pixel Cech NiH 7. Świadomość a zdrowie cz. 1

7. Świadomość a zdrowie cz. 1

 

Aby przeprowadzić proces uzdrawiania, należy koniecznie zrozumieć związek między ciałem, umysłem i duchem. Musisz wiedzieć, że ciało nie posiada zdolności doświadczania samego siebie tak, jak nie doświadcza siebie kropla będąca w stawie. Ramię nie może doświadczać faktu bycia ramieniem, podobnie jak noga nie może zdać sobie sprawy z tego, że jest nogą. Nasz umysł odbiera wrażenia płynące z ciała oraz jego położenia w przestrzeni. Wrażenia, by mogły zaistnieć, muszą zostać ujęte przez coś większego, takiego jak umysł. Doświadczanie wrażeń i tego, co mówią o ciele, jest więc zlokalizowane w tej części umysłu, która pełni rolę obserwatora.

 

Jakkolwiek zaskakująco to zabrzmi, umysł także nie może postrzegać samego siebie. Myśl nie doświadcza tego, że jest myślą; uczucie nie może doświadczyć swojego bycia tym uczuciem, pamięć zaś nie doświadcza faktu bycia pamięcią. Wszystkie z nich muszą zostać odebrane przez coś większego niż są same. 

 

Każda rzecz jest zanurzona w polu energii, które jest mniej zawężone i ograniczone; wszystko zawsze może być doświadczane dopiero przez coś większego. Dlatego umysł jest doświadczany przez pole energii świadomości. Świadomość umysłu jest bezkształtna, nieskończona i można ją porównać do ekranu w kinie, na którym widzimy rozwój fabuły filmu. To dzięki świadomości poznajemy treści znajdujące się w polu umysłu. Na tym opiera się działanie narkozy; gdy usuniemy świadomość umysłu, zanika doświadczanie jego samego, jak i fizycznego ciała.

 

Samej świadomości doznaje się natomiast w nieskończonym polu energii zwanym uważnością. 

 

Dzięki uważności wiesz, co się dzieje w świadomości.  Dzięki świadomości doświadczasz umysłu. A dzięki umysłowi wiesz, co zmysły mówią tobie o ciele. Możesz zatem dostrzec, że to, kim naprawdę jesteś, znajduje się o kilka poziomów wyżej niż ciało, jest więc zrozumiałe, że jesteś nie tylko ciałem, lecz czymś zdecydowanie większym.

 

Jesteś uważną cząstką w nieskończonym polu uniwersalnej świadomości. Jest bardzo ważne, żebyś zdawał sobie z tego sprawę, na przykład podczas medytacji, gdy łatwiej można zweryfikować prawdę, mówiąc, że jesteś tym, co zauważasz na tych wszystkich poziomach rzeczywistości.

 

Nauka i psychiatria z rosnącym zainteresowaniem badają kliniczny obraz osobowości wielorakiej, ponieważ wyjaśnia ona przy okazji wiele innych zjawisk. W przypadku tej przypadłości - w ciele przejawia swoje istnienie więcej niż jedna osobowość. 

 

Z perspektywy klinicznej jedna osobowość może cierpieć na wiele chorób, takich, jak na przykład astma, alergia, dna moczanowa i wiele innych, ale kiedy opuszcza ciało i wchodzi na jej miejsce inna osobowość, równie dobrze może ona nie mieć żadnych z wymienionych wcześniej schorzeń. Konkretna świadomość jakby daje ciału do zrozumienia: „ Nie wierzę w takie rzeczy. Sama nad sobą mam kontrolę”. Przyjrzymy się zatem mocy, jaką umysł posiada nad ciałem.

 

W myśl podstawowej zasady uzdrawiania jesteś tym, o czym myślisz, co oczywiście obejmuje też treści nieuświadomione (poza uważnością).

