Opinie

Dzień dobry,
Warsztaty Hipnoza 1 okazały się ogromnie ważnym wydarzeniem w moim życiu. Po pierwszych wrażeniach, gorączkowym wspominaniu wszystkiego, czego z Anią nas nauczyliście, przyszedł czas na głębsze refleksje.
Niesamowite jest to uczucie, ta pewność nawet, że człowiek może dokonać rzeczy, o których dawniej nawet nie miał śmiałości pomyśleć. Myślę, że Twoje warsztaty Grzegorzu realizują dokładnie to, co mają na celu. Oprócz wszystkich fajnych trików, które można pokazać znajomym, po prostu się pochwalić, że tak, byłam u Halkiewa i to on nauczył mnie tego <<< to oczywiście wielka frajda, ale sedno sprawy tkwi znacznie głębiej. Zmierzam do przełamywania barier, o którym tyle mówiłeś. Teraz wydaje mi się to zdecydowanie łatwiejsze. Przełamywanie barier w sobie, łamanie stereotypowego myślenia, które wpaja się nam od kołyski. To jest dla człowieka prawdziwa wolność. Wolność myśli, decyzji, dojrzałość do ponoszenia konsekwencji swoich wyborów. Jestem osobą kierującą się w życiu logiką i analitycznym sposobem myślenia i wiem, że jeśli to jest możliwe, to możliwe jest znacznie więcej. Techniki takie jak modelowanie, pacing czy nawet wizualizacje są, jak mi się wydaje, technikami stosowanymi dość powszechnie, tyle, że pewnie w większości nieświadomie, co z kolei może sugerować, że czasami człowiek nieświadomie może wyrządzić sobie krzywdę, jeśli skupi się na negatywnych wzorcach lub wydarzeniach. Dopiero uświadomienie sobie potęgi swojego umysłu jest pierwszym krokiem w stronę szczęśliwego życia.
Na Twoich warsztatach zrozumiałam jakie znaczenie ma dla człowieka inicjacja – przykład z łyżeczkami – jeśli uda się raz, możesz zrobić to zawsze. Tak chyba jest ze wszystkim (z lewitacją tez? :) )
Bardzo głęboko zapadły mi w pamięć Twoje słowa dotyczące Atlantów – bardzo ciekawy i logiczny (co dla mnie ważne) światopogląd. Jak się tak zastanowić, to sinusoida, którą narysowałeś jest właściwie wyjaśnieniem wszystkiego, co dzieje się teraz na świecie i pozwala na wyciszenie się wewnętrzne, na pewność, że wszystko jednak zakończy się dobrze :)
Próbowałam też zagłębić się troszeczkę w antropozofię… mhm, ale na to chyba nie jestem na razie gotowa :) ten temat musi na mnie jeszcze jakiś czas poczekać :)
Tak więc, w związku z tymi zmianami, które zaszły w mojej głowie w ciągu ostatniego miesiąca, mam wręcz fizyczną potrzebę wzięcia udziału w Hipnozie 2… techniki autohipnozy oraz próba ognia, to coś na co czekam z niecierpliwością.Mam nadzieję, że niebawem się spotkamy,
Pozdrawiam kolorowo i życzę udanego weekendu, Gosia Czajkowska – Kozica

——————————————————————————-

Przegladalem twoja strone. Bardzo rzetelnie zrobiona, duzo korzystnej
informacji. Jest poprostu wysoce profesjonalna. Polecam wszystkim!

Jurij Mokriszczew

———————————————————————————————-

Chacialabym w kilku slowach opisac rezultaty szkolen, w ktorych uczestniczylam w wakacje: hipnoza z elementami bioenergoterapii, oraz nlp. Hipnoza powiekszyla moje pole do dzialania I bardzo ulatwila zycie w wielu prostych I tez trudniejszych sprawach. Miedzy innymi daje mi mozliwosc opanowania zmeczenia I szybkiego relaksu.

