18th Styczeń 2008

Jak stać się skutecznym hipnotyzerem?

Grzegorz Halkiew.

I-. CZY ZNASZ STANY?

1. Spokój wewnętrzny.

Jednym z warunków wysoce skutecznego wywoływania odmiennych stanów świadomości- czy to u siebie, czy też u klienta- jest posiadanie umiejętności osiągania wewnętrznego spokoju.

Ciekawe, czy i ty myślałeś o tym, jak osiągnąć tę umiejętność zamknięcia się na wszystko co otacza nas zgiełkiem, i jak osiągnąć umiejętność stworzenia w sobie oazy ciszy, spokoju, pełnej koncentracji?

Czy byłeś kiedyś w miejscu odizolowanym od cywilizacji? W takim miejscu, gdzie nie ma zasięgu telefonu komórkowego, a ty nawet nie wiesz, gdzie w promieniu wielu kilometrów szukać innych ludzi?

Nie dla każdego cisza jest czymś naturalnym. Wiele osób, którym kiedy uda się odnaleźć naprawdę ciche miejsce, będąc przepełnionymi wewnętrznym zgiełkiem, nie jest w stanie znieść takiej ciszy. Wielu nie może w takim miejscu nawet chwili usiedzieć, wielu się zrywa i ucieka,- a ty?

Przebywanie w miejscach odosobnienia, w miejscach wypełnionych monotonią widoków wymaga pewności siebie, wewnętrznej siły. Ten, kto podejmie takie wyzwanie zostaje w majestacie ciszy skonfrontowany z samym sobą, z utajonymi lękami i nastrojami, których w innych warunkach tak wyraźnie może sobie nie uświadamiać.

Ćwiczenia

Najlepiej jest zacząć od najprostszych ćwiczeń pozwalających na zdobycie umiejętności koncentracji na wewnętrznych stanach w taki sposób, aby nie była ona zakłócana przez natłok przepływających przez głowę myśli. Ćwiczenia te pomogą tobie również w dawaniu sobie rady z obciążeniami życia codziennego,- prywatnego i zawodowego.

W Warszawie, przy Pałacu Kultury jest fontanna,- siadam tam czasami i obserwuję ruch wody. Nie wiem jak szybko i ty spostrzeżesz to co ja, że kiedy patrzysz na ruch wody, spokój wewnętrzny przychodzi sam- i czujesz się tak, jakby ten spokój opływał ciebie, niczym woda rzeźbę fontanny.

Woda, która spływa kaskadami od góry do dołu,- wywołuje w sadzawce, rozchodzące się jednostajnym ruchem, fale. Tę drogę wody, tak uspakajającą i wyciszającą, powinieneś śledzić tak długo, aż będziesz potrafił ją odtworzyć z zamkniętymi oczami. Wrażenie to wzmocni się jeszcze bardziej, jeżeli z zamkniętymi oczami, skoncentrujesz się na odgłosie tej spadającej wody, na jej rozchodzącym się wokół zapachu.

Po pewnym czasie będziesz potrafił także w innym miejscu przywołać ten obraz. Obraz taki wymaga jednak regularnego powracania do źródła spostrzegania. Takim źródłem nie musi być fontanna, takich źródeł jest o wiele więcej- jest nim sama przyroda.

Mam ogród, poświęcam często swój czas na pielęgnację roślin. Obserwuję ich zmianę, od wiosny do zimy, przeżywając wraz z nimi pory roku- zapamiętując ich wzrost, barwę, zapach. Jest to kolejne ćwiczenie pozwalające na ukierunkowanie swojej koncentracji na pewien subtelny, starannie wyselekcjonowany, odbiór informacji.

Ty też może masz jakieś miejsce na łonie natury,- miejsce, które z biegiem czasu dobrze poznałeś i gdzie będziesz mógł patrzeć i słuchać we wszystkich porach roku. Tam będziesz mógł szukać wrażeń zmysłowych, które działają wyciszając,- takich jak wschód i zachód słońca, chmury, kwiaty, drzewa. Doznane wrażenia można wzmocnić i pogłębić rysując i malując to, na o patrzysz.

Spokój jest obecny nie tylko w przyrodzie, stanowi on także część naszej istoty. Na powierzchni naszej psychiki panują zwykle niepokój i wiry, tak jak na powierzchni wody, która prawie zawsze jest w ruchu. W głębinach duszy panuje spokój, podobnie jak w głębinach wód. Dojście do tej wewnętrznej głębi odnajdujemy dzięki wrażeniom, które nosimy w sobie.

Zatop się w rytmie własnego oddechu, śledząc jego kołyszący, niby fale morskie, rytm; skup swoją uwagę na wewnętrznym cieple, bądź nastaw uszu na dźwięki dochodzące z twojego ciała. Każda z tych metod pozwoli tobie odnaleźć wewnętrzny spokój głębin podświadomości. Spokój znany dobrze i tobie, choć możesz już o tym nie pamiętać, znany z dzieciństwa- kiedy to wypełniał całą twoją istotę poczuciem bezpieczeństwa, ufnością.

Możesz też w ramach ćwiczeń przypomnieć jakiś dzień z własnego życia,- dzień, który upłynął właśnie w spokoju, harmonii i radości. Wizualizuj, krok po kroku, wydarzenia z tego dnia. Przypomnij sobie kolejno wszystkie wrażenia zmysłowe z tego dnia jak obraz, dźwięk, zapach, smak, odczucia. Sam zajmij takie stanowisko, aby wszystko to ujrzeć jakby z wyższego punktu widzenia. Chodzi o to, aby w takich chwilach własne przeżycia i czyny tak obserwować i osądzać, jakby to nie ty sam, lecz ktoś inny je przeżywał i spełniał. Stań wobec siebie z wewnętrznym spokojem sędziego. Gdy osiągniesz wewnętrzny spokój oglądu, oddzieli się istotne od nieistotnego. Troski i radość, myśl każda, każde postanowienie przedstawią się tobie inne. Wartość takiego wewnętrznego, spokojnego oglądu samego siebie polega nie tyle na tym, co się przy tym zobaczy, ile raczej na znalezieniu w sobie siły do rozwinięcia takiego wewnętrznego spokoju. Zauważysz z czasem, że ten spokój wewnętrzny wywrze swój wpływ na twoje życie codzienne. Cały stan iesz się spokojniejszy, nabierzesz pewności we wszystkich swoich czynnościach, żadne w ogóle zdarzenia nie zdołają ciebie wyprowadzić z równowagi. Powoli zaczniesz coraz bardziej sam sobą kierować, a coraz mniej poddawać się okolicznościom i wpływom zewnętrznym.

Innym dobrym ćwiczeniem jest zasypianie i wstawanie codzienne w wyciszeniu- to utrwala umiejętność wywoływania tego stanu. Dobrze jest wieczorem przejrzeć cały miniony dzień, bez emocji,- ponieważ już minął. Wraz z nadejściem poranka możesz zaplanować sobie nowy dzień- dzień spokojny, radosny, w którym osiągniesz z pewnością to, co jest twoim celem.

Podsumowanie.

Spokój wewnętrzny jest bardzo ważnym elementem pracy hipnotyzera. Dobry raport oraz przejęcie prowadzenia umożliwiają przekazanie tego stanu ułatwiając tym samym klientowi wejście w odmienne stany świadomości. Z drugiej strony spokój wewnętrzny pozwala hipnotyzerowi na intuicyjny odbiór informacji płynącej z podświadomości klienta. Spokój jest tym, co umożliwia odróżnić istotne od nieistotnego.

Wpis z działu: Hipnoza | Komentarze

18th Styczeń 2008

Zdrowie, czy choroba? (hipnoza)

Czy choroba przyszła przez grzech?

