budować energię, aby jednocześnie stać się jej bogatym źródłem. Raj nie jest dla słabych. Prawda życia nie jest dla tych, którzy trwonią energię i stają się słabi i marni. Ci, którzy marnują całą energię witalną stają się wewnętrznie słabi i nie mogą podjąć tej wielkiej podróży. Trzeba energii, żeby wspiąć się na szczyty, ruszyć na tę wyprawę. Musisz nauczyć się zachowywać energię, aby być jej kipiącym wulkanem.

Obojętnie, ile do tej pory jej straciliście, jeśli pozostała chociaż jedna chwila życia możecie coś uratować. Gdy zgłębiacie życie, nigdy nie jest tak późno, żebyście musieli z czegokolwiek rezygnować.

W tym ciele, które składa się z krwi i kości ukryte jest to, co jest poza ciałem, to, co nie ma nic wspólnego z ciałem, krwią i kośćmi. W tym ciele, które urodziło się na ziemi, a umiera powracając do prochu, żyje to, co nieśmiertelne, to, co nigdy się nie rodzi i nie umiera. We mgle śmierci ukryty jest wieczny płomień nieśmiertelności, światło, które nigdy nie gaśnie. Wielu odwraca się i nigdy nie odnajduje płomienia.

Jeśli uważasz, iż nie potrafisz w dostatecznym stopniu zastosować sił, jakie zdobyłeś dzięki ogólnie przyjętemu poglądowi na świat, to oznacza, że nie rozwinąłeś ich jeszcze w dostatecznym stopniu. Chodzi bowiem o to, aby w twoją duszę przeniknęło coś, co wzbogaci twoje życie, uczyni je bardziej zrozumiałym, co sprawi, że stanie się ono bardziej pracowite i zdolne do czynu.

Kto poważnie dąży do poznania i zgłębienia samego siebie, ten musi jasno zdać sobie sprawę, że ludzkość znajduje się w ciągłym rozwoju, że dokonuje się pewien postęp. Dlatego zrozumienie tej, czy innej rzeczy, tego czy innego objawienia, również nie jest czymś stałym, czymś zamkniętym w jakimś okresie czasu, ale podlega rozwojowi. W gruncie rzeczy dla człowieka, który słowa „rozwój” i „postęp” bierze poważnie, najważniejszą sprawą jest poszerzać swoją świadomość nieustannie i przekraczać kolejne bariery.

Czym jest hipnoza?

Wśród wielu jeszcze ludzi żywy jest błędny pogląd, wg którego hipnoza kojarzona jest z dziwnymi i tajemniczymi pokazami, uzdrawiaczami oraz występami estradowymi. Niektórzy mówią, że jest ona zarówno niebezpieczna, jak i że nie istnieje - jakby nie widząc sprzeczności w takim twierdzeniu. Nie każdy w pełni zdaje sobie sprawę z tego, że hipnoza nie jest ani tajemnicza, ani dziwna.

W rzeczywistości każdy był w stanie hipnozy tysiące razy, ty też. Stan hipnotyczny jest naturalnym stanem umysłu występującym u ludzi. Trans hipnotyczny jest bardzo głębokim stanem relaksacji, który łączy się z rozluźnieniem umysłu i ciała.

Czy nigdy nie byłeś rozluźniony i zrelaksowany, hmm? Komu z nas nie przydarzyło się na tyle mocno wniknąć we własne myśli, aby doznać utraty kontroli na tym, co dzieje się wokół? Kto z nas nigdy nie wsłuchał się w opowieści, które przeniosły go w inny wymiar czasoprzestrzeni, w którym mógł widzieć, słyszeć i czuć? Hipnoza więc, to jakby sen na jawie. Sen na jawie jest zupełnie normalnym, bezpiecznym, zdrowym zjawiskiem, które każdemu z nas od czasu do czasu się przydarza. Znasz wypowiedzi typu "pracuje, jak w transie" lub "tak się zaczytała, że nic do niej nie dociera", albo "słuchając tej muzyki, zapomniał o bożym świecie", czy też "zamyślił się w sobie"? Odnoszą się one do tych zmienionych stanów świadomości, w których nasz świadomy umysł zawiesza lub co najmniej znacznie ogranicza swoją aktywność i kontrolę. Tym samym pobudza do intensywniejszego działania umysł nieświadomy - podświadomość.

Hipnoza jest instrumentem, techniką, która służy do osiągania zmienionych stanów świadomości i dostępu do ukrytych zasobów. Jest ona techniką umożliwiającą osiągnięcie odmiennego stanu świadomości podobnego do snu na jawie, z tą różnicą, że świadomie uwagę kierujesz na wybrany cel - z wyraźnym zamiarem jego osiągnięcia.