Podczas wysilku fizycznego, gdy czuje ze zaczyna ubywac mi sil, wyobrazam sobie, ze moje cialo jest doskonala maszyna. Czuje jak harmonijnie pracuja wszystkie jej czesci, jak sprawnie zginaja sie stawy, jakby byly swietnie naoliwionymi srubami I trybami, jak moje miesnie napinaja sie z poczuciem sily, jak sprezysty jest krok I jak to wspaniale czuc w sobie tyle energii I mocy. I to dziala!

Moje prace artystyczne czesto wykonuje w transie, wchodze wtedy w temat I calkowicie sie z nim jednocze, co pozwala mi osiagnac niezwykly wyraz.

Najciekawsze sa jednak doswiadczenia z dziecmi.

Jak wiadomo, ich zycie obfituje w stluczone kolanka, bolace brzuszki I gardla, podrapane lokcie i inne tego rodzaju przypadki. Naklejamy wiec na skaleczenia magiczne plasterki, ktore dzialaja niemalze natychmiast, wypelniamy brzuszki I glowki biala, swiecaca pianka lub zlotymi kuleczkami, ktore maja zbawienne dzialanie, zaszywamy srebrna niteczka zadrapania I mamy przy tym mnostwo zabawy I smiechu I jakie cwiczenia dla wyobrazni! Juz sam ten fakt powoduje zapomnienie o fizycznych dolegliwosciach. Moja dziewiecioletnia coreczka pyta mnie, gdy widzi ze cos mi dolega, czy potrzebuje troche pianki, czy moze kuleczek?

Pod koniec wakacji mialo miejsce wydarzenie, ktore chcialabym opisac, a ktore przebieglo w obecnosci kilku doroslych osob. Podczas pobytu na wsi pieklam pizze na kolacje w starym, wysluzonym prodizu, ktorego ebonitowe uchwyty dawno juz odpadly odslaniajac metalowe kikuty. W pospiechu zapomnialam o tym I chwycilam rozgrzany metal. Piekacy bol, syk I zapach przypalonej skory na palcu byly tego rezultatem. Zacisnelam bolacy palec w drugiej dloni, przywolujac wrazenie zimna, wyobrazajac sobie, ze wkladam go do zamrazarki, wyczulam jej chlod I za kilka minut bol ustapil, po kwadransie moj palec byl jak kostka lodu, przenikniety zimnem I zimny w dotyku! Po pol godziny prawie nie bylo sladu oparzenia, tylko blyszczaca skora w tym miejscu przypominala o wypadku, a nastepnego dnia rano nawet I to zaniklo. Obecne przy tym osoby patrzyly z niedowierzaniem (czesciowo podzielanym przeze mnie), wielokrotnie ogladajac moj palec.

Od tamtej pory zauwazylam, ze jestem w stanie opanowac goraco I ochlodzic sie w najwiekszy upal (szczegolnie jest to przydatne w miejscu, gdzie mieszkam, poniewaz temperatury w lecie dochodza do 50 st.) nawet do odczuwania dreszczy zimna. Nie dziala to natomiast w odwrotna strone:):). Wykonujac zabiegi bioenergoterapeutyczne na odleglosc potrafie dobrze zlokalizowac na mojej dloni chore miejsca osoby, dla ktorej pracuje, nie potrafie jednak ich odpowiednio zinterpretowac. Natomiast ostatnio nabity guz na czole mojego meza zniknal po zabiegu w sposob zastanawiajacy, ale moj maz I tak powiedzial ze to samo tak sie stalo:):) nie wiedzac ze chyba troche sie do tego przyczynilam:):). Jeszcze tylko kilka slow na temat linii zycia: rzeczywiscie, mam wrazenie, ze kolo toczy sie jakby samo, bez mojego udzialu, a plany, ktore chce realizowac czasami realizuja sie w zastanawiajacy sposob I w ostatnim, przewidzianym na nie momencie, tak jakby podswiadomosc sama wziela sprawy w swoje rece.

