CZYSTE INTENCJE POCHODZĄ ZE ŹRÓDŁA
To, z czym spotkałam się przyłączając się do tej, czy innej grupy wyznaniowej, było ciągłe powtarzanie wymagań przestrzegania czystości. Zakres tych wymagań jednakże się różnił, różniły się również podstawowe zasady przyjęte jako obowiązkowe, by ktoś mógł należeć do danej instytucji religijnej. Różnice te dotyczyły nie tylko tego, co można jeść i pić, a czego nie wolno. Czym jest post i jak długo ma trwać? Przystępując do określonego wyznania religijnego, a następnie zdobywając pewne stopnie, składa się pewne obietnice, czy też przymierza, których niedotrzymanie może zostać potraktowane jako złamanie wiary. Ale przecież ludzkość rozwija się, mamy teraz inne warunki życia, niż kiedyś, większą wiedzę i możliwości rozwoju swoich talentów, niektóre wymagania są już przestarzałe i nie sprzyjają twórczości. Nieraz zastanawiałam się nad tym, że skrupulatne wykonywanie wszystkich wymagań zawodu bramina służącego bóstwom, nie pozostawia mu już czasu i możliwości do poznawania innych kultur, cieszenia się z pracy twórczej, spontanicznej, z radości bycia wolnym człowiekiem XXI wieku. Ale w kulturze Indii zachodzą istotne zmiany kulturowe. Spotkałam we Wrindavan młodego bramina, który potrafił łączyć w swojej osobie zawód pudżariego (służącego bóstwom) i zawód nowoczesnego pilota-tłumacza. W ich rodzinnym domu, do którego zostałam zaproszona, znajduje się współczesna drukarnia, a na dziedzińcu obok siebie dwie świątynie: jedna - Shivy, a druga ze złotymi bóstwami Krishny i Radharani. Nadzwyczajna tolerancja różnych religii oraz nowoczesność obok dawnych tradycji! To mi się podoba w Indiach, uwielbiam ten klimat. Sięgnijmy teraz do innych religii i do czasów Abrahama, kiedy obrzezanie było niezbędnym obrzędem poświęcenia w judaizm. Jezus zapoczątkował możliwość przystępowania do wspólnot chrześcijańskich ludzi innych narodowości, niż żydowskie. Nazywano ich poganami, ponieważ nie byli obrzezani. Następnie, niektórzy z przywódców zborów zaczęli się wypowiadać za niezbędnością przeprowadzenia obrzędu obrzezania dla tych, którzy nie byli żydami, a chcieli dołączyć się do zborów chrześcijańskich. Wówczas apostoł Paweł w swoim Liście do Galacjan wyjaśnił, że obrzezanie, mimo że było obowiązkową częścią żydowskiej obyczajowości, nie jest częścią chrześcijańskiej Ewangelii i nie ma nic wspólnego ze zbawieniem. W Judaizmie jednakże ten warunek nadal był przestrzegany. Przyszło mi na myśl, że można by tutaj zastosować znane przypuszczenie, że wszystko, co się dzieje, ma dwie przyczyny - wewnętrzną i zewnętrzną. Być może przyczyną wprowadzenia obrzezania w ogóle były względy higieniczne, związane z życiem w pustyni, a ktoś nadał temu obrzędowi znaczenie zbawienia duszy. Tak oto dogmatycy przeprowadzają swoją egoistyczną strategię panowania nad ludem poprzez wymaganie przestrzegania nic już nieznaczących i nikomu nie potrzebnych wymagań. Jezus niejednokrotnie występował przeciw obłudnemu traktowaniu drobnych przekroczeń, jak na przykład zrywanie przez głodnych uczniów kłosów w czasie sabatu, w ten sposób, jakby to było wielkie przestępstwo. Powiedziano przecież w Ewangelii, że "cały zakon streszcza się w tym jednym: Będziesz miłował bliźniego swego, jak siebie samego". Smutny jest fakt, że obecne Kościoły Chrześcijańskie coraz bardziej chlubią się tym, z czym akurat walczył Jezus. Zewnętrzne pozory stają się tam ważniejsze, niż istota rzeczy. Zabijanie ludzi na dużą skalę błogosławi się, natomiast czytanie książek, w których wyraża się odrobinę szerszy światopogląd, czy też w ogóle spotykanie się z ludźmi innych wyznań stanowi w ich oczach grzech główny. Kłamstwo zaś wśród członków tych Kościołów w ogóle przestało być grzechem, nadużycia i oszustwa na wielką skalę są na każdym kroku. W zaistniałej sytuacji czepiają się tematów zastępczych, by uzasadnić swój monopol. Największymi wrogami stają się tak zwane sekty, które bez zastanowienia się wrzucane są w środkach przekazu do jednego worka, nadając im miano diabelskich. Przywódcy Kościołów zapominają przy tym, że Jezusa i jego pierwszych wyznawców również nazywano sektą. Bardzo liczny obecnie Kościół Mormonów o korzeniach masońskich, który kiedyś też nazywano sektą, teraz coraz bardziej przypomina wyznanie Judaistyczne, jest tak samo nietolerancyjny w stosunku do innych wyznań. Tak samo koncentruje się na sprawach mało istotnych, a na temat konieczności udziału wyznawców w działaniach wojennych wyraża się pochlebnie, chociaż cała Księga Mormona powiada o tragicznym losie dwóch narodów, które wyginęły w wyniku ciągłych wojen. Jeżeli ewolucja ludzkości nadal będzie szła w tym kierunku, zamiast Nowej Ery - Ery tolerancji i postępu, otrzymamy wszystkie nieszczęścia, które niosą ze sobą wojny. Dopóki jeszcze nie jest za późno, skoncentrujmy się na sprawach najbardziej istotnych dla całej ludzkości. Kultywujmy w sobie życzliwość, miłość, zdolność do współpracy, skierujmy swój entuzjazm nie na podziały, lecz na zjednoczenie ponad podziałami, usuńmy egoizm, który przeszkadza nam zrozumieć inne narody. Tylko takie intencje można nazwać czystymi i tylko one pochodzą ze Źródła. Nietolerancyjny człowiek, żywiący się nienawiścią, czy też złośliwością w stosunku do innych, nie może być nazwany czystym, chociażby "bez przerwy zmywał wszystko, nawet wodę". Czyste uczucia są obecne w małych dzieciach, ale gdy dzieci są źle wychowywane, wyrastają z nich ludzie, tworzący piekiełko na Ziemi. Nie przynależność do tego, czy innego wyznania czyni człowieka wzniosłym, lecz jego przykład, na który składają się szlachetne myśli, słowa i czyny. Przecież najbardziej pamiętamy tych ludzi, którzy nam pomogli w trudnej chwili, niezależnie od tego, skąd pochodzili, jakiej byli narodowości, jakiego wyznania. Pomóżmy, więc, również i sobie, i innym. Dbajmy o taką czystość ponad wszystko i pamiętajmy, że od naszych intencji zależy los całej ludzkości.
MOJE PIERWSZE MEDYTACJE
Spokój uświadomiony
Spokój - nie pokój, bo walka się toczy.
Pragną odpocząć i uszy i oczy.
Uczucia i myśli też pragną spokoju,
By głowę i serce i bóle ukoił.
Jest coś, co przyniesie ci ukojenie,
Przywróci ci spokój, usunie cierpienie.
Jest Światło Najwyższe, co świeci w ciemności -
-To dom twój prawdziwy, nie jesteś tam gościem.
Powrócisz do Ojca po ziemskich wcieleniach.
Tam znajdziesz swój spokój, tam jest ukojenie.