Pogląd, że hipnoza sama w sobie nie przynosi szczególnych korzyści, jest szkodliwym i błędnym mitem, wynikającym z niewiedzy i ignorancji. Sprawdziłem poprawność swoich doświadczeń badawczych również i w badaniach lekarskich - i to osobiście na sobie. Badania przeprowadzono przed medytacją hipnotyczną, jak i po 40 minutowym transie hipnotycznym. Jeśli ktoś twierdzi, że hipnoza sama w sobie nie jest lecznicza, to najwyraźniej nigdy tego nie sprawdzał.

Hipnoza jest jedną z najbardziej naturalnych, a jednocześnie zbawiennych metod leczenia człowieka. Praktykowana codziennie wywołuje zdumiewające efekty na wszystkich poziomach egzystencji człowieka - fizycznym, emocjonalnym i duchowym. Pozwala uruchomić wewnętrzne siły życia, światła i zaangażowania. Nawet niewielki zakres praktyk hipnotycznych daje natychmiastowe rezultaty - uchroni każdego od destrukcyjnych lęków i kolosalnych cierpień.

W każdym z nas drzemie wrodzona tęsknota do rozszerzenia świadomości, do zrozumienia natury wszechświata, do zrozumienia własnej prawdziwej świadomości. Wiedzie ona nieuchronnie do uspokojenia umysłu i daje możliwość zaprezentowania w 100 % własnych umiejętności. Najgłębsze doświadczenie natury rzeczywistości odbywa się drogą intuicyjną i poprzez logiczne rozumowanie. Gdy ciało jest zupełnie odprężone, zmysły zwrócone do wewnątrz a umysł skoncentrowany, wówczas uzyskujemy dostęp do ogromnego strumienia energii. Ta intensywna energia wznosi nas do poziomu nadświadomości, na którym wewnętrzne moce intuicji zostają w pełni rozbudzone - dzięki temu uświadamiamy sobie istnienie aspektów realnej rzeczywistości, zarówno dotyczących nas osobiście, jak i aspektów uniwersalnych, o których nie moglibyśmy bez hipnozy marzyć. Nawet niewielka internalizacja świadomości (sugestia) dźwiga nas w kierunku tego stanu z ogromnym pożytkiem widocznym na wszystkich poziomach.

Hipnoza zmniejsza stres, wzmacnia system odpornościowy i pobudza procesy ozdrowieńcze. Oddech ulega spowolnieniu, podobnie jak fale mózgowe i procesy przemiany materii. Obniża się ciśnienie tętnicze, poprawia krążenie krwi oraz następuje jej detoksykacja. Badania medyczne wykazały, że w przypadku choroby wieńcowej hipnoza przynosi znacznie większą poprawę zdrowia niż tradycyjne terapie medyczne dostępne w chwili obecnej. Od strony psychologicznej hipnoza pogłębia jasność umysłu i zdolność koncentracji bardziej niż jakakolwiek inna działalność. Często po hipnozie widzimy kolory wyraźniej niż zwykle, bardziej kochamy ludzi i więcej radości czerpiemy ze zwykłych zdarzeń.

Proponuję, trzymaj się tego wewnętrznego hipnotycznego raju najdłużej jak możesz - rozszerzając go na swą rodzinę, miejsce pracy i inne środowiska życiowe. Praktyka hipnozy pozwoli tobie zachować głęboki spokój w wirze codziennych zajęć i da tobie ogromną siłę w chwilach życiowej próby. Uprzytomni tobie, że nikt i nic nie jest twoją własnością, że jesteś wręcz odpowiedzialny za ludzi i obowiązki, które zostały tobie powierzone.

Hipnoza jest procesem prostym, można ją uprawiać w dowolnym miejscu i czasie, w którym warunki pozwalają na skierowanie umysłu do wewnątrz. Hipnoza nie ma nic wspólnego z dogmatami, wierzeniami lub rytuałami. Bliska jest naukowym kanonom eksperymentu i osobistego doświadczenia. Nauka stara się poznać tajemnice przyrody - podczas hipnozy poszukujemy i znajdujemy prawdę o naturze świadomości. W laboratoriach naukowcy posługują się mikroskopami i oscyloskopami, a w hipnozie narzędziami poznania są koncentracja i intuicja. Aby rozpocząć praktykowanie hipnozy, nie potrzeba kosztownego i zawodnego sprzętu, lecz dobrą wolę i badawczy, logiczny umysł.

