pixel Cech NiH Białowieża- workszop z duchami

Białowieża- workszop z duchami

 

Planujemy wyjazd do miejsc mocy w Białowieży- wyjazd planowany jest popołudniem 19-go, a powrót po południu 21-go października.

Odpłatność organizacyjna wynosi:

  • dla członków kursu telepatii i jasnowidzenia 17-19 października- 50zł
  • dla pozostałych osób 100zł

Opłata pokrywa sprawy organizacyjne, a dojazd, wyżywienie, noclegi oraz inne koszty każdy pokrywa we własnym zakresie.

Przewidywane koszty własne:

  • noclegi- 20-30zł / noc
  • wyżywienie 0-50zł / dzień
  • dojazd- samochodami, więc jeśli jednym samochodem pojadą 4 osoby, to orientacyjny koszt z Warszawy do Białowieży wyniesie tą podgrupę 1/4 z 250zł
  • inne nieprzewidziane wydatki jak zakup miodu, grzybków w occie, lub...sauny- do 100zł
  • wizyta u szeptunki 0-100zł

Co gwarantujemy?

  • Świeże powietrze Białowieskiej Puszczy
  • Odwiedzenie kilku miejsc mocy i praca z energiami (jeśli weźmiesz wahadło oraz notatnik, będziesz mógł zrobić badania, a jeśli zabierzesz ze sobą aparat fotograficzny, przywieziesz pokaźny plik niecodziennych zdjęć)
  • gwarantujemy również niespodzianki, jak to zawsze bywa, gdy wszystko tworzy się pod wpływem chwili

Zgłoszenia proszę wpisywać jako komentarze na dole strony- tu też możecie ustalić pomiędzy sobą, kto dysponuje samochodem i kogo może ze sobą zabrać.

Zapraszam :)

O Białowieży

Ślady obecności człowieka na terenie dzisiejszego obszaru leśnego Puszczy Białowieskiej wskazują, że osadnictwo istniało tu na wiele tysięcy lat przed powstaniem państwa polskiego. Najstarsze ślady obecności ludzkiej pochodzą z neolitu, mają więc około 5 tysięcy lat. W roku 1827 w uroczysku Stara Białowieża odkryto cmentarzysko szkieletowe płaskie, zaś do roku 1976 zinwentaryzowano na terenie Białowieskiego Parku Narodowego ponad 30 stanowisk kurhanów.

Około 500 metrów za Białowieżą, w kierunku Hajnówki, można zjechać w lewo na oznakowany szlak. Drewniana statua wskazuje drogę do oddalonego o 4 km Miejsca mocy.

To miejsce mocy odkryte zostało przez przypadek w styczniu 1993 roku przez trójkę białowieżan (Sergiusz Tarasiewicz, Borys Russko, Piotr Bajko), którzy poszukiwali w tym miejscu niedużego pomnika, upamiętniającego śmierć robotnika naprawiającego zniszczoną przez Niemców w 1944 roku przebiegającą w pobliżu linię kolejową Hajnówka-Białowieża. Poszukujący zwrócili uwagę na szczególnie pozytywne odczucia, jakich doświadczyli wchodząc na niewielką polankę. Na wiosnę 1994 roku uroczysko odwiedził znany radiesteta i geomanta Leszek Matela z Białegostoku. Orzekł on, że jest to tzw. miejsce mocy. Pomierzone tutaj promieniowanie elektromagnetyczne wyraźnie jest podwyższone w stosunku do otoczenia. We wrześniu 1994 roku zakątek ten zbadał również radiesteta i bioenergoterapeuta Andrzej Ciupek z Kalisza, który stwierdził, że jest to punkt silniej oddziaływujący niż Jasna Góra, którą wcześniej przebadał. Ustępuje mu również Święta Góra Grabarka - prawosławny odpowiednik Jasnej Góry. Miejsce w oddziale 495 jest charakterystyczne ze względu na duże skupisko rozwidlających się u swej podstawy drzew różnych gatunków. Najwyraźniej w układach genów rosnących tutaj dębów, brzóz, sosen i świerków nastąpiły jakieś zakłócenia. Ciekawym też jest fakt, że rozwidlenia występują nie tylko u starych, około stuletnich drzew, ale także u młodych - kilkunastoletnich. Sporo tutaj także głogów oraz pojedynczych jabłoni i grusz - gatunków raczej nie występujących w lasach. Nietrudno dostrzec także duże kamienie, których jest tu sporo, przy czym ułożone są w jakiś przemyślany sposób. W centrum tego kamiennego układu, znajdującego się na kolistym, lekkim wywyższeniu o średnicy kilkunastu metrów, znajduje się pod kilkunastocentymetrową warstwą próchnicy warstwa drobniejszych kamieni, ułożonych luźno obok siebie. Być może jest to miejsce dawnych obrzędów pogańskich.