Dorota A.

————————————————————————————-

Wg mnie Hipnoza II jest wręcz obowiązkowa dla osób, interesujących się hipnozą. Są na niej rzeczy niemal mistyczne. Nie do opisania. Trzeba to po prostu przeżyć. Na powtórkowej hipnozie… co tu dużo mówić… łamaliśmy niemal wszystkie podświadome bariery, jakie tylko można. O ile kiedyś byłem oporny na lewitację ręki, o tyle teraz reaguję na nią błyskawicznie dzięki temu, że potrafiłem usunąć blokadę, która mnie w tej kwestii ograniczała. Ponadto dzięki temu, że nastawiano nas podczas kursów na utrzymywanie stałej samokontroli nad samymi sobą już niemalże jestem o włos od bezpośredniego wejścia ze stanu jawy do stanu wysokiej świadomości sennej. Dzięki temu, że było też wiele technik z mesmeryzmu czuje, że mam zdecydowanie większą kontrolę nad tym, co myślą i robią inni. Wystarczy, że o czymś pomyślę, choćby przez sekundę, a staje się to niemal rzeczywistością. Czuję, dzięki tym wszystkim ćwiczeniom, że teraz to ja kieruję swoim losem, a nie on mną. Daje mi to wszystko poczucie kontroli nad własnym życiem or az nad swoimi emocjami. Niestety nie da się tego opisać żadnymi słowami. Jedynym sposobem na zrozumienie tego, o czym mówię, to zapisanie się na kurs hipnozy 2 i doświadczenie tego teraz!

Michał Staniszewski

——————————————————————————–

Witaj Grzegorzu,

już lekko ochłonęłam z wrażeń weekendu i pragnę Ci jeszcze raz serdecznie podziękować

Nie przypominam sobie abym mogła tak swobodnie porozmawiać o wszystkim co mnie nurtuje. Teraz czuje, że bardziej to wszystko rozumiem, nie to złe słowo. Po prostu z większą świadomością czuje co sie wokół dzieje i nie neguje tego. Wiem, że coś jest następstwem czegoś.

Zaraz po kursie – w poniedziałek i wtorek mnie i moją rodzinę spotkały wspaniałe rzeczy. Teraz tylko wypada kupić szampana i wszystko to uczcić

Być może nie wszystkie wspaniałości były związane z kursem bo nie dotyczyły tylko mnie.. a może cała ta siła i energia, która jest we mnie dotarła też do tych, których kocham

Dlatego dziękuje Ci jeszcze raz za spokój ducha otwartość serca, wiedze, całą tą atmosferę i wspaniałych ludzi, za to że pozwoliłeś mi wzmocnić sie i zbudować siebie. Teraz przez myśl nie przejdzie mi, że coś jest nie możliwe – żar z tamtego ogniska na zawsze zapłonął w moim sercu i będzie dodawał i sił w życiu

i cierpliwość do mojego kręcenia zdaje sobie sprawę, że to przeszkadza. Obiecuje, że następnym razem tego nie będzie. Jednym z moich celów stała się bowiem chęć odbycia wszystkich kursów. Jeśli nie w tym to w przyszłym roku

Dziękuję jeszcze raz
Marta K

—————————————————————————————-

Witaj Grzegorzu,
pragnę podziękować za zmiany, które nastąpiły w moim życiu i w moim domu. W pamiętny dla mnie wieczór 8 października KONSTELACJI RODZINNYCH moje dziecko spędziło już spokojnie w domu. We wszystkie kolejne dni, także i dzisiejszy około godziny 20.00 jest już w domu.
Radykalna i nagła przemiana nastąpiła w sposobie postępowania. Nikomu jeszcze nie napyskował, ze słownika znikły wulgaryzmy (co było codziennością). Odstawił narkotyki i piwo. Zmienił kolegów, a byłym odpowiada przez telefon” nie chce mi się”. Rano do szkoły wstaje bez przymusu i nie chodzi na wagary. Byłby ideałem gdyby jeszcze odrabiał lekcje. Wiem, że na to muszę jeszcze trochę poczekać.
Ja nie mam w tym żadnego udziału. Jestem tylko obserwatorem ale BARDZO się cieszę. Nie do końca rozumiem to co się stało. Niby zwykły rytuał, a tak wiele zmienił na lepsze w moim życiu.