To właśnie dzięki hipnozie możemy mieć pełniejszy dostęp do naszych wewnętrznych zasobów, których źródłem mogą być przyjemne, radosne i budujące doświadczenia z naszej przeszłości. Mogą nimi być sukcesy, osiągnięcia, zarówno własne, jak i dokonane przez osoby dla nas znaczące. Może to być również nasza fantazja, kreatywność czy poczucie humoru. Źródłem zasobów mogą być ważne dla nas spotkania i ważne rozstania, a także rozczarowania, bolesne doświadczenia a nawet dramatyczne próby życiowe. Albowiem wszystkie one dostarczają nam życiowego doświadczenia, stanowią lekcję, którą możemy spożytkować w przyszłości. Uczenie się metodą prób i błędów stanowi podstawę rozwoju w całej przyrodzie. I wreszcie wewnętrznym zasobem jest także to coś, co pozwala ludziom przetrwać najtrudniejsze chwile, tragedie życiowe, przemoc i inne doświadczenia traumatyczne. Większa część tego wewnętrznego prawdziwego bogactwa i możliwości pozostaje zdeponowana w naszej nieświadomości i nawet już często nie pamiętamy, że o tym zapomnieliśmy.

Wizualizacja hipnotyczna omija obszary mózgu funkcjonujące w konwencji werbalnej, dzięki czemu znakomicie pomaga skupić i uspokoić umysł. W głębokiej hipnozie wizje pojawiają się samorzutnie. Wizualizując wzniosłe obrazy budujesz most łączący własną świadomość indywidualną ze świadomością uniwersalną.

Narzędzia jakie hipnoza dostarcza mogą pomóc w relacjach z ludźmi, w pracy oraz w zachowaniu zdrowia i uzdrawiania. Na pewno znasz z autopsji chęć poszukiwania spełnienia poprzez relację z przyjaciółmi, współpracownikami, współdomownikami. Zdarza się jednak, że wyboru zachowania nie dokonujesz sam, lecz jesteś warunkowany ukształtowanymi w podświadomości przekonaniami, zachowaniami, ograniczeniami. Znaczna część ludzkich zachowań to reakcje, a nie świadome działania. Hipnoza skupi twoją energię, wzmocni zdolność rozróżniania i zmniejszy podatność na ukryte perswazje otoczenia społecznego. Dzięki przemienionym reakcjom staniesz się przyczyną własnych sukcesów, zamiast bycia ich ofiarą. Staniesz się świadomy własnej duchowej tożsamości, zrozumiesz swoją misję życiową, docenisz misję życiową innych osób. Zmienisz swój stosunek do innych na jeszcze lepszy.

Dlaczego nie stosuje się hipnozy na co dzień? Przede wszystkim z powodu braku wiedzy na jej temat i odpowiedniej edukacji. Wielu ludzi nie ma wiarygodnej informacji na jej temat, i do tego, jak wspomniałem na wstępie, istnieje dużo nieporozumień wokół tego zjawiska. Nie ma zbyt wielu źródeł, z których można czerpać wiedzę o hipnozie. Nie uczy się jej w szkołach, a w tych wyższych uczelniach, gdzie prowadzone są wykłady na temat hipnozy, są one zbyt powierzchowne. Tym bardziej cenna jest rzetelna i sprawdzona w wieloletnim doświadczeniu informacja zawarta na stronach naszego serwisu.

Przedstawię w kolejnych częściach serwisu właśnie moją wiedzę, praktykę i doświadczenie.

Zaproponuję też tobie szkolenia, kursy i ćwiczenia, które pomogą poznać to fascynujące zjawisko.

Hipnoza terapeutyczna pozwala na odkrycie właściwości ludzkiego umysłu. Zadanie terapeuty polega przede wszystkim na pokierowaniu procesem zmiany lub choćby jego zainicjowaniu w taki sposób, aby klient mógł odnaleźć owe zasoby i uczynić z nich pożytek w praktyce. Zadanie to zwykle utrudniają stereotypowe myślenie, przekonania, nastawienia i nawyki - automatycznie i odruchowo hołubione przez klienta. Przypominają one smoki lub dżiny broniące dostępu do skarbu. Tu właśnie pomocna jest hipnoza. Pozwala ona uśpić czujność owych strażników i dotrzeć bezpośrednio do skarbca z zasobami.

Nikt nie może zostać zahipnotyzowany, jeśli tego nie chce. Klient musi sam chcieć współpracować. Podobnie, nie można operować pacjenta, który nie uda się do szpitala.

Nikogo też będącego w stanie hipnozy nie można zmusić do robienia rzeczy, których nie chciałby robić z własnej woli, nie będąc w stanie hipnozy. Podczas poddawania się hipnozie klient może wybierać, czy chce przyjąć, czy woli odrzucić podaną sugestię. Jeśli ona go drażni, natychmiast z własnej woli może wyjść ze stanu hipnozy.

Hipnoza to nie medyczna farmakologia, podczas której można z klientem robić, co się dowolnie chce. Osoba będąca w stanie hipnozy bardzo dobrze zdaje sobie sprawę, gdzie jest i co się z nią dzieje. Tu nie ma odurzenia, jak po destrukcyjnych psychotropach.

