pixel Cech NiH Kwantowe bycie | NLP Coaching Hipnoza- Grzegorz Halkiew (zaświadczenia MEN)

Kwantowe bycie

Teoria kwantowa daje interesujący wgląd w naturę relacji. Oddzielne cząstki są całkowitą abstrakcją matematyczną. Ich cechy są definiowane i obserwowane tylko poprzez ich interakcje z innymi cząstkami[1]. Prawdopodobieństwa związane z cząstkami są prawdopodobieństwami relacji. Materialny wszechświat nie mógłby istnieć bez tych relacji.

Fizyka jednak nie zawsze była nauką o relacjach. „Newton widział cząsteczki jako oddzielne całości z wyraźnie określonymi granicami, jak kule bilardowe, poruszane przez zewnętrzne siły. Obiekty newtonowskie odnoszą się do siebie tylko poprzez zewnętrzny kontakt. Mogą wpłynąć na wzajemne zachowanie, ale wzajemnie nie mogą zmienić swoich wewnętrznych charakterystyk”[2]. Fizycy kwantowi widzą rzeczy całkiem odmiennie Odkryli oni, że subatomowe cząsteczki mogą rzeczywiście dzielić swoje granice i swoje tożsamości tworząc kwantowe relacje. Zohar wyjaśnia: „Ponieważ elektrony są zarówno falami, jak cząsteczkami (w tym samym czasie), ich falowa natura będzie powodowała ich wzajemne nakładanie się; będą się nakładać się i łączyć, wciągając elektrony w egzystencjalne relacje, w których ich rzeczywiste wewnętrzne własności – ich masy, ładunki, spiny, tak jak położeniai pędy – stają się nieodróżnialne od relacji między nimi. Na wszystkie wpływa relacja; przestają być oddzielnymi cząstkami i stają się częścią całości. Całość jako całość będzie posiadać określoną masę, ładunek, spin itd., ale jest całkowicie nieokreślone, które ze składowych elektronów określają tę całość. Rzeczywiście, nie ma dłużej sensu mówienie o indywidualnych cechach elektronów, które stale się wzajemnie znoszą i zmieniają, aby dopasować się do wymagań całości”[3].

Fizycy odnoszą się do tego kwantowego holizmu. Oznacza on po prostu, że wówczas, gdy subatomowe cząsteczki zderzają się, pojawia się nowy kwantowy system, który jest czymś więcej niż sumą pojedynczych części. Diagram macierzy rozproszonej (S-matrix) przedstawia, jak interakcje każdej cząstki prowadzą do nieskończenie złożonej sieci procesów subatomowych. Linie w diagramie-macierzy (rys. 1) są liniami energii, śladami powiązania. Shelton[4] komentuje: „Istotność teorii S-macierzy polega na tym, że zmienia ona akcent z cząstki na relację – z obiektu na zdarzenie. Teoria ta koncentruje się raczej na opisie dynamicznego świata ciągłych interakcji i transformacji niż próbuje zredukować wszechświat do jego podstawowych elementów. Diagramy S-macierzy są wizualną reprezentacją energii, która przyjmuje jedną formę, a później inną, tańcząc w czasie i przestrzeni, zawsze ewoluuje w kierunku większej złożoności. Diagramy te pokazują, że w świecie kwantowym nic nie jest w stałym stanie „bycia”. Wszystko jest w różnych etapach stawania się – transformowania poprzez relacje”.


[1] F. Capra, 1983, The tao of physics, Boulder: Shambhala, s. 80.

[2] C. Shelton, 1999, Quantum leaps, Boston: Butterworth-Heinemann, s. 140.

[3] D. Zohar, 1990, The quantum self: Human nature and consciousness defined by the new physics, New York: Wiliam Morrow, s. 99.

[4] C. Shelton, 1999, Quantum leaps, Boston: Butterworth-Heinemann, s. 144.