Na pewno każdy z Was doświadczył tego w swoim życiu, jak duży wpływ na działanie ma stan ducha.

Czy ty inaczej pracujesz, uczysz się i bawisz, kiedy jesteś w adekwatnym do czynności nastroju? Ja tak. Zauważyłeś co się dzieje, kiedy nie ma zgodności intencji zamiarów z uczuciem i wolą? Działanie, myślenie jest wtedy jakby utrudnione. Często coś się nie udaje, często widzisz, że ponosisz porażki.

Jak twierdzi wielu specjalistów, przyczyny wielu chorób tkwią właśnie w emocjach i psychice człowieka. Dane procentowe na ten temat są różne. Niektórzy lekarze przypuszczają, że niemal polowa wszystkich chorób powstaje na tle emocjonalnym, inni sądzą, że jest to może nawet 80%. Wielu lekarzy uważa, że przeciążenie nerwowe (określane również jako stres) jest jedyną przyczyną wszystkich schorzeń, nawet zwykłych infekcji, ponieważ osłabia ono układ odpornościowy, co z kolei sprzyja podatności na infekcje.

Każdy z nas zastanawiał się, jak najlepiej leczyć fizyczne i psychiczne niedomagania.. Co powoduje uzdrowienie, gdzie znaleźć tą uzdrowicielską siłę? Wiele wskazuje na to, że moc uzdrowicielska spoczywa w podświadomości każdego człowieka. Nie wykluczone, że do ozdrowienia wystarczy, aby chory zmienił nastawienie umysłu.

Psychoterapeuta leczy pacjentów tylko dzięki temu, że usuwa wszystko, co tłumi podświadomość, będącą źródłem zdrowia. Jest wiele odkrytych sposobów, aby pokonać bariery intelektualne, emocjonalne i fizyczne, które tamują tętniące w nas życie. Jeśli ktoś sprowadzi skutecznie na właściwe tory uzdrowicielską moc drzemiącą w podświadomości, to najprawdopodobniej oczyścić może ona z wszelkich chorób. Owa uzdrowicielska zasada działa we wszystkich ludziach bez względu na ich pochodzenie, kolor skóry czy wyznanie. Podświadomość leczy także rany i urazy gnostyków i agnostyków. Nie wymagajmy jednak od razu od siebie cudów.

Każdy z nas ma jakieś ograniczenia,- ja mam swoje, a ty swoje. Same pozytywne myślenie nie usunie tych ograniczeń, pozwoli jednak nimi się nie przejmować. Pozwoli iść przez życie tak, jakby ich nie było. Ktoś, kto nie widzi swego kalectwa, nie jest kaleką.

Czy podświadoma sugestia uczyni z człowieka bez nogi tak sprawnego, jakby miał obie? Oczywiście, że nie. Pozwoli mu jednak nie czynić ze swojej ułomności bariery.

Czy podświadoma sugestia uczyni z człowieka niedomagającego zdrowego? Wiele wskazuje na to, że tak- niezachwiana wiara mająca źródło w podświadomości może to uczynić.

Jak sobie zniszczyć zdrowie?

Człowiek w zasadzie rodzi się zdrowy. Co sprawia, ze nie każdy- zapewne są i tego jakieś przyczyny, i wiele nauk duchowych je wyjaśnia- w każdym bądź razie stara się to zrobić. Teraz zajmijmy się jednak tymi, którzy nabywają się chorób z wiekiem pracując starannie nad tym aby wzbudzić negatywne emocje.

Emocje stosunkowo rzadko są bezpośrednio wywołane wydarzeniami zewnętrznymi. Aby mięć do czegokolwiek negatywny stosunek musimy wcześniej nadać znaczenie temu wydarzeniu, czyli świadomie bądź nieświadomie wykonać jakiś proces myślowy.

Wyobraź sobie, że wychodząc z domu potknąłem się i zwichnąłem nogę. Mogę oczywiście pomyśleć: zdarza się- i przejść nad tym do porządku dziennego. Mogę jednak też nadać temu wydarzeniu negatywny wydźwięk. Najpierw poczuć złość, później przypomnieć sobie inne, negatywne wydarzenia, nieszczęścia, które spotkały mnie ostatnio. Albo i nawet przypomnę sobie te sprzed kilku i więcej lat. Stąd już jeden krok ku temu, aby wysnuć wniosek, że nic mnie się w życiu nie udaje- co z łatwością może doprowadzić do depresji. Mogę też zacząć wyobrażać sobie negatywne skutki tego zdarzenia: spóźnię się do pracy, szef będzie wściekły, wyrzuci mnie z pracy- mogę poczuć lęk.

Wydarzenie zewnętrzne jest te same, a w zależności od tego jak myślimy mamy zupełnie inne uczucia. Wniosek jest oczywisty, zmieniając myślenie zmieniamy uczucia.

Czy można zmienić te myślenie, a w konsekwencji emocje? Tak. Czasem wystarczy zmiana jednego słowa, aby zmienić całą treść i wywołana przez nią emocję.

Zastanów się i porównaj jak ty odbierasz takie stwierdzenia: „Nic mi się nie udaje!” i „Dotąd nic mi się w życiu nie udawało”. A może wołałbyś jednak powiedzieć: „Muszę dopiero odkryć mój pełny potencjał”.

Wpływ podświadomości na stan zdrowia.

Przyczyną zaburzeń emocjonalnych mogą być negatywne uwarunkowania okresu dzieciństwa, szczególnie przeżycia o charakterze traumatycznym. Złe doświadczenia spychamy w podświadomość, nie chcemy ich pamiętać i nie mamy ochoty więcej się nimi zajmować. Nie pamiętamy ich, ale one nadal tkwią w podświadomości i w konsekwencji mogą doprowadzić do powstania zaburzeń. Jeśli przyczyna jakiegoś zaburzenia zostanie raz wyparta, nie może podlegać świadomemu przypominaniu.

Jeśli w dzieciństwie byliśmy do czegoś zmuszani albo ktoś nas skrzywdził psychicznie, to prawdopodobnie te przykre sytuacje przez lata postrzegać będziemy z punktu widzenia dziecka. Incydent z pierwszych lat naszego życia, gdy przestraszyliśmy się być może np. pająka, może rozwinąć w nas chorobliwy strach przed tymi zwierzętami i spowodować, że na widok samej pajęczyny będziemy wpadać w panikę, nawet jeśli wiemy, że jej wygląd niczym złym nie grozi. U niektórych pająk nawet na fotografii może wywołać histeryczne zachowanie.

Nie ma jednoznacznej odpowiedzi na pytanie, kiedy u dziecka kształtuje się pamięć. Czy jest to kwestia wieku kilku miesięcy, roku czy dwóch. Może istnieją jeszcze wcześniejsze wspomnienia? Niektórzy lekarze zajmujący się hipnozą twierdzą, że w podświadomości tkwią wspomnienia z naszych narodzin. Inni uważają, że mamy nawet pamięć istnienia prenatalnego. Doktor Nandor Fodor stara się w swej książce (Search for the Beloved, Hermitage Press, New York) wskazać sposoby analizy snów. Mówi o tym, że wspomnienia dotyczą już samego porodu, a nawet tego, co było przed nim.

Jedną z częstszych przyczyn problemów emocjonalnych może być konflikt emocjonalny, postrzegany jako wspólny czynnik większości zaburzeń emocjonalnych. Powstaje on wtedy, gdy odczuwasz potrzebę lub chęć zrobienia czegoś, co jest obwarowane społecznym tabu albo na co nie pozwala sumienie. Źródłem większości takich przypadków są np. sprawy płci. Często odsuwane są nasze problemy od siebie albo wypierane ze świadomości, ponieważ są nieprzyjemne albo wywołują poczucie winy.