Badania przeprowadzone przez Uniwersytet w Princeton pokazały, że samospełniająca się przepowiednia istnieje, a to, w co silnie wierzysz, przejawia się w zachowaniu. Nazywa się to „kreatywną rzeczywistością społeczną”, która jest ważnym zjawiskiem wpływającym na wszystko - od cen na giełdzie po wyścig zbrojeń, nie wspominając o codziennych oddziaływaniach (oraz szczegółowych zagadnieniach dotyczących osobistego zdrowia).

 

Wszystkich zjawisk doświadcza się w świadomości; odnoszą się one do samego poziomu jej odbioru oraz wyrazu w umyśle. Warto dla zrozumienia pewnych procesów przenieść się na poziom przyczyny, a nie skutku. Ciało jest zobrazowaniem tego, co masz w umyśle. Jeśli chcesz się dowiedzieć o czym stale myślisz, wystarczy tylko przyjrzeć się temu, co się dzieje z twoim ciałem. Gdy przeanalizujesz jego zachowanie, to zauważysz w co uwierzyłeś. 

 

Gdy spojrzysz wstecz, często nie będziesz w stanie przypomnieć sobie, że kiedykolwiek wyznawałeś dany system wierzeń, ani że aranżowałeś zgodnie z nim własne życie. Sam fakt, że jest jednak on obecny w życiu, informuje, że musiał znaleźć się gdzieś w osobowej lub zbiorowej podświadomości.

Najczęstszy przykład tego zjawiska jest widoczny podobno u ludzi, którzy są alergikami i mówią: ”Nigdy nawet nie wierzyłem w alergie. Nie wywołałem ich świadomie w swoim życiu”. 

 

Jeśli jednak cofniesz się do okresu ich dzieciństwa, niemal bez wyjątku okaże się, że ten system wierzeń i alergie pojawiły się bardzo wcześnie, często w wieku dwóch lub trzech lat. Małe dziecko wychwytuje uwagę jakiegoś członka rodziny, mówiącego : „W naszej rodzinie często pojawiają się alergie”. W chwili, gdy umysł dziecka usłyszy coś takiego, „kupuje tą wkrętkę” i oczywiście zacznie, prędzej czy później, rzeczywiście w to wierzyć, a program choroby zostaje wówczas uaktywniony.

 

Mnóstwo zjawisk przejawiających się w ciele dorosłej osoby, zostało przyjętych na bardzo wczesnym etapie życia wskutek przypadkowych komentarzy zasłyszanych w telewizji, czy też powstałych wskutek mylnego zrozumienia czegoś w książce albo uwagi zwróconej przez nauczyciela. Te rzeczy stanowią część sugestywnego programowania i powszechnego systemu wierzeń, a zostają uświadomione dopiero wtedy, gdy zacznie nad nimi ktoś pracować. Pisałem o tym w artykule „Wszyscy jesteśmy hipnotyzowani”.

 

Jesteś podporządkowany temu, o czym myślisz - ale co to właściwie znaczy? Jaka jest natura samej choroby? 

 

Pierwsze co przychodzi często na myśl, to ból i cierpienie. Jest czymś oczywistym i wynikającym ze zdrowego rozsądku, że choroba jest wyrazem bólu i cierpienia. Odczucia te zlokalizowane są na niższych poziomach energii, a pole ma negatywny kierunek, co znaczy, że ma ono niekorzystny wpływ na ludzkie życie. 

Wzorce myślowe w umyśle to systemy wierzeń. Wina bierze się z oceniania i negatywnych opinii. Pejoratywne uczucia zwykle występują w wielu odmianach, a zatem wszystkie z nich (włącznie z dumą, złością, pożądaniem, strachem, żalem, apatią i winą) przyczyniają się do wystąpienia choroby. 