Im bardziej ktoś jest inteligentny, tym łatwiej wchodzi w stan hipnozy. W zasadzie każdego można wprowadzić w taki stan. Jedynie niecały procent populacji jemu nie ulega - czy to z przyczyn niedostatków umysłowych, czy też innych niewyjaśnionych.

To, że czytasz o hipnozie, może, lecz nie musi świadczyć o tym, że zastanawiałeś się już wcześniej nad tym, dlaczego chcesz ją poznać, oraz jakie twoje potrzeby może ona spełnić.

Hipnoza ericksonowska. Model Miltona

Model Miltona został opracowany przez przez Richarda Bandlera i Johna Grindera na podstawie badania warsztatu pracy Miltona Ericksona. 

Milton Erickson uznany został przez terapeutów za czołowego eksperta w dziedzinie współczesnej hipnozy medycznej. Napisał ponad sto prac z dziedziny hipnozy; nauczał hipnozy oraz praktykował ją w latach 1920 - 1980.

Erickson bardziej niż ktokolwiek inny w tej dziedzinie, był w stanie zbadać i zademonstrować ogromny potencjał jaki hipnoza kryje w sobie. Warsztat pracy demonstrowany przez niego, w czasie indukowania i użytkowania hipnotycznych stanów świadomości, były niezwykle złożony a jednocześnie systematyczny. Można w nim dostrzec spójne i systematycznie występujące wzorce. Te językowe wzorce hipnotyczne - dopasowywanie się do sygnałów zachowań niewerbalnych, stosowanie metafor w kontakcie indywidualnym i grupowym, terapeutycznym i rozwojowym oraz ukryte sugestie - stanowią Model Miltona (nazywany również odwróconym metamodelem językowym).

Wzorce komunikacji hipnotycznej stosowane przez niego działają niemal jak magiczne formuły, dzięki którym pomagał swoim klientom przypominać sobie to, o czym zapomnieli, że zapomnieli. Model Miltona jest sposobem wywołującym i utrzymującym trans przy użyciu języka w celu skontaktowania się z ukrytymi zasobami naszej osobowości. Trans jest stanem, w którym osiągasz wysoką motywację, aby uczyć się od nieświadomości w bezpośredni sposób. Nie jest to stan pasywny, ani też nie pozostajesz w nim pod wpływem kogoś innego. Pomiędzy terapeutą a klientem powstaje współpraca; odpowiedzi klienta pozwalają terapeucie rozpoznać, co należy zrobić dalej.

Na ten Model składa się zestaw kilkudziesięciu narzędzi językowych pozwalających wywierać hipnoterapeutyczny wpływ na odbiorcę, nawet bez stosowania formalnej hipnozy. Klient nie musi wówczas leżeć, nie musi zamykać oczu, nie musi mieć wyłączonej świadomości. Może to być zwykła rozmowa, zbieranie wywiadu czy właśnie opowiadania anegdot i przypowieści. Komunikacja międzyludzka przebiega bowiem równocześnie i równolegle na poziomie świadomym i nieświadomym. Można świadomie porozumiewać się z nieświadomością rozmówcy.

Erickson respektował nieświadomą myśl pacjenta. Przyjmował, że nawet za najdziwaczniejszymi zachowaniami kryją się pozytywne intencje i że jednostki podejmują najlepsze, dostępne im w danym momencie, wybory. Celem jego pracy było dostarczenie ludziom większej liczby możliwych wyborów. Przyjmował również, że na pewnym poziomie każdy posiada zasoby potrzebne do dokonania zmian.

Model Miltona jest sposobem użycia języka, który umożliwia:

- dopasowanie do osobowej rzeczywistości i prowadzenie jej;

- rozpraszanie i użycie świadomego myślenia;

- dostęp do nieświadomości i jej zasobów.

Erickson był mistrzem w osiąganiu kontaktu. Szanował i akceptował rzeczywistość swojego pacjenta. Przyjmował, że opór jest wynikiem braku kontaktu. Każda reakcja była dla niego ważna i możliwa do wykorzystania.

Innym z elementów Modelu Miltona jest posługiwanie się rozbudowanymi wypowiedziami, zwykle gęsto przeplatanymi cytatami. Sformułowanymi w skomplikowany, często wręcz jakby pokrętny sposób. Próba ich zrozumienia wymaga od odbiorcy olbrzymiej koncentracji uwagi i intensywnego wysiłku umysłowego, który tak absorbuje jego świadomość, że nie jest już w stanie bronić się przed krótkimi, terapeutycznymi komunikatami, instrukcjami i poleceniami, wplecionymi w te dłuższe wypowiedzi - a adresowanymi bezpośrednio do jego nieświadomości.

Facebook
Analytics