Agresja i nienawiść to ten rodzaj uczuć, które często są wypierane, podobnie jak wspomnienia nieprzyjemnych i męczących przeżyć. Ich obecność w podświadomości prowadzi do ujawniania się problemów emocjonalnych. W takich wypadkach nie uświadamiamy sobie, jakie są przyczyny takich kłopotów. Autoterapia może pomóc przerwać ten stan rzeczy przez uświadomienie sobie przykrych przeżyć.

W niektórych wypadkach wypieranie przeżyć do podświadomości może być tak silne, że potrzebna jest ingerencja psychoterapeuty. Wielu konfliktów, które w nas tkwią, nie jesteśmy świadomi. Tymczasem za pomocą autoterapii można się ich łatwo pozbyć.

Pewna kobieta od roku była żoną przystojnego, mądrego, młodego mężczyzny, który pracował na uczelni. Ona natomiast skończyła tylko szkołę średnią. Była nieśmiała, miała poczucie mniejszej wartości, niepewna siebie, cierpiała na częste bóle głowy, które nie opuszczały jej od czterech miesięcy. Nie były one co prawda bardzo silne, niemniej absorbowały jej uwagę przez cały dzień. Czasem zażywała środki przeciwbólowe, ból jednak nigdy nie znikał całkowicie. Jej lekarz nie potrafił znaleźć, mimo wielu przeprowadzanych badań, żadnej organicznej przyczyny tego stanu. Przypuszczał jednak, że ma on podłoże natury emocjonalnej. Bez trudu stwierdził, że wykorzystywała ból głowy, żeby zwrócić na siebie większą uwagę otoczenia oraz wywołać współczucie rodziców i męża, wobec którego czuła się mniej wartościowa. Lekarz wytłumaczył jej, że byłoby dużo lepiej, gdyby zaczęła bardziej interesować się tym, co robi mąż, i że czytając i studiując, może łatwo osiągnąć ten sam intelektualny poziom co on. Wiedziała, że mężczyzna, z którym się związała, bardzo ja kocha. Kiedy zrozumiała, że jej postępowanie jest niedojrzałe, ból głowy natychmiast zniknął.

Określony objaw występuje często, aby nas ochronić. Dla tej kobiety ból głowy był jej bronią. Dobrze jest jak najszybciej zrozumieć, przed czym taki objaw ma chronić. Może chodzi tu o próbę ucieczki przed jakimś problemem albo w ogóle przed rzeczywistością. Migrena zazwyczaj chroni przed napadem agresji, niechęci, wrogości, a także przed rozczarowaniem. Takie uczucia wypiera się jako niestosowne. Bóle głowy przeszkadzają w ich wyrażeniu. Migrena to kara wymierzona sobie za te rzekomo szkodliwe i niestosowne uczucia. Te same czynniki odgrywają dużą rolę przy zapaleniu kaletki maziowej i w artretyzmie. Dolegliwości mogą mieć taka przycznynę, że mają uchronić nas przed agresywnymi zachowaniami, do których prowadzi często złość i chęć walki.

Spotkałem się kiedyś ze znajomym, który opisał mi taki przypadek:

Kobieta w wieku około czterdziestu lat, wyznała, że całe życie cierpiała na chroniczną biegunkę. Dotychczasowe leczenie było bezskuteczne. Pod wpływem hipnozy okazało się, że głównym powodem nieprzyjemnego schorzenia było przeżycie, którego doświadczyła, mając zaledwie osiemnaście miesięcy. Cierpiała wtedy na tak poważne zapalenie jelit, że rodzice liczyli się z jej śmiercią. Kupili nawet miejsce na grób dziecka. Zmuszona do przypomnienia sobie tamtej choroby, ponownie poczuła, że jest chora i matka trzyma ją w ramionach. Rodzice płakali, a lekarz mówił: „Ona tego nie przetrzyma”. Za pomocą metody sygnałów ideomotorycznych palców moja pacjentka została zapytana, czy uwaga lekarza stała się powodem tego, że przechowała ona istotną część tamtej choroby, czyli biegunkę, która do dzisiaj ją męczy. Kobieta potwierdziła to przypuszczenie. Następne pytanie brzmiało: „Kiedy pani już teraz wie, że nie umrze i że nie jest chora, wyjąwszy występowanie tego dokuczliwego objawu, czy potrafi pani uwolnić się od biegunki?” Odpowiedź, także metodą palców, była ponownie twierdząca.

Kiedy zobaczyłam znajomego po sześciu miesiącach, powiedział mi, że po tym jednym seansie nigdy więcej ta kobieta nie miała biegunki.

W tym kontekście warto zwrócić uwagę na to, jak dużo rozumie osiemnastomiesięczne dziecko i jak błędnie może być zrozumiana uwaga lekarza. Możliwe, że podświadomość już w bardzo wczesnym wieku rejestruje intonację tego, co się mówi. Kiedy dziecko nauczy się już mówić i rozumie znaczenie tego, co zostało powiedziane, sugestia zaczyna działać. Wszyscy, którzy powracają podczas hipnozy do wczesnych lat swojego życia i jeszcze raz przeżywają dawne zdarzenia, przyznają, że słyszą, co mówi się w ich obecności. Można powiedzieć, że to tylko czysta imaginacja albo wmówienie sobie pewnych rzeczy i, naturalnie trudno byłoby udowodnić, że jakieś słowa rzeczywiście zostały wypowiedziane. W tym, jak i wielu innych przypadkach jest jednak bardzo prawdopodobne, że istnieje wyraziste akustyczne wspomnienie, ponieważ usunięcie sugestii prowadziło każdorazowo do zniknięcia objawu.

To samo stwierdzenie – „Ona tego nie przeżyje” – odegrało rolę również w przypadku pewnej pani w średnim wieku, która cierpiała na chroniczny kaszel. Powiedziała w stanie hipnozy, że ma kaszel, odkąd sięga pamięcią, i że już dawno zarzuciła próby jego wyleczenia. Teraz jednak chciała spróbować usunąć kaszel za pomocą właśnie hipnozy. Dzięki odpowiednim pytaniom sama dowiedziała się, że objaw pojawił się, kiedy miała cztery lata i zachorowała na krztusiec z powikłaniami. Również i w tym przypadku lekarz powiedział rodzicom, że dziewczynka nie przezwycięży choroby i umrze, a jednak wyzdrowiała. Utrzymywał się objaw kaszlu, bo podświadomość jej zapamiętała diagnozę lekarza.

Wiadomo, że dzieci często wszystko naśladują. Często dążą do tego. aby być takimi jak starsi, naśladują więc zachowanie osób z najbliższego otoczenia. Wynika to przede wszystkim z miłości do rodziców. Nawet cecha charakteru, której dziecko nie lubi u rodziców, może być przez nie naśladowana, ponieważ dzieciom do pewnego wieku rodzice wydają się doskonali; mówią dziecku, co ma robić, a czego nie, wymierzają kary, rozdają nagrody. Dziecko chciałoby być tak samo duże i silne i mieć taką samą władzę, jak tato czy mama. Czasem chęć naśladowania wywołana jest tym, że jedno z rodziców często powtarza: „Jesteś taki jak twój ojciec (lub twoja matka)”.

Taki sposób zachowania dowodzi identyfikacji, a próba bycia ojcem czy matką prowadzi w pewnym momencie do upodobnienia cech charakteru dziecka do cech charakteru rodziców, w niektórych przypadkach nawet do powstania choroby, na którą cierpi któreś z rodziców. Jeśli matka ma dużą nadwagę, to dziecko, które z nią się identyfikuje, również może mieć ten problem. Jest to częsta przyczyna otyłości u dzieci. Niekiedy trudno stwierdzić, czy tak naprawdę chodzi o dziedziczenie, czy o identyfikację. Każdy człowiek porównuje się w pewnych okresach życia do jakiejś osoby, a dziecięce identyfikacje przekształcają się w późniejszym życiu w przyzwyczajenia.

