<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: A po co ten stres?</title>
	<atom:link href="http://www.neurolingwistyka.com/stres-hipnoza-zdrowie/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.neurolingwistyka.com/stres-hipnoza-zdrowie/</link>
	<description>NLP, Coaching, Tantra, naturoterapia- nowości, bibliografia...</description>
	<lastBuildDate>Wed, 18 Jan 2012 19:27:48 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.3.1</generator>
	<item>
		<title>Autor: admin</title>
		<link>http://www.neurolingwistyka.com/stres-hipnoza-zdrowie/comment-page-1/#comment-549</link>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 01 Nov 2008 08:19:29 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.neurolingwistyka.com/stres-hipnoza-zdrowie/#comment-549</guid>
		<description>Odp:
Stal hartuje się w ogniu, podobnie jest z duszą. Nie jest żadną zasługą być miłym, prawdomównym i uczciwym, gdy jest się bogatym, ma się wielu przyjaciół i gdy jest się rozpieszczanym, kochanym. Tu nie ma zasług, zmagania się ze swoim wnętrzem- jest tylko bycie w stanie przepływu- flow- nieuświadomionego, nieosobowego, bardziej podobnego do snu, który sam się śni bez świadomych wyborów śniącego.

Takie dobre życie daje siły na złe dni.... 

.....I gdy nadejdą złe dni, trzeba postępować etycznie, pomimo tego, że ludzie szydzą, nienawidzą, okradają, mówią kłamstwa, a życie osobiste legnie w gruzy.

Lata nauki wieńczy egzamin. W życiu też stawiani jesteśmy w sytuacjach egzaminujących naszą siłę i etykę.

Trzeba wówczas przekroczyć własne bariery dawnych nawyków, przyzwyczajeń i być po prostu sobą- jednakowo dobrym dla tych dobrych i tych, którzy odgrywają rolę złych. Rolę wynikającą nie z ich świadomego wyboru, ale z potrzeb egzaminu. 

Dopiero po przejściu kilku klas, kilku egzaminów dostaje się laurkę i prawo do ...., ale to już inna opowieść. 

Szlachetna stal kształtuje i hartuje się w ogniu.

g.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Odp:<br />
Stal hartuje się w ogniu, podobnie jest z duszą. Nie jest żadną zasługą być miłym, prawdomównym i uczciwym, gdy jest się bogatym, ma się wielu przyjaciół i gdy jest się rozpieszczanym, kochanym. Tu nie ma zasług, zmagania się ze swoim wnętrzem- jest tylko bycie w stanie przepływu- flow- nieuświadomionego, nieosobowego, bardziej podobnego do snu, który sam się śni bez świadomych wyborów śniącego.</p>
<p>Takie dobre życie daje siły na złe dni&#8230;. </p>
<p>&#8230;..I gdy nadejdą złe dni, trzeba postępować etycznie, pomimo tego, że ludzie szydzą, nienawidzą, okradają, mówią kłamstwa, a życie osobiste legnie w gruzy.</p>
<p>Lata nauki wieńczy egzamin. W życiu też stawiani jesteśmy w sytuacjach egzaminujących naszą siłę i etykę.</p>
<p>Trzeba wówczas przekroczyć własne bariery dawnych nawyków, przyzwyczajeń i być po prostu sobą- jednakowo dobrym dla tych dobrych i tych, którzy odgrywają rolę złych. Rolę wynikającą nie z ich świadomego wyboru, ale z potrzeb egzaminu. </p>
<p>Dopiero po przejściu kilku klas, kilku egzaminów dostaje się laurkę i prawo do &#8230;., ale to już inna opowieść. </p>
<p>Szlachetna stal kształtuje i hartuje się w ogniu.</p>
<p>g.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Marzena Paszel</title>
		<link>http://www.neurolingwistyka.com/stres-hipnoza-zdrowie/comment-page-1/#comment-548</link>
		<dc:creator>Marzena Paszel</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 31 Oct 2008 20:27:23 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.neurolingwistyka.com/stres-hipnoza-zdrowie/#comment-548</guid>
		<description>Przeczytałam z zainteresowaniem Pana artykuł i w pełni sie z nim zgadzam poniewaz bardzo interesuje sie umysłem człowieka mam przekonanie ,ze sami jestesmy kowalami wlasnego losu i tak naprawde otrzymujemy to czego oczekujemy mimo iz niejednokrotnie wyglada to inaczej niz na pozór nam się wydaje.Myśle ze jestem osoba silna zyjaca w zgodzie z własnym sumieniem wydaje mi sie z4e w pełni akceptuje siebie i innych a napewno nad tym sporo pracuje (mowie tu o o rozwazaniach ludzkich zachowan i swoich wlasnych)Mam spora wiedze w tej dziedzinie ale czasem mam wrazenie ze moje przekonania o ktorych jestem swiadoma roznia sie od tych ukrytych we mnie.wnioskuje to z efektow wlasnego myslenia a dokladnie z rzeczywistosci w ktorej sie znajduje.Wiem i mam przekonanie ze mysli sa poczatkiem tego co nas spotyka w zyciu ja sama jestem juz niepoprawna optymistka jak mowia ludzie i wierze w pozytywne myslenie czasem jednak zastanawiam sie co robie zle skoro mam wrazenie ze ciagle jestem w miejscu.moje rady pomoc rozmowy sa w stanie pomoc innym widze jak ich zycie dzieki temu sie zmienia co wiec dzieje sie ze mna ze ciagle nic nie moge zmienic we wlsnym zyciu????