Czesława.

—————————————————————————————

Witam serdecznie!
Dziękuje za możliwość uczestnictwa w szkoleniu Hipno World. Było to dla mnie bardzo ciekawe doświadczenie. Mam nadzieje ze moj umysl zgromadzi tą wiedzę i zatrzyma na dłużej.

Choć przeważnie uważa się, że mniejsze grupy są lepsze to w tym szkoleniu wielkość grupy wydala mi sie pozytywem. Mogłam pracować z bardzo różnymi ludźmi.
Życze wszystkiego dobrego i pozdrawiam.

Beata Cz

————————————————————————————

Grzegorz- jestem pod wrażeniem tego co usłyszałem i tego co zobaczyłem na Twoim warsztacie. Gdybym tego nie zobaczył na własne oczy, gdybym wielu rzeczy sam nie dokonał to nigdy bym w TO nie uwierzył. Teraz już mogę uwierzyć w to że „wszystko jest możliwe”. Oprócz tej prawdy wymieniłeś także mnóstwo innych prawd życiowych. Teraz gdy to głośno usłyszałem zmienił mi się „ich smak”. Teraz gdy wierzę, że wszystko jest możliwe …

————————————————————————————

Przyjechałem, byłem, przeżyłem ……
niezapomniane doznania, niezatarte wrażenia.Kurs prowadzony w przyjemny i ciekawy sposób. Elementy Hipnozy połączone z NLP, przeplatane ciekawie prowadzonymi ćwiczeniami praktycznymi.

Doświadczenie znanych lecz wcześniej nie uświadamianych przekazów płynących z naszego wnętrza, z naszej podświadomości.

Ogrom wiedzy przekazanej w iście ekspresowym tempie. Oby wszyscy wykładowcy zawsze byli tak mili i wyrozumiali jak Grzegorz z Januszem i Michał

zaspokojony i spełniony w oczekiwaniach
Zbyszek Senger

W dniach 28,29.03 w Katowicach odbyły się warsztaty z hipnozy prowadzone przez Grzegorza Halkiewa. Oooo co to był za weekend! Nawet nie wiedziałem, że hipnoza może być tak fajna. Z pewnością jeszcze będę zgłębiał tę tematykę.

Po szkoleniu znajomi pytali się mnie:”Bartek, i jak to możliwe, że mówisz coś do drugiej osoby i ona po chwili pada bezwładna?”. To nie do końca tak jest. Hipnoza to stan głębokiej koncentracji na sobie i osoba będąca w transie nie traci całkowicie świadomości. Tylko i wyłącznie od uczestnika zależy czy będzie współpracował z hipnotyzerem czy nie.

Wielkie uznanie dla Tomka Polaka, który wszystko zorganizował. W szczególności brawa za wyśmienity i bogaty catering oraz rezerwację miejsca na obiad dla całej grupy. Podczas obiadu grupa jeszcze bardziej się integrowała, ludzie opowiadali o swoich biznesach i wymieniali się kontaktami.

Grzegorz to niezwykle ciepły trener, potrafiący zbudować wspaniałą atmosferę – kto był ten potwierdzi

Pierwszy dzień skoncentrowany był wokół energii, magnetyzmu i telepatii. Okazuje się, że każdy człowiek posiada pewnego rodzaju zdolności wystarczy je w odpowiedni sposób pobudzić a przede wszystkim uwierzyć, że to możliwe.