Śmierć ukochanej osoby należy do najtragiczniejszych zdarzeń. Przeżycia takie mają szczególnie bolesny charakter, więc najchętniej wypieramy je. Jednak trudno uwolnić się potem od ich nieprzyjemnych skutków.

Często, choć oczywiście nie zawsze, jąkanie się jest skutkiem koszmarnych przeżyć. Dwudziestopięcioletni John B. jąkał się od trzeciego roku życia. Poddany hipnozie, wyjawił za pomocą metody palców, że wtedy przeżył koszmar. Przedtem mówił normalnie. Okazało się, że John był ogromnie przywiązany do pieska sąsiadów. Często bawił się z nim. Pewnego dnia dom sąsiadów stanął w płomieniach. Strażacy z wyciem syren śpieszyli do pożaru. Ludzie wylegli z domów. Panowało ogromne zamieszanie. Matka wyniosła Johna na rękach na podwórko, żeby zobaczył, jak się pali. Kiedy chłopiec przypatrywał się wraz z innymi temu zdarzeniu, jego ulubiony piesek wskoczył na parapet. Nagle spadła na niego paląca się zasłona i zgorzał na oczach ludzi. Przerażony John krzyczał, dostał nerwowych drgawek. Od tamtego czasu zaczął się jąkać. Uświadomił to sobie, kiedy poddał się hipnozie, jego stan znacznie się polepszył, a po kilku tygodniach mówił już normalnie.

Ciekawe, że wszyscy, którzy się jąkają, zazwyczaj bez przeszkód poddają się hipnozie i podczas seansu mówią normalnie, po przebudzeniu natomiast trudności w mówieniu wracają.

Czy podświadomość sprowadza chorobę?

Od czasu do czasu każdy z nas ma wrażenie, jakby działał pod nieświadomym przymusem. Nie zawsze jednak w pełni jesteśmy świadomi jego istnienia. W niektórych sytuacjach być może zdajemy sobie sprawę, że działamy z konieczności, ale stawiamy sobie wtedy pytanie: dlaczego tak się dzieje? Zachowania natrętne mogą być bardzo szkodliwe.

Czy silne poczucie winy potrafi wywołać równie silną potrzebę wymierzenia sobie kary? Stwierdzono, że również 80% wszystkich wypadków przy pracy, jakie zdarzają się w wielkich fabrykach, przypada na 20% pracowników. Czy jest to dowód na to, że wypadki wywoływane są podświadomie, co oznacza również, że celowo? Czy taka właśnie jest ludzka natura?

Wiele wskazuje na to, że największe wyrzuty sumienia dręczą najczęściej właśnie najbardziej miłe i życzliwe innym osoby, i to właśnie one mają skłonność do wymierzania sobie kary. Mają nazbyt skrupulatne sumienie i karzą siebie nawet za mało istotne przewinienia.

Najgorsi przestępcy, nierzadko psychopaci, to, jak się wydaje, ludzie bez sumienia, chociaż trzeba pamiętać, że czasami nawet i ich dręczą wyrzuty. Nie ma wątpliwości, że wiele osób, które popełniły przestępstwo, zostaje złapanych i osadzonych w więzieniu tylko dlatego, że podświadomie odczuwają potrzebę bycia ukaranymi. Aby znaleźć się w więzieniu, robią coś takiego, co ujawnia ich winę.

Cechy masochistyczne wykazuje czasami większość z nas. Neurotycy potrafią w tym nawet przesadzić, co prowadzi do całkowitego wyniszczenia ich organizmu. Ekstremalne formy wymierzania sobie kary to niekiedy samobójstwo lub prowadzące do śmierci zaburzenia psychosomatyczne.

Masochizm odgrywa często ogromną rolę w chorobach o podłożu emocjonalnym, a wyzdrowienie jest możliwe tylko wtedy, gdy rozpozna się przyczyny wyrzutów sumienia. Wspólnym czynnikiem alkoholizmu u wielu osób jest podświadomy przymus zniszczenia własnej osoby. Celem leczenia jest przekonanie podświadomości, że kara wcale nie jest konieczna.

Niektórzy sadzą, że duży procent wszystkich wypadków, zachorowań, wywodzi się z nieświadomej potrzeby karania własnej osoby.

Świadomość nie stawia podobno sobie jakiegoś konkretnego celu, ale raczej dąży do zadowolenia i zaspokojenia chwilowej potrzeby ukarania siebie. Czy zauważyłeś, że jest tak jak w ludowym powiedzeniu: nieszczęścia chodzą parami? Czy miałeś taki okres czasu, że niepowodzenie przychodziło jedne po drugim? Jak sądzisz, można powiedzieć, że byłeś wówczas jakby „chory na niepowodzenia”?

Człowiek, kiedy nauczy sie jakiejś czynności- np. prowadzenia samochodu- to dochodząc do nieświadomej kompetencji nie zwraca swojej uwagi na wiele czynności. Może jechać szybko prowadząc bezpiecznie samochód, słuchając radia, paląc papierosa. Nie myśli wówczas o tym, pod jakim kątem ma zmieniać obrót kierownicy, aby utrzymać pojazd na drodze. Prowadzi go wówczas umysł nieświadomy- podświadomość.

Ktoś, kto z niewiedzy albo z rozmysłem zakłóca harmonię podświadomości myślą, słowem lub czynem, ponosi karę, jaką jest niezgoda, ograniczenia i cierpienia.

Nauka dowiodła, że w ciągu 11 miesięcy organizm ludzki całkowicie się odnawia. Z fizycznego punktu widzenia masz zatem najwyżej 11 miesięcy. Kiedy więc lękliwymi, gniewnymi, zazdrosnymi i wrogimi myślami zaszczepiasz odradzającemu się wciąż ciału ujemne tendencje, jesteś sam sobie winien.

Człowiek stanowi sumę swoich myśli i wyobrażeń; to, czy powstrzymasz się od tych negatywnych, zależy od ciebie. Ciemność płoszymy światłem, chłód ciepłem, negatywne myśli zaś wyłącza się najskuteczniej przez myślenie pozytywne. Obstawaj z naciskiem przy dobru, a zło zniknie!

Czy umysł podświadomy również prowadzi człowieka przez życie tak, że ten zapada na choroby, ulega wypadkom? Jeżeli tak, to czy i jak można zaprogramować nastawienie jego nie na nieszczęścia, ale na powodzenia?

Ludzie, którzy latami ćwiczą psychikę poświęcając swoje życie jednej ze ścieżek duchowego rozwoju osiągają niezakłócone zdrowie zarówno psychiczne jak i fizyczne. W zdrowym ciele zdrowy duch, a raczej zdrowy duch czyni ciało zdrowym. Teraz, dzięki hipnozie można skutecznie, w wielu przypadkach, osiągnąć szybko takie rezultaty, jak po wielu latach osiągają mistycy. Można zaprogramować podświadomość na zdrowie, sukces prywatny i zawodowy.

Podsumowanie.

Emocje powstają w wyniku pewnego procesu myślowego -uświadamianego lub nieświadomego. Jeśli emocje są niekorzystne, można ten proces przerwać i skierować w inną stronę. Jeśli przerwanie powtórzy się wystarczającą ilość razy- kilka lub kilkanaście razy- to samo przerwanie stanie się częścią procesu. Innymi słowy -uczymy umysł, mówiąc mu: „Nie w tamtą stronę, tam boli, ale w tę stronę, tu jest lepiej!”. Umysły uczą się szybko i nowy wzorzec myślenia czy odczuwania szybko się utrwala. Potem wystarczy „wynieść go w przyszłość”- zaprogramować, by automatycznie się uruchamiał w potrzebnych okolicznościach.