Wiadomo, że jeśli podczas testowania siły mięśni myśleć będziesz o czymkolwiek negatywnym, mięsień się osłabi. Osłabienie mięśni odzwierciedla desynchronizację półkul mózgowych oraz natychmiastowe zmniejszenie pola energii ciała. Wskazuje to także na obecność czegoś szkodliwego dla życia. Dzięki tej metodzie każdemu możesz udowodnić, że wszystkie negatywne myśli (czy uczucia) desynchronizują akupunkturowy układ energetyczny ciała, który jest bardziej czuły niż centralny układ nerwowy i o wiele szybszy niż autonomiczny układ nerwowy współczulny. Akupunkturowy układ energetyczny ciała, poprzez dwanaście meridianów w ciele, natychmiast reaguje na to, co negatywne. 

 

Gdy jesteś chory, postrzegasz siebie jako ofiarę choroby. Dlatego trzeba sobie uświadomić, że istnieje schorzenie, bo istnieje osoba, która uważa, że je ma. Wówczas zaczynasz rozumieć, że osoba, która cierpi na  daną przypadłość, musi się zmienić, aby ona zniknęła.

 

Dobrze by było, abyś nauczył się, jak wyleczyć się z pewnych chorób, a także jak sobie poradzić z samym ich zjawiskiem na fizycznym, psychologicznym, emocjonalnym i mentalnym poziomie oraz w jaki sposób sami powinniśmy się zmienić jako istoty, aby powrót do zdrowia nastąpił automatycznie.

 

Poziom świadomości pokazuje, że wszystkie negatywne emocje wspierają chorobę, natomiast wszystkie pozytywne uczucia zwykle ją leczą. Gdy wzniesiesz się powyżej jej średniego poziomu, który przekraczamy dzięki swojej prawdomówności - stajesz się bezstronny, co otwiera przed tobą przestrzeń, by zostać osobą pełną chęci, akceptacji i miłości. 

 

Wyższy poziom świadomości powoduje niemal automatyczne wyleczenie ciała. Taka przebudzona świadomość widzi, pielęgnuje i wspiera całe życie, a także oddaje cześć jego świętości. Wytwarza też sama z siebie uzdrawiające pole energii, które może być przenoszone na inne obszary.

 

W jaki sposób możesz stać się osobą, u której uzdrawianie zaczyna zachodzić automatycznie, dzięki odpowiedniemu poziomowi  świadomości - a także, jak możesz usprawnić proces leczenia określonych chorób?

 

Powinieneś zacząć od uwolnienia się, od stawiania oporu wrażeniom, których doświadczasz i przestać je szufladkować. Dla przykładu - nie możesz doświadczyć wrzodów dwunastnicy czy astmy. One są etykietkami, mentalnymi konstrukcjami, zawiłymi programami i systemami wierzeń. Nie możesz doświadczyć astmy, więc czego doświadczasz? Tutaj wkracza technika radykalnej prawdy.

 

Należy zagłębić się w wewnętrznym doświadczaniu samych wrażeń i przestać się im opierać. W efekcie sprawisz, że one w końcu znikną dzięki zestrojeniu się z nimi i przyjęciu, wywołanych przez nie, wewnętrznych doznań. Jednocześnie trzeba pozbyć się z myśli wszelkich etykiet. 

 

Rzeczywiste wyleczenie fizycznego wymiaru choroby polega na uwolnieniu się od oporu przed jej wewnętrznym, fizycznym doświadczeniem, bez używania jakichkolwiek mentalnych określeń. Wówczas zaczynasz też usuwać mentalne etykiety i zastępujesz je prawdą. 

 

Gdy sprawdzimy to zdanie w teście mięśniowym, okazuje się ono prawdziwe. Gdy podczas testowania osoby powiesz: „Jestem silny i zdrowy. Odczuwam wewnętrzną moc, która z każdym oddechem staje się większa. Wspiera mnie wiecznie żyjąca przebudzona świadomość”, zobaczysz jak mięsień natychmiast ulegnie wzmocnieniu, co wskazuje, że zdanie to było prawdziwe. Wynika z tego, że gdy zastąpimy fałsz prawdą, to nastąpi uzdrowienie.