Rys. 1. S-macierz

 

S-macierz przedstawia ciągłą wymianę energii, która czasowo przejawia się jako niezależna cząsteczka. Cząsteczki istnieją jak wzory relacji, mogą być jedynie określone w relacji do siebie nawzajem.

Organizacje, podobnie jak reszta wszechświata, zależą od relacji. Kwantowe bycie jest zdolnością do bycia w bezwarunkowo pozytywnej relacji. Kiedy członkowie organizacji zaczynają wykorzystywać tę umiejętność, wtedy odkrywają, że jakość osiąganych wyników jest funkcją jakości ich relacji. Kwantowe organizacje tworzą czas i przestrzeń dla autentycznego dialogu, zauważając, że w efekcie z tych konwersacji wypływają działania nacechowane pasją. D. Bohm porównał ludzi zaangażowanych w dialog do elektronów w stanie nadprzewodnictwa[1]. Elektrony w bardzo niskiej temperaturze zachowują się raczej jak spójna całość niż oddzielne cząstki[2]. Przepływają wolno bez oporu. Jednak w wyższych temperaturach elektrony tracą swoją spójność i pęd. Podobnie uczestnicy dialogu osiągają wysokie poziomy spójności, kiedy biorą odpowiedzialność za swoje uczucia i zachowanie. Obwinianie, zaprzeczanie, przeniesienie i zachowania obronne…słabną. Bezmyślny konflikt przekształca się w świadomą kooperację oraz pojawiają się kwantowe skoki w funkcjonowaniu organizacji.

Odporność al.-Kaidy może być przypisana przede wszystkim sile relacji pomiędzy ludźmi w sieci. „Kapitał społeczny musi być bardzo duży, aby ludzie byli gotowi popełnić samobójstwo”[3]. W rzeczywistości, siła powiązań sprawiła, że zbieranie informacji o organizacji stało się bardzo trudnym zadaniem dla agencji wywiadowczych. Członkowie tej sieci nie tylko razem pracowali, ale również razem żyli, uczyli się i bawili. Al.-Kaida pasuje do opisu Robbinsa, dotyczącego kultury sieciowej – organizacje, gdzie członkowie postrzegają innych jako rodzinę i przyjaciół”[4]. Takie sieci wykorzystują siłę relacji do tworzenia nadzwyczajnych wyników przy wykorzystaniu minimalnych zasobów. Kwantowe organizacje robią to samo. Słowo „company” – towarzystwo, przedsiębiorstwo zostało zaczerpnięte z łac. cum panis, które oznacza wspólne spożywanie chleba (to take the bread together)[5]. Członkowie organizacji kwantowej spędzają czas na wspólnych zabawach, śmianiu się i uczeniu wiedząc, że w taki sposób sieć luźno strukturalizowanych ludzi może zostać przekształcona w społeczność z podzielaną pasją i celem.


[1] C. Shelton, 1999, Quantum leaps, Boston: Butterworth-Heinemann, s. 156. Słowami D. Bohma “Kiedy słuchasz kogoś innego, czy ci się podoba czy nie, to co mówi, staje się częścią ciebie”. Obserwator i obserwowany są nierozerwalnie związani w procesie refleksji. Jak odbicie lustrzane patrzą na siebie wzajemnie. Jak zatem uciec od szczególnej refleksji? Na tym właśnie polega transformacja. Przyp. tłum.

[2] Przeprowadzono eksperyment, który narodził się w głowach Einsteina i jego współpracowika Bosego. Ideą tego eksperymentu było uzyskanie masy atomów oziębionych do tego stopnia, że zaczynają się one zachowywać wszystkie razem jak jeden atom.

[3] T. A. Stewart, 2001, America`s secret weapon, Business 2.0., December, s. 61.

[4] S. Robbins, 2001, Organizational behavior, Upper Sadle River, NJ: Prentice Hall, s. 52.

[5] C. Shelton, 1999, Quantum leaps, Boston: Butterworth-Heinemann, s. 158.

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież

Facebook
Analytics