Wpis z działu: Hipnoza | Komentarze

18th Styczeń 2008

Język podświadomości. (hipnoza).

Jeśli chcemy wywrzeć korzystny wpływ na naszą podświadomość, musimy ją znać i rozumieć jej logiczne działanie. Podczas hipnozy podświadomość ujawnia swoja strukturę działania, a czasem całkowicie przejmuje rolę świadomego myślenia,- jak to się dzieje np. przy pisaniu automatycznym.

Kiedy w zwykłej rozmowie zadamy komuś pytanie: „Czy mógłby pan mi powiedzieć, jakiego kraju stolicą jest Warszawa?”, prawie każdy, kto wie, wymieni Polskę. Pytanie jest świadomie rozumiane jako chęć poznania nazwy tego kraju i właśnie dlatego pada taka, a nie inna odpowiedź. W głębokim stadium hipnozy pacjent odpowiedziałby na to pytanie podświadomie „tak” lub „nie”,- albo jedynie kiwnął głową- odpowiadając adekwatnie na konkretne pytanie.

Taki sposób dosłownego rozumienia słów może obrócić się na naszą niekorzyść. Żeby sobie coś wmówić, nie musimy znajdować się w stanie hipnozy. Przykładem niech będzie lekarz, który- powiedzmy- bez rezultatu próbuje różnych środków, aby wyleczyć określoną chorobę. Może on powiedzieć do swojego pacjenta:

„Obawiam się, że nic już zrobić nie można. Tej dolegliwości nie pozbędzie się pan do końca życia!”

Oznacza to dosłownie, że pacjent straci objawy choroby tuż przed swoją śmiercią. Taka interpretacja może podświadomie skłonić pacjenta do trzymania się określonego objawu – inaczej mógłby przecież umrzeć. Naturalnie lekarz nie chciał, aby jego intencje zostały w taki właśnie sposób odczytane- mówiąc jednak takie słowa, nie znał ich oddziaływania na podświadomość.

Wpis z działu: Hipnoza | Komentarze

18th Styczeń 2008

Podświadomość (hipnoza).

Nie wiem, czy zdajesz sobie sprawę z istnienia centralnej świadomości- nazywanej m. in. „świadomością ukrytą”, „świadomością subiektywną”, „ego”. W psychiatrii najczęściej używa się określenia „nieświadomość”. Aby uniknąć pomylenia ze stanem braku świadomości, który występuje podczas snu, po zażyciu narkotyków lub po silnym urazie głowy, można powiedzieć że to „podświadomość”.

Starożytni lekarze, Hipokrates i Eskulap, byli całkowicie przekonani o istnieniu podświadomości. Badania Freuda nad procesami podświadomymi i teoria psychoanalizy znacznie rozszerzyły wiedzę o psychice. Nauka akademicka w niewielkim stopniu zajmowała się podświadomością,- dopiero praca Bandlera i Grindera poświęcona opracowaniu Modelu Miltona, rzuciła nowe światło na to, czym jest hipnoza, jaki związek jest pomiędzy podświadomością a stanem ducha, i jak stan ducha wpływa na ciało.

Podświadomość jest innym stanem umysłu, niż świadomość. Zadaniem podświadomości jest kierowanie mechanizmami ciała za pomocą mózgu. Można ją przyrównać do sterownika. Czynność niezależnego układu nerwowego regulowana jest przez bodźce pewnych części mózgu, dzięki czemu steruje ona wszystkimi narządami i gruczołami. Podświadomość potrafi kierować też reakcjami chemicznymi oraz elektrycznymi.

Umysł świadomy niezbyt chętnie poddaje się sugestiom. Najlepiej radzi sobie z myśleniem, rozumowaniem i wprowadzaniem w czyn idei, które są mu dobrze znane. Podświadomość zaś zachowuje się niczym posłuszny niewolnik. MNie osądza, ani nie rozumuje. reaguje na komendy. Własnie temu zjawisku hipnoza zawdzęcza swoją wartość i siłę.

Za pośrednictwem hipnozy można zaszczepić w podświadomości niezwykłe sugestie.

Przez sugestię hipnotyczną można wpłynąć na krążenie krwi, przyśpieszyć bądź spowolnić pracę serca, zmienić funkcjonowanie gruczołów i narządów, zaleczyć ranę albo znacznie skrócić czas jej gojenia, podnieść lub obniżyć temperaturę ciała,- a więc spowodować wiele różnorodnych zmian w organizmie.

Podświadomość jest też określana jako bank przechowujący wszystkie doświadczenia. Jako źródło wyobraźni i twórczości. Nie zna pojęć dobra i zła, słuszne i niesłuszne. Kojarzona jest najczęściej z prawą półkulą mózgową, podczas gdy świadomość z półkulą lewą. Kojarzona jest też z podobną dziecku naturą, skłonną ku zabawom,- twórczą i spontaniczną.

Akceptuje ona sugestie i sprawia, że stają się rzeczywistością. Umysł podświadomy informuje umysł świadomy, że pojawiły się nowe dane, zgodnie z którymi należy działać. Świadomość działa na podstawie tego, co jest jej znane- dlatego działa chętnie na podstawie danych dostarczonych przez podświadomość. Mało kto wie, dlaczego hipnoza działa i na jakiej zasadzie umysł podświadomy wywołuje pożądane reakcje, ale dowiedziono, ze to działa, i to bardzo skutecznie.

Sugestie jakich używa hipnoza muszą być pozytywne, konstruktywne i przynosić korzyści. Jest to podyktowane tym, że podświadomość nie odróżnia dobrych sugestii od złych.

Podświadomość rejestruje wszystkie wydarzenia w życiu osoby, podczas gdy świadomy umysł ocenia i osądza te wydarzenia, uczucia i doznania. Oba umysły- świadomy i nieświadomy- działają jednocześnie. W procesie hipnotycznym przenosimy uwagę na prawą półkulę, na nieświadomy umysł, omijając procesy świadomego umysłu. W ten sposób hipnoza kierując uwagę w stronę podświadomości, umożliwia dostęp do innego typu informacji.

Wspomnienia.

Centralna świadomość jest również magazynem naszych wspomnień. Wydaje się, że każde wrażenie natychmiast zapamiętujemy, jak byśmy nagrywali dźwiękowy film. Przy czym jednocześnie są zachowywane inne wrażenia zmysłowe: nie tylko to, co słyszymy i widzimy, lecz i to, czego dotykamy, co smakujemy i wąchamy. W czasie hipnozy stany zakodowane w naszej pamięci mogą zostać odtworzone.

Tylko niewielką część naszych przeżyć potrafimy sobie przypomnieć. Większość ludzi ma niewiele świadomych wspomnień o tym, co przytrafiło się im przed piątym rokiem życia, z wyjątkiem nielicznych wydarzeń, szczególnie interesujących czy osobliwych.

Świadomość może zapomnieć, ale podświadomość nigdy.

Wiele z tego, co umknęło świadomości, oddziałuje na nas nadal. Hipnoza dostarcza dowodu na to, jak duży jest zasięg naszej podświadomej pamięci.

Zdarza się, że osoba hipnotyzowana przypomina sobie moment narodzin. Czasami jest nawet w stanie opisać to przeżycie szczegółowo. Trudno jednak dostarczyć na to naukowego dowodu. Hipnotyzowany może przecież fantazjować albo przypominać sobie coś, co mu opowiedziano, a o czym on już sam zapomniał. Wspomnienie wcześniejszych, wypartych z pamięci zdarzeń może być znaczną pomocą przy rozwiązywaniu problemów natury emocjonalnej i korygowaniu pewnych cech charakteru oraz leczeniu chorób psychosomatycznych.

Funkcja ochronna podświadomości.