Jaki to ma wpływ na pole energii zarejestrowane przez świadomość? Fałsz - ze swej natury - spycha energetykę ciała poniżej przeciętnego poziomu i tworzą się negatywne pola energii, które zaczynają wywoływać choroby. Gdy tylko uświadomisz sobie prawdę, że jesteś z natury silny i zdrowy, i odczujesz wewnętrzną moc, która z każdym oddechem staje się większa - natychmiast twój poziom energetyczny zanotuje wzrost. 

 

Gotowość do zaakceptowania tej prawdy wznosi nas na pozycję, z której możemy wybrać uznanie naszego ciała, zamiast doszukiwania się w nim zła; pokochanie własnego życia, zamiast negowania go; kochanie istoty, którą się jest, zamiast krytykowania jej. 

 

Przekonasz się o tym, że powinieneś uwolnić się od rozsiewanych destrukcyjnych myśli pełnych krytycyzmu i negatywnych ocen. Należy także uwolnić się od umieszczania się w pozycji tego, który ma rację i zarzucającego innym, że się mylą, ponieważ racja lub mylenie się są z niższych poziomów świadomości, obejmujących negatywną energię myślową. Innymi słowy, taka postawa wywiera szkodliwy wpływ na twoje zdrowie i energię życiową. Jeśli nabierzesz chęci, aby wyzwolić się ze swoich chorób, uwolnisz się także od przyjmowania pozycji, która wywoływała kiedyś te choroby. Choroba bowiem jest odbiciem postawy i nawykowego sposobu postrzegania życia.

 

Specyfikacja wyleczenia się z danej choroby zakłada:

1. Uwolnienie się od oporu związanego z płynącymi z niej wrażeniami zmysłowymi.

2. Zaprzestanie nazywania choroby i używania etykiet. 

3. Rezygnacja z używania jakichkolwiek zbędnych słów - przyjmij doświadczenie tego, co odczuwasz w zharmonizowany sposób.

4. Zanurzenie w polu energii przebudzonej świadomości, które wszystko uzdrawia.

 

Jeśli przyjrzysz się fizyce energii, które biorą w tym udział, zauważysz wyraźnie, dlaczego strach zostaje przezwyciężony przez przebudzoną świadomość. Zawsze staje się to, co posiada wyższy potencjał energii.

Znalezienie się w polu wyższych energii oznacza natychmiastowe uzdrowienie. Dlatego myśl pełna przebudzonej świadomości uzdrawia, a negatywna myśl wywołuje chorobę. 

 

Masz wybór, możesz stać się kochającą osobą - spowoduje to uwolnienie w mózgu endorfin, co ma potężny wpływ na zdrowie ciała i poczucie szczęścia. Szczęście bierze się z chęci uwolnienia wszystkiego co negatywne oraz z zastąpienia tego w świadomości spokojem i miłością, ponieważ  podstawową naturą świadomości, o ile nie doszło do jej pogorszenia, jest akceptacja innych i wewnętrzny spokój. 

 

Aby ulżyć wszystkim chorobom i uwolnić negatywność systemu wierzeń - należy koniecznie przebudzić świadomość. 

 

W jaki sposób wyłapać negatywne systemy wierzeń? 

 

Negatywy zazwyczaj docierają do nas z telewizji i od ludzi o dysharmonijnych intencjach. Lekarze ciała zamierzają zapobiec wystąpieniu chorób poprzez dostarczanie psychice informacji na ich temat - co wywołuje lęk, czasami zwątpienie, zazwyczaj strach. Niestety, w efekcie takiego leczenia okazuje się, że umysł zostaje przez to zaprogramowany na przyjęcie określonego systemu wierzeń. Wówczas pojawia się nieświadome poczucie winy, które wykorzystuje mem negatywu, wywołując zmniejszenie potencjału energii, przepływającej wzdłuż dwunastu meridianów akupunkturowego układu energetycznego.