Bardzo podobało mi się to, że…..         Dalsza część relacji na stronie Bartka: http://bartekpopiel.pl/tag/grzegorz-halkiew/

zobacz i przeczytaj więcej

—————————————————————————–

Chcesz zamieścić komentarz lub wysłać do nas wiadomość? “Opinie”

Skorzystaj z poniższego formularza.

  1. 1 Autor Gosia Czajkowska :

    Dzień dobry :) ))
    A właściwie dobry wieczór. W 2006 roku miałam niesamowite szczęście uczestniczyć w warsztatach Hipnozy. Bez cienia wątpliwości stwierdzam, że był to najważniejszy przełom w moim życiu. Celowo nie używam słowa największy, bo ten cały czas przed mną :) )) ale zdecydowanie najważniejszy. Mimo, że chwilowo (?) byłam może troszkę dalej niż bliżej neurolingwistyki.com, to zawsze wiedziałam, że nadejdzie taki czas, w którym zapragnę pobyć tu z Wami znowu. W międzyczasie spoglądałam na stronę dość często nawet :) )) jednak, nie napierając z całych sił na okoliczności czekałam na pojawienie się sprzyjających :) )) no i proszę, właśnie dzisiaj, dosłownie przed kwadransem czuję, że muszę wejść „do Halkiewa” bo czeka mnie tam coś wyjątkowego :) )) intuicyjnie wybieram kilka nieczytanych jeszcze artykułów, a potem … potem sięgam do działu opinie … i kiedy czytam swoje własne słowa sprzed dwóch lat, tuż nad słowami Mokriszczewa … czuję gorąco … fizycznie bolące gorąco w każdej komórce mojego ciała, a umysł ogarnia niewysłowiony spokój i pewność … że tak właśnie ma być :) )) i nawet jeśli zdaję sobie sprawę, ze to tak troszkę łechce moje Ego (cały czas uczę się je „łechtać” :D ), to wiem na pewno, że nie ma co żałować dwuletniej ciszy :) )) czas ponowić działania :) )) i ponowię je „u Halkiewa” :) ))
    bardzo serdecznie pozdrawiam i do rychłego zobaczenia :) ))

  2. 2 Autor Tomasz :

    Jestescie Wielcy!
    Wszyscy, bez wyjatku!!

    Dziekuje za te chwile..

    .. i niech moc bedzie z Wami!

    Tomek

  3. 3 Autor Agata :

    żadne słowa nie opiszą emocji, radości, szczęścia i przeżyć jakie
    towarzyszyły mi podczas warsztatu, tak to już jest kiedy w jednym
    miejscu i w tym samym czasie spotykają się pasjonaci życia:)
    szczere, wielkie podziękowania dla Ciebie Grzesiu za otwartość,
    zrozumienie, akceptacje, po spotkaniu z Tobą chce sie być tylko lepszym
    Dla wspaniałej Asi, za pogodę, życzliwość i spokój, który wibrował w
    powietrzu.
    Było fantastycznie a to dopiero początek:)
    jeszcze raz dziękuję i do zobaczenia

    pozdrawiam bardzo serdecznie
    Agata

  4. 4 Autor Małgorzata :

    Kochani Asiu i Grzesiu!Piękne dzięki za wszystko.To były piękne dni
    pełne niezwykłych wrażeń,przeżyć i doświadczeń.Zdjęcia super.(dowód
    rzeczowy do opowieści)Moja rodzinka już zapowiedziała się na wieczór
    ,aby je obejrzeć.Pozdrawiam Was bardzo
    serdecznie i do zobaczenia-Małgorzata

  5. 5 Autor Waldemar :

    Drogi Mistrzu.