Głównym zadaniem podświadomości jest ochrona nas samych. Ta część psychiki jest zawsze czujna i gotowa do pracy, obojętnie czy śpimy, czy nie. Podświadomość jest aktywna nawet wtedy, gdy świadomość jest wyłączona z powodu urazu czy narkotyku. Matka może spać głęboko, ale kiedy tylko dziecko otworzy oczy albo zacznie płakać, natychmiast budzi się i wstaje. Dostała bowiem od podświadomości sygnał: „Chodź szybko, obudź się! Maluchowi coś jest!”

Kiedy przez nieuwagę dotkniemy gorącego przedmiotu, podświadomość wysyła sygnał do mięśni ramienia i natychmiast odsuwamy rękę, zanim jeszcze zdążymy świadomie przeanalizować całą sytuację. Nasza podświadomość ma często inny charakter w chwilach zagrożenia – ma chronić nas przed niebezpieczeństwem. Paradoksalne – może ona jednak wywołać chorobę, a nawet dać impuls do samozniszczenia. Podświadomość bierze udział we wszystkich trudnościach w zachowaniu równowagi psychicznej, zaburzeniach charakteru, nerwicach, psychozach i chorobach psychosomatycznych. Kiedy przyjrzymy się bliżej źródłom kłopotów i odkryjemy przyczyny stanów chorobowych oraz zmienimy odpowiednio swoje świadome i nieświadome nastawienie, będziemy mogli się wyleczyć.

Z tego, co zostało powiedziane, można wysnuć wniosek, że mieszka w nas jakby „drugie ja”. Ktoś kiedyś porównał duszę ludzką do góry lodowej, która tkwi pośrodku morza: świadomość odpowiada części wystającej ponad taflą wody, a podświadomość warstwie zanurzonej w wodzie, a więc znacznie większej części góry.

Czy można komunikować się ze swoją podświadomością?

Jest wiele sposobów na komunikowanie się z podświadomością. Informacje zdobyte od podświadomości mogą pozwolić na odkrycie powodów np. szkodliwych zachowań dla zdrowia. Wszystko zależy od tego, czy wpłyniesz na swą podświadomość i maksymalnie wykorzystasz jej siłę po to, aby uwolnić się od cierpienia bądź wypracować nowy typ zachowań, reakcji.

Jednym ze sposobów komunikacji z podświadomością jest ustalenie sygnałów ideomotorycznych. Dzięki tej metodzie możesz komunikować się zarówno ze swoją, jak i klienta podświadomością.

Ustalenie sygnałów ideomotorycznych może dokonać się poprzez przypisanie poszczególnym palcom od rąk, np. dowolnie wybranym przez podświadomość, prawdziwie nieświadomych ruchów.

Aby wywołać ruchy palców, połóż luźno dłonie na kolanach lub na oparciu krzesła. Palce powinny być wyprostowane, powinny mieć wokół siebie przestrzeń, aby mogły swobodnie się poruszać. Pobudź swoją podświadomość, aby wybrała jeden z dziesięciu palców, którego ruch ma oznaczać odpowiedź „tak”. Jeśli już to wiesz, poproś, aby wybrała teraz dalsze trzy palce do określenia pozostałych trzech odpowiedzi. W żadnym razie nie powinieneś poruszać palcami świadomie! Jeśli już się to zdarzy, możesz sam zdecydować, co ma sygnalizować który palec: np. prawy palec wskazujący może oznaczać „tak”, lewy – „nie”, prawy kciuk – „nie wiem”, a lewy – „nie chcę odpowiedzieć”. Wolno oczywiście użyć i innych palców, jak kto chce.

W hipnozie większość osób zdolna jest do nieświadomego poruszania palcami.

Innym sposobem do komunikacji się z podświadomością może być wahadło.

PODSUMOWANIE

Teraz na pewno masz już jakieś wyobrażenia o swojej wewnętrznej konstrukcji.

Myślenie i postrzeganie to rezultaty działań świadomości. Pod jej powierzchnią rozpościera się warstwa podświadomości. Podświadomość nie ocenia, wszystko traktuje dosłownie. Ona też zawiaduje mechanizmami naszego ciała. Wiedzę tę można wykorzystać przy badaniu niektórych chorób.

Podświadomość nigdy nie zapomina tego, co kiedykolwiek się nam przytrafiło. Koduje nawet to, czego tylko w niewielkim stopniu jesteśmy świadomi. Może ona też nas niekiedy karać za czyny, jakich się dopuściliśmy, jeżeli będzie w nas pragnienie poniesienia tej kary.

Jednym z jej zadań jest również chronienie nas przed ewentualnymi niebezpieczeństwami.

Wpis z działu: Hipnoza | Komentarze

18th Styczeń 2008

Hipnoza magnetyczna

1

Hipnoza to słowo, które dla wielu ludzi brzmi jak zaklęcie. Zdaje się być kartą wstępu do świata magii i tajemniczych rytuałów. Wyobraźnia podsuwa obraz zahipnotyzowanych ludzi, którzy w głębokim podświadomym transie badają tajemnicze przestrzenie własnej duszy. Świat zewnętrzny znika i zdaje się, że wydani są oni całkowicie na złe i dobre moce hipnotyzera. W stanie hipnozy ludzie chodzą po żarzących się węglach, z rozkoszą biegają po ostrych odłamkach szkła, leżą sztywno pomiędzy dwoma krzesłami opierając się na nich jedynie potylicą i piętami, uzdrawiają się ze stanów, które medycyna uznała za beznadziejne. Słowo hipnoza w równym stopniu budzi zarówno strach, co i fascynację.

W kinie i telewizji pokazuje się często jej straszne, wiejące grozą oblicze: delikatne gesty hipnotyzera sprawiają, że bezwolne ofiary popełniają najgorsze zbrodnie zakodowane im wcześniej w podświadomości bez ich wiedzy. A zbrodniarz nie może sobie później niczego przypomnieć! Mistrz hipnotyzer o magicznym, obezwładniającym spojrzeniu ma władzę tak wielką, że nie sposób się jej sprzeciwić.

Jak wiadomo z licznych źródeł hipnoza była od dawnych czasów aż do dziś istotną częścią życia społecznego. Opisano to na przykładzie niektórych ludów rejonu Amazonki, australijskich jak i syberyjskich szamanów, rytuałów leczniczych rdzennych mieszkańców Gujany i Borneo. Hipnoza żywa jest w religii voodoo. Na wszystkich kontynentach niezależnie od kultury znajdziesz zadziwiającą zbieżności w postępowaniu z hipnozą. Stosowanie hipnozy zarezerwowane jest dla wąskiej, szczególnie uświęconej grupy ludzi nazywanych w tych kulturach lekarzami, szamanami, znachorami- tymi, którzy zajmują w swojej społeczności wyjątkowo wysoką pozycję.

Hipnoza wykorzystywana jest powszechnie w polityce, marketingu, klubach nocnych. Znają ja ci, którzy chcą wiedzieć, co dzieje się naprawdę wokoło nich. Znają ją ci, którzy mają dość bycia manipulowanymi, wykorzystywanymi, zaślepionymi.

Są dwa główne rodzaje transu. Pierwszy dotyczy tych stanów, kiedy człowiek ulega kierowaniu z zewnątrz- niesiony jest przez instynkt stada i stadu całkowicie poddany. Drugi rodzaj transu dotyczy stanów wewnętrznych, osobistych. Aby osiągnąć ten drugi trans należy obudzić i wyostrzyć zmysły wewnętrzne: wyobraźnię, pamięć, uczucia i zdolności do tworzenia wewnętrznych obrazów. Trzeba odwrócić uwagę ze świata zewnętrznego do wewnętrznego.