 

Gdy pojawiają się negatywne myśli lub uczucia pochodzące z pejoratywnego systemu wierzeń, może to spowodować uszkodzenie meridianu serca. W miarę upływu lat osoby, które za każdym razem, gdy doświadczają poczucia urazy, użalają się nad sobą, czy krytykują innych, zakłócają energię trafiającą do meridianu serca. To z kolei zmniejsza energię życiową serca, a stałe powtarzanie tego cyklu zaczyna zmieniać jego fizjologię - na początku w bardzo subtelny sposób. 

 

Przejawia się to w nieprawidłowościach autonomicznego układu nerwowego, który uczestniczy w funkcjonowaniu organów ciała. W rezultacie dochodzi do pogorszenia fizjologii samego serca, włącznie z nabłonkiem arterii. Lata mijają, a nawykowe zakłócenie pracy meridianu serca przenosi się na poziom fizyczny, który jest wyrazem tego, co znajduje się w umyśle. To ciało odzwierciedla stan umysłu, nie na odwrót. Ciało jest wyrazem nawyków myślowych każdej osoby.

 

Mechanizmy negatywności wywołują spięcia w układzie akupunkturowym i autonomicznym układzie nerwowym. To z kolei zmienia i uszkadza czułe procesy elektryczne i chemiczne, zachodzące w komórkach, co skutkuje powstawaniem patologicznych zmian w anatomii i prowadzi do dysfunkcji - ostatecznie wywołując, na przykład atak serca, jego choroby czy niewydolność. Niewydolność serca - po części - pojawia się na skutek wieloletnich negatywnych postaw mentalnych. Rozum chciałby za to obwinić cholesterol, stres, styl życia, genetykę, napięcia w życiu rodzinnym i tym podobne. To wszystko zaledwie wytłumaczenia, wymówki i racjonalizowanie, mające uczynić zrozumiałym to, co nie jest do końca poznane. 

 

Gdy przyjrzysz się dokładnym mechanizmom działania - zauważysz, że to, o czym myślisz, zaczyna się manifestować na planie fizycznym, ponieważ to umysł posiada moc. Nawet względnie neutralna myśl może przynieść poważne konsekwencje.

 

Rozważmy taką jedną hipotetyczną myśl, która może tobie przyjść do głowy - niech będzie to myśl, że wybierzesz się w podróż do Japonii. 

Taka myśl zaczyna teraz aktywować twoje środki zdolności finansowych i warunkuje to, co będziesz robić, aby przygotować się do wyjazdu. Inne działania podświadomości określają, na co przeznaczysz pieniądze, determinując całe zachowanie tak, byś mógł znaleźć się tysiące kilometrów dalej. Ta jedna myśl wpływa na kolejne kilka miesięcy twojego życia.

 

Łatwo dostrzec, jak potężny jest umysł.

 

Wróćmy do aspektu zdrowia, które jest wynikiem przebudzonej świadomości. Nie możesz pozwolić na zaistnienie negatywnej myśli, ani tym bardziej pozwolić jej na przejście przez twój umysł bez zakwestionowania jej racji bytu. Nie możesz pozwolić na absurdalne, krzywdzące, oceniające, negujące ani inne - dysharmonijne myślenie. Aby być zdrowym, powinieneś zacząć kontrolować wszystko, co przechodzi przez twoją świadomość. Nie musisz mi wierzyć, ale negatywy łatwiej omijać, gdy uwagę kierujesz na to, co jest dobre. Uwierz mi.

 

Wszystko, co widzisz na zewnątrz, to projekcja twojej osoby na świat.

No dobrze, a co robić, gdy tego się nie potrafi, a choroba jest „u drzwi”? Na dziś mogę tobie polecić jedną z metod terapii energetycznych - o ile, oczywiście, chciałbyś uczyć się od kogoś, kto w ciekawy sposób patrzy na ten świat.

 

Wszyscy jesteśmy potajemnie hipnotyzowani:

http://www.neurolingwistyka.com/hipnoza-tv-szkoda

 

 

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież

Facebook
Analytics