    Bardzo dziękuje za udzielenie mi wskazówek na drogę dalszego życia. To, co zostało mi przekazane na szkoleniu jest nie do uzyskania z żadnego podręcznika z tej dziedziny. Cała atmosfera, jaka panowała na naszych spotkaniach była tym, co wszystkich łączyło w jedną rodzinę. Materia, która stanowiła przedmiot naszych rozważań a może raczej cel naszych poszukiwań w życiu jest bardzo subtelna i wymagająca dużego skupienia. I taka była stworzona właśnie na tym spotkaniu.

    Moja ciekawość sięgała chwilami zenitu. Pytania oczywiście kierowane były w większości do Ciebie Mistrzu. W każdym jednak przypadku były cierpliwie wysłuchane a następnie otrzymywałem wyczerpującą odpowiedź. Teraz wiem, co znaczy słowo „Mistrz”. Serdeczne za to dzięki.
    Pozdrawiam. Waldemar lek. wet.

  6. 6 Autor Mirosław Brzeziński :

    Wrażenia z kursu hipnozy i NLP 9-11.05 2008 Mistrzu nad Mistrzami dziękuję i proszę o więcej.Grzegorz Halkiew-wykładowca i człowiek nadzwyczaj komunikatywny, cierpliwy, “ciepły” przekazuje swoją wiedzę w sposób przystępny i zrozumiały dla każdego. Chcesz się przekonać – jedż chociaż raz na zajęcia z Mistrzem. Wiedza jaką posiada jest nieporównywalna do jego skromności. Nie spotka cię na zajęciach sytuacja zadanego pytania bez odpowiedzi. Dzieli się każdą wiedzą jaką posiada bez otoczki tajemnicy.Przeglądając propozycje kursów intuicja powiedziała- Grzegorz.Nauczyłem się więcej niż oczekiwałem. DZIEKUJE -Mirek Brzeziński

  7. 7 Autor Elżbieta :

    Witaj Mistrzu Grzegorzu, uczestniczyłam w 2007 roku w listopadzie, w warsztatach Hipnozy Magnetycznej.W maju 2007 roku szukałam w internecie biura podróży, szukając natrafiłam na Twoją stronę i wiem ,że nie był to przypadek,już po kilku minutach byłam pewna ,że właśnie u Ciebie , chcę poznać tajniki tej wiedzy. Decyzja była błyskawiczna.Natychmiast, się z Tobą skontaktowałam i zapisałam na warsztaty. Już wtedy wiedziałam ,że jesteś niezwykłym Mistrzem .
    I muszę przyznać, że się nie myliłam, poprowadziłeś to szkolenie bardzo profesjonalnie, poprostu po mistrzowsku. Decydując się na spotkanie z Tobą , dokonałam wyboru intuicyjnego i to był strzał w dziesiątkę.
    Twoja łatwość nawiązania kontaktu z grupą i olbrzymi dar przekazywania wiedzy, w sposób bardzo zrozumiały nawet dla laików, oraz bezpośredniość i niezwykła skromność jak i Twoja serdeczność , zjednały Ci serca wszystkich uczestników szkolenia. Wiem to na pewno. To wszystko jest tajemnicą Twoich sukcesów, potrafisz przyciągać ludzi, cieszę się bardzo ,że miałam możliwość poznać Ciebie i Twoją żonę Asię. Dziękuję Wam za wspaniały klimat w Olszynie.Po powrocie do domu, byłam zmuszona natychmiast wypraktykować nowo poznaną wiedzę, na mojej kocicy i suczce, ponieważ rozchorowały się podczas mojej nieobecności.O godzinie 23-tej zastosowałam Hipnozę a rano moje stworki były całkiem zdrowe.To niesamowita metoda , od stycznia praktykuję na klijentach, cały czas poszerzając swoją wiedzę poprzez fachową literaturę ,płyty i kasety. Czuję jednak niedosyt i już wiem ,że wkrótce spotkamy się powtórnie , prawdopodobnie tym razem w Warszawie. Pozdrawiam Ciebie i Asię cieplutko i serdecznie.Elżbieta

  8. 8 Autor Mariusz Tuszyński :