W czasie płytkiego transu przechodzą przez głowę różne myśli i obrazy, ale jednocześnie wyraźnie odbierasz najcichsze nawet dźwięki i ruchy dochodzące z otoczenia. W czasie głębszego transu słyszysz dźwięki, ale nie dostrzegasz już żadnych zewnętrznych poruszeń. Wówczas to twoje myśli i uczucia mają dla ciebie o wiele większe znaczenie. W czasie głębokiego transu wszelkie dźwięki i ruchy stają się zupełnie poza twoim odbiorem, bo twoje własne wewnętrzne życie jest dla ciebie o wiele ważniejsze- przecież życie zewnętrzne istnieje zawsze, a doświadczenia transu jedności z samym sobą nie przeżywa się niestety codziennie.

Z punktu widzenia psychiki czas odczuwany może być bardzo różnie. Raz minuty mogą trwać tak długo jak godziny. A innym razem godziny przemykają tak szybko jakby były zaledwie sekundami. W stanie transu zanika zdolność do dokładnego orientowania się w czasie, którą dysponujesz w stanie świadomości. Masz za to całkowity dostęp do twojego wewnętrznego archiwum. Dzięki temu możesz przywołać własne wspomnienia nawet z czasów niemowlęctwa, możesz ożywić je tak, jakby wszystko działo się tu i teraz. Z całą intensywnością możesz przeżyć pierwszy dzień w szkole. Całe dzieciństwo może przewijać się przed oczami jak film, który w każdym momencie możesz zatrzymać i przyjrzeć się kadrom.

Uwolnione zostają wewnętrzne obrazy i uczucia, które nie podlegają chorobliwej kontroli rozdygotanego emocjami mózgu. Pozostajesz w całkowitej logice wydarzeń, logice być może po raz pierwszy przez ciebie doświadczonej. Teraz wszystko rozumiesz i wiesz, co i dlaczego tobie się przydarza. Lęki, emocje i inne nabyte uczucia uniemożliwiają tobie prawdziwy ogląd pewnych procesów i wydarzeń. W stanie transu będziesz mógł przezwyciężyć te granice wcześniej będące poza twoją świadomością- dzięki temu ukryte przed rozumem konflikty mogą zostać przeobrażone i krok po kroku rozwiązane.

W stanie transu możliwe jest także połączenie elementów, których nie łączy ze sobą twoja uśpiona świadomość. Wprowadzasz ład, logikę i zrozumienie do swojego życia. Przestajesz być kukłą targaną emocjami oraz zewnętrznymi wydarzeniami. Stajesz się jednością, ześrodkowanym i pewnym wydarzeń nieuniknionych. Wszystko to, co się tobie przydarza jest nieuniknione, inaczej by się przecież nie przydarzyło. Zaczynasz widzieć rzeczywistość zamiast ułudy emocji, blokad i innych negatywnych zaślepiających ciebie kiedyś programów.

Problemy, które w życiu codziennym wydają się nie do rozwiązania w hipnotycznym stanie świadomości postrzegane są z zupełnie innej strony i w innym świetle. Znika wiele dolegliwości, znika depresja.

Magnetyzm jest sumą skoncentrowanej energii materii. Określenie magnetyzm jest średnio trafne, ponieważ może wprowadzić w błąd- nie ma nic wspólnego z magnetyzmem żelaza. Chodzi tu o oddziaływanie na przemian pozytywnych i negatywnych sił, które są uwarunkowane procesami naładowań i wyładowań przebiegającymi w każdej komórce organizmu. Rodzaj magnetyzmu, który mam na myśli, posiada w sobie każdy człowiek- w mniejszym lub większym stopniu. Każdy może dowolnie pomnażać te siły i kontrolować je wolą, by móc je dowolnie używać.

Trudno nawet myśleć o ciele bez magnetyzmu. Każde ciało jest zbiorem atomów i molekuł, które są ukierunkowane na ten sam cel. Magnetyzm jest siła, która z tego zbioru tworzy ciało. Magnetyczne oddziaływanie jest szczególnie silne podczas naturalnego ruchu. W praktyce oddziaływanie to pokazuje jak osoby ze słabszym promieniowaniem ulegają urokowi osób z silniejszym. Można powiedzieć, że kiedy tylko dwoje ludzi przebywa razem, to jeden znajduje się pod silnym wpływem promieniowania drugiego. Magnetyczny wpływ ludzi na innych może być tak silny i wyrazisty, że ci inni czują się skrępowani i przestają być panami własnej woli, i mogą o tym nawet nie wiedzieć.

Także rośliny i zwierzęta posiadają magnetyzm. Podejdź przy nadarzającej się okazji do pięknego, starego drzewa- coraz bliżej i bliżej- wyostrzając zmysły i otwórz się na jego oddziaływanie. Mniej więcej w odległości 3-4 metrów od pnia wejdziesz w pole magnetyczne drzewa i tam możesz się doładować, jeśli twoje życiowe baterie są wyczerpane.

Przeciwna sytuacja ma miejsce, kiedy spotkasz człowieka, który ciebie odstręcza, pomimo że nie miałeś z nim wcześniej żadnej styczności. Jego oddziaływanie może znajdować się w dysharmonii z twoim magnetyzmem i dlatego tak wyraźnie to odczuwasz.

Gdy zgromadzi się dużo ludzi, to magnetyzm poszczególnych osób łączy się- tworząc nową siłę, w której każdy zatraca swoją indywidualność i staje się posłuszny nowemu prawu. Po takim doświadczeniu potrzeba czasem wielu dni nim odczujesz, że utraciłeś ten niewidzialny związek i nim odczujesz, ze utraciłeś jego oddziaływanie.

Można wyjść z założenia, że każde ciało dysponuje takim biologicznym promieniowaniem. Odnosi się to w szczególnym stopniu do ludzi, chociaż właśnie między nimi są największe różnice. U niektórych osób oddziaływanie jest tak mocno rozwinięte, że mogą nim bez specjalnego zabiegu zasilać i uzdrawiać rośliny i małe zwierzęta. U każdego jest ono wystarczająco silne, by uskutecznić i wesprzeć prowadzenie hipnozy.

Hipnoza przeznaczona jest dla ludzi, którzy naprawdę chcą coś zmienić w swoim życiu.

Świat wyobrażeń w transie nie ma żadnych granic. To twoje przekonania kształtują rzeczywistość. Jeśli rzeczywistość tobie się nie podoba to zmień przekonania i uwolnij się z więzów. Naprawdę możesz być szczęśliwy. Życie świadome jest kreatywne i barwne, wolne od nieustannej chorobliwej kontroli emocji, a odnajdywanie nawet najbardziej niezwykłych rozwiązań przypomina dającą szczęście zabawę. Hipnoza to dobra zabawa jak również nauka. Ucząc się i bawiąc elementami hipnozy scenicznej- błyskawiczne indukcje, most kataleptyczny, chodzenie po szkle, przyciąganie niczym magnes nie tylko metalowych przedmiotów, oddziaływanie na odległość myślą na ruchy kartki papieru- uczysz się kierować energią życia zarówno w związkach jak i w pracy. Hipnozą zadziwisz swoich starych przyjaciół, zdobędziesz przyjaciół nowych, zadziwisz świat pokazując twoje prawdziwe piękno.

Grzegorz Halkiew

Wpis z działu: Hipnoza | Komentarze

18th Styczeń 2008

Szkodliwe działanie reklam i telewizji. Grzegorz Halkiew.

SZKODLIWE DZIAŁANIE REKLAM I TELEWIZJI

1

Nie wiem czy znasz ten stary drzeworyt z 1893 roku „Hypnose” B. Falkenberga- grupa mężczyzn hipnotyzuje damę.

Możliwe że się zastanawiasz: „dlaczego ona na to pozwala?”

Nie musisz mi wierzyć, ale ciebie też ciągle hipnotyzują- i to częściej na twoją szkodę.