W lesie, tuż za Dąbrową, gdzie stoją ostatnie teremiszczańskie domy łatwo można trafić na charakterystyczną linię pagórków. To kurhany – grobowce najstarszych tutejszych mieszkańców, po których pozostał ślad. Podczas badań archeologicznych w Teremiskach prowadzonych w latach 2003-2006 w kurhanach odkryto między innymi 79 fragmentów ceramiki datowanych na wczesną epokę żelaza. Badacze uznali je za świadectwo istnienia już w tym czasie osady nad rzeką Łutownią. Ponadto w kurhanach odnaleziono również 73 fragmenty ceramiki wczesnośredniowiecznej, węgle drzewne oraz fragmenty przepalonych kości ludzkich. Zdaniem naukowców są to pozostałości darów grobowych. Kurhany, w których je znaleziono datowane są na przełom IX i X wieku. Było to prawdopodobnie cmentarzysko mieszkańców, istniejącej w tym samym czasie, osady w Starej Białowieży.

Według Tomka Samojkika na terenie Puszczy Białowieskiej zlokalizowanych jest 5 tego typu cmentarzysk, datowanych między II a XII wiekiem. Uważa on, że duża liczba podobnych obiektów rozsianych po Puszczy Białowieskiej i do tej pory również branych za kurhany, to ślady przemysłowego użytkowania lasu z XVIII wieku: smolarnie, mielerze (węglarnie) i potażarnie.

 

Kolejne miejsce mocy, które chętnie odwiedzają tubylcy jak i turyści to Krynoczka.

Cerkiew p.w. śś Braci Machabeuszów położona w uroczysku Miednoje w pobliżu obszaru wojskowego magazynu materiałów wybuchowych "Nieznany Bór". Cerkiew pochodzi z roku 1846 chociaż miejsce to ma starszą historię. W pobliżu znajduje się współcześnie wybudowana kapliczka przy studni ze świętą wodą, mającą moc uzdrawiającą, gdy przemywa się nią chore miejsca.

Krynoczka była również miejscem pierwszego cudu, jaki dotknął proroka Aleksandra Daniluka, związanego z prorokiem Ilją (Eliaszem Klimowiczem), jednego z bohaterów kultowego „Wierszalina” Włodzimierza Pawluczuka. Aleksander Daniluk opowiedział Pawluczukowi, jak to właśnie przy cerkwi w Krynoczce, w Puszczy Białowieskiej Bóg po raz pierwszy nasłał mu myśl, że kradzież jest grzechem, i od tej pory zaczęły się kolejne cuda, które zaprowadziły go do proroka Ilji w Grzybowszczyźnie. (Włodzimierz Pawluczuk, „Wierszalin – reportaż o końcu świata” antropologiczny opis mistyków okolic puszczy Białowieskiej i Knyszyńskiej, który stał się inspiracja dla mitu Wierszalina i wielu twórców m.in. J. Grotowskiego, ludzi z kręgu teatru Gardzienice, spektaklu telewizyjnego i supraskiego teatru „Wierszalin” P.Tomaszuka).

 

Jeśli chcesz poznać te miejsca i odwiedzić je wraz ze mną, zapraszam na workszop z duchami

...a jeśli chcesz poznać wynik poprzedniej wyprawy, przeczytaj relację z niej 

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież

Facebook
Analytics