    Hej!
    Minął już jakiś czas odkąd brałem udział w warsztatach hipnozy magnetycznej u Asi i Grzegorza i….woooowwww
    To czego się tam nauczyłem spowodowało i powoduje, że zaczynam dostrzegać coraz więcej cudownych ludzi, coraz więcej cudownych rzeczy i coraz więcej jeszcze lepszych relacji. Cudowna energia, która codziennie mi towarzyszy i jest wykorzystywana tak jak chcę żeby była… bo w końcu to ja nią kieruję, a nie ona mną. I jeszcze to chodzenie po szkle, to łamanie strzał, ta cudowna zabawa z hipnozą sceniczną, która pokazuje, że coś co przed chwilą wydawało się niemożliwe, nagle staje się bardzo łatwe do wykonania… a jeśli to można było zrobić i okazało się łatwe, to dlaczego by tego nie przenieść na wszelkie inne aspekty życia…
    Pomogliście mi ulepszyć siebie… dziękuję Wam serdecznie!
    Mariusz

  9. 9 Autor Ewa :

    bardzo bym chciała,żeby każdy mój dzień życia był jeszcze lepszy
    pozdrawiam Ewa

  10. 10 Autor Boris :

    Czeszc Grzegorz!

    Bardzo interesantna informacja o NLP i hipnozi. Škoda že ja nie mowim wiencej po polsku.


    I would be interested in knowing more about your workshops. I find your videos very interesting.
    If I give myself some time, I can learn enough Polish to take part in such course.

    My speciality is Chinese Acupuncture.
    When i studied in China, I saw Chinese Hard Qigong practitioners perform what your participants performed (walking on broken glass, etc.).

    Greetings from Sweden,

    Boris D.
    Lic. Ac.

  11. 11 Autor Jola i Marek :

    W zyciu wydarza sie wiele rzeczy, ktorych czesto nie rozumiemy…albo nie chcemy rozumiec…czasem cos przydarza nam sie wiele razy z tej samej kategorii i mowimy iz : Bog nas pokaral, albo tak mialo byc….
    Mialem przyjemnosc Z Jola, byc u Grzegorza i Asi na dwoch wczesniejszych takich spotkaniach i dzieki temu zdalem sobie sprawe, iz wszystko w zyciu jest skutkiem naszych mysli, wewnetrznych pragnien, wiary…ze mozna wiesc spelnione i pelne szczescia zycie ale naprawde musimy to czuc, ze tego chcemy….sposob w jaki do czegos sie dazy , okresla jakosc tego co osiagasz….

    Byl czas iz szukalem siebie, nadszedl tez czas, ze na tych spotkaniach mialem przyjemnosc rozmowy z samym soba i wcale nie jestem taki straszny…hehe…. i to bylo jedne z najwspanialszych przezyc, stania sie swiadomym samego siebie i swego zycia….

    Zanim sie zacznie krytykowac zycie, trzeba najpierw je przyjac…

    Zycie jest bankietem….tragedia tego swiata jest ze wiekszosc umiera na nim z glodu…..

    Dziekujemy za wspanialy czas….

    i czekamy z niecierpliwoscia na listopadowe spotkanie….

    Pozdrawiamy Was goraco

    Jola i Marek….

  12. 12 Autor Jacek Sikora :

    Ustawienia wg. Berta Hellingera 3-5 kwietnia 2009

    Długo czekałem na tę chwilę kiedy będę mógł odetchnąć pełną piersią wiedząc, że nie ma żadnych blokad w nieograniczonym przepływie miłości między mną a moimi rodzicami, między mną a Życiem.
    Od kilkunastu lat poszukiwałem sposobu na to by pozbyć się ciężaru, który czułem w piersiach, niemalże od początku.
    Trudno powiedzieć czy metody, jakie dotychczas stosowałem nie były na tyle skuteczne by uwolnić wezbraną rzekę miłości, czy poprostu nie był to jeszcze odpowiedni czas.
    Wspólnie z żoną poprosiłem przyjaciela o pomoc. Mirek wskazał na Grzegorza. I przyszedł właściwy moment.