Marzena Paszel</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Przeczytałam z zainteresowaniem Pana artykuł i w pełni sie z nim zgadzam poniewaz bardzo interesuje sie umysłem człowieka mam przekonanie ,ze sami jestesmy kowalami wlasnego losu i tak naprawde otrzymujemy to czego oczekujemy mimo iz niejednokrotnie wyglada to inaczej niz na pozór nam się wydaje.Myśle ze jestem osoba silna zyjaca w zgodzie z własnym sumieniem wydaje mi sie z4e w pełni akceptuje siebie i innych a napewno nad tym sporo pracuje (mowie tu o o rozwazaniach ludzkich zachowan i swoich wlasnych)Mam spora wiedze w tej dziedzinie ale czasem mam wrazenie ze moje przekonania o ktorych jestem swiadoma roznia sie od tych ukrytych we mnie.wnioskuje to z efektow wlasnego myslenia a dokladnie z rzeczywistosci w ktorej sie znajduje.Wiem i mam przekonanie ze mysli sa poczatkiem tego co nas spotyka w zyciu ja sama jestem juz niepoprawna optymistka jak mowia ludzie i wierze w pozytywne myslenie czasem jednak zastanawiam sie co robie zle skoro mam wrazenie ze ciagle jestem w miejscu.moje rady pomoc rozmowy sa w stanie pomoc innym widze jak ich zycie dzieki temu sie zmienia co wiec dzieje sie ze mna ze ciagle nic nie moge zmienic we wlsnym zyciu????</p>
<p>Marzena Paszel</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Łukasz</title>
		<link>http://www.neurolingwistyka.com/stres-hipnoza-zdrowie/comment-page-1/#comment-113</link>
		<dc:creator>Łukasz</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 06 May 2008 20:31:57 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.neurolingwistyka.com/stres-hipnoza-zdrowie/#comment-113</guid>
		<description>Didgeridoo jest naprawde świetnym instrumentem. Pamiętam jak kolega mi opowiedział o możliwościach tego Didge. Nieuwierzyłem.
Obecnie uważam że każdy powinien znaleść troche czasu na wyciszenie się. Moc ma wielką ale czasem  
można zapomnieć skąd się cuda biorą. 
Didge to nie tylko dzwięk to reaguje w pewien sposób na nas samych dlatego wiedza powinna być przekazywana ostrożnie ;).

Łukasz</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Didgeridoo jest naprawde świetnym instrumentem. Pamiętam jak kolega mi opowiedział o możliwościach tego Didge. Nieuwierzyłem.<br />
Obecnie uważam że każdy powinien znaleść troche czasu na wyciszenie się. Moc ma wielką ale czasem<br />
można zapomnieć skąd się cuda biorą.<br />
Didge to nie tylko dzwięk to reaguje w pewien sposób na nas samych dlatego wiedza powinna być przekazywana ostrożnie <img src='http://www.neurolingwistyka.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> .</p>
<p>Łukasz</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