    Grzegorz jestem Ci niezmiernie wdzięczny za to, że stałeś się drogowskazem, uczestnikiem i świadkiem tak wielkiej odmiany mojego życia!

    Wszystkim Wam, którzy czytacie tę wiadomość pragnę powiedzieć, że macie przed sobą dwie potężne siły, którymi możecie się śmiało posłużyć w naprawieniu Waszego losu. Jedna płynie z holistycznej metody ustawień rodzinnych opracowanej przez Bernta Hellingera, drugą dysponuje Grzegorz Halkiew.

    Niesłychanie ważnym elementem w ustawieniach hellingerowskich jest osoba prowadzącego. Grzegorz posiada niesłychaną wiedzę, mądrość i intuicję, determinację do pracy z ludźmi i dla ludzi, niezwykłe poczucie humoru i otwartość. Do tego jest człowiekiem skromnym i oddanym realizacji drogi, którą obrał.

    Grzesiu, dziękuję Ci i jestem z Tobą!

    Jacek Sikora

  13. 13 Autor Marek :

    Cieszę się z każdego zamieszczonego tu artykułu i proszę o więcej:)
    Marek

  14. 14 Autor Katarzyna :

    Jestem pod wielkim wrażeniem!!!Gratulujuę profesjonalizmu i perfekcji w prowadzeniu warsztatów.
    Kasia

  15. 15 Autor Krzysztof :

    Grzesiu! Joasiu! Dziękuję Wam bardzo. Przeżycia niezwykłe. Komórki
    mózgowe zmuszone do pracy w zupełnie innych sferach poznawczych aż wyją
    z rozkoszy. Oprócz pysznej zabawy (niesamowity teatr
    interaktywny)świadomość zmuszenia mózgu do pracy w tworzeniu nowych
    watości i doznań. Uważam, że świat jest jeden lecz wielobarwny. Z
    daltonisty tworzycie człowieka zdolnego widzieć i czuć te barwy. Jeszcze
    raz dziękuję. Do zobaczenia. Krzysztof

  16. 16 Autor Grażyna :

    Powiem krotko – Kurs wspanialy :) ) spotkanie z madrym czlowiekiem :) ) ,
    niezapomniane przezycia, piekny czas. Bardzo duzo wiedzy, bardzo duzo
    cwiczen. Wszystko po to, aby przypomnieć nam, jaki drzemie w nas
    potencjal :) ) Zorganizowany profesjonalnie. Po warsztatach, odczucie
    ogromnej wewnętrznej sily, tej sily, co to gory przenosi :) Życze sobie
    i innym uczestnikom, aby ten rozniecony w nas ogień nigdy nie gasł, i
    aby doprowadził nas do celu :) WIELKIE DZIEKUJE Grzesiu :) )

  17. 17 Autor Justyna :

    Cześć Grzegorzu i Joanno :)

    Bardzo dziękuje Tobie i Twojej żonie za wspaniałe warsztaty Regresji.
    Chciałam napisać parę słów o tym co przeżyłam. Niestety na warsztatach nie byłam w stanie mówić.
    Zobaczyłam moje życie w dwóch wcieleniach, praktycznie identyczne, to było niesamowite.

    Grzegorz bardzo Ci dziękuję za warsztaty, to było niesamowite przeżycie, sporo do mnie dotarło, ale wnętrze jakby się temu opierało i ktoś nie pozwalał zerwać się z łańcucha.
    Teraz przyszło mi do głowy, a może te dwie „ rzeczy” trzeba ze sobą pogodzić?
    Może to chodzi o to, i to sobie mam wybaczyć?

    Pozdrawiam serdecznie Justyna

Napisz wiadomość

*- dane wymagane

...