Wszyscy jesteśmy potajemnie hipnotyzowani.

Tak, ty prawdopodobnie także, chyba, że jesteś jedną z tych rzadko spotykanych osób, które wcale nie oglądają programów telewizyjnych, nie słuchają radia.

Nie chodzi w tym przypadku o potajemny spisek przeciwko ludzkości, ale o zwykła pazerność. O tym jednak powiem później…..

Większość ludzi poddaje się powszechnemu, codziennemu transowi, wpatrując się w światło szklanego ekranu. Pośrednia hipnoza manipuluje na co dzień umysłami milionów nie podejrzewających niczego widzów. Potajemna, podprogowa perswazja odciska ślad na zbiorowej podświadomości. Obrazy wszczepione przez reklamy, oddziaływają na zdrowie i zachowanie każdego z nas. Jesz, pijesz, ubierasz się tak, jak widzisz i słyszysz, tak też się kochamy lub nienawidzimy. Telewizja jest zdolna wprowadzić umysł w stan podwyższonej podatności na sugestię, poddając zachowanie prawie każdego człowieka kontroli z zewnątrz.

Pamiętasz jeszcze telewizyjne występy Kaszpirowskiego, podczas których wiele osób uległo jego sugestiom? Ci, którzy nie ulegli wiedzieli, czemu się opierają. Kiedy jednak oglądają inne programy telewizyjne, to ich czujność jest o wiele bardziej uśpiona.

Co roku wydaje się miliony złotych żeby przepchnąć w sprzedaży produkty, bez których mógłbyś się obejść. Nie przeciwstawiając się temu być może świadomie pozawalasz zmuszać się jak bezrozumne zwierzę do konsumowania środków nasennych, odchudzających, środków uśmierzających ból w każdej części ciała. Jeśli nie ty sam, to na pewno znasz osobe, która już manipulacji uległa. Szczytem paradoksu jest to, ze telewizja może w istocie wytresować umysł tak, że będziesz oczekiwał choroby, mimo ze czujesz się świetnie.

Ludzie zajmujący się reklamą dobrze znają podstawowe zasady hipnozy: relaks, koncentracja, sugestia. Proste prawda?!.

Gdy siadasz odprężony i koncentrujesz swoja uwagę na świetle szklanego ekranu przyjmujesz kierowane do ciebie sugestie. W takich chwilach jesteś wyjątkowo bezbronny, ponieważ wchodzisz w hipnotyczny stan świadomości często określany jako alfa, jako stan relaksu. Czy zauważyłeś, jak często powtarzają się reklamy? To kolejna zasada hipnozy. Powtarzanie wzmacnia sugestię i w końcu wpisuje zachowanie w reakcję systemu nerwowego.

Słownikowa definicja nawyku brzmi: czyn lub czynności często powtarzane staja się trwałą właściwością i wówczas ich wykonanie ma charakter automatyczny.

W każdej chwili dnia i nocy gazety, tablice ogłoszeń, rozgłośnie radiowe i telewizyjna komercja głęboko w umysł wszczepiają szkodliwe nawyki. W konsekwencji stajemy się nieuchronnie istotami sterowanymi z zewnątrz, a nie od wewnątrz chronionymi.

Przeciętny człowiek podobno aż piętnaście lat swego życia spędza ze wzrokiem utkwionym w telewizyjny ekran naiwnie wierząc w to, co się z niego mówi. Co jakiś czas, w odstępach kilkuminutowych, dzień w dzień, specjalnie szkolony głos o szczerym brzmieniu zapewnia ciebie że: te pigułki i krople to środki na wszystko. Niektórzy ludzie do tego stopnia dają się przekonać, że kupują rzeczy, o których przedtem nigdy nie słyszeli.

Według badań statystycznych towarzystwa farmaceutyczne wydają co roku miliardy na promowanie swych leków w całym kraju. Środki od bólu głowy, środki uspokajające nerwy, środki nasenne i zbijające wagę nieustannie podsuwa się nic nie podejrzewającemu konsumentowi. Specjaliści od motywacji nauk społecznych i psychologii sprawiają, że tracisz kontrole nad swoimi zachciankami. Substancje, bez których moglibyśmy żyć dłużej takie jak alkohol, papierosy i tucząca żywność, okazują się dzięki temu nieodzowne. Dlaczego rozmyślnie ludzie szkodzą swojemu zdrowiu?

To zrozumiałe, instynkt samozachowawczy człowieka zostaje zakłócony w skutek ciągłych ataków specjalistów od reklamy. Ludzkie zmysły nieustannie atakuje się środkami psychologicznymi, których nie przeszkolona świadomość nie może wykryć. Język głębi wykorzystuje się by poprzez podświadomość oddziaływać na upodobania a rezultat jest taki, że zaszczepia się i utrwala złe nawyki, czego nawet większość ludzi nie podejrzewa.

Ostatecznie masa ludzi dochodzi do przekonania, że różne problemy maja proste, powierzchowne rozwiązanie. Reklama pobudza nie tylko fizyczny apetyt. Apeluje także do emocji: do lęku przed odrzuceniem, poczucia winy i samotności. Zamiast pomagać w wykorzystaniu ludzkich wewnętrznych możliwości, żeby stawiać czoło wyzwaniom dnia codziennego, media obracają ludzki umysł w katatoniczną sieczkę. Zostają ludzie ofiarami namów fabrykantów i naukowców, gdy pozwalają się sterować bezmyślnym nawykom, które przemysłowcom dają motywacje by ciągnąc zyski nawet, gdy produkt powoduje śmierć.

Kiedy pomyślisz, sam stwierdzisz, że telewizja to pierwszorzędny przykład masowej sugestii. Widz siedzi sparaliżowany, z otwartymi ustami i pustką w głowie, a telewizja bombarduje go lękiem przed niestrawnością, rakiem, i atakiem serca. Im więcej do widza trafia tym bardziej podejrzewa, że coś z nim musi być nie tak. Wielu psychologów uważa, że pewne natrętne reklamy mogą wywoływać te właśnie dolegliwości, przed którymi reklama przestrzega. Nic dziwnego, ze ludzie są coraz częściej zdezorientowani.

Weźmy np. przysłowiową panią Kowalska, która bardzo często ogląda telewizję Zaczyna sobie wyobrażać, że cierpi na każdą dolegliwość, dolegliwość o której się mówi. W końcu, będąc kłębkiem nerwów, zamawia wizytę u lekarza, aby się dowiedzieć, co jej dolega. Oczywiście spodziewa się złych wieści. Po dokładnym zbadaniu lekarz zapewnia ją, że fizycznie nic jej nie dolega. Pani Kowalska tej odpowiedzi nie uznaje. Siła telewizyjnej sugestii pozostawiła ślad w jej umyśle. Proszę mnie jeszcze raz zbadać- nalega. Na pewno mam gdzieś guza. Nie ustaje w narzekaniach. Bóle głowy, bóle pleców, niepokoje. Wędrując od lekarza do lekarza w poszukiwaniu tego, który potwierdzi jej strach. U pani Kowalskiej mogą w końcu rozwinąć się objawy dolegliwości skoro tak długo utwierdza się w swoich negatywnych oczekiwaniach. Ten syndrom jest odpowiedzialny za bardzo wiele chorób psychosomatycznych.

Szkodliwy wpływ otaczających cię toksycznych ludzi.

Wielu ludzi posiada złe nawyki. Rzadko bywa, aby człowiek nie uległ zachowaniu innych. Dla większości łatwiej jest ulec pokusie: „tańcz tak, jak ja gram, albo nie będziesz pasował do otoczenia”.

W końcu perswazja się utrwala, gdy ofiara zaczyna reagować neurotycznym przymusem. To osłabienie woli prowadzi do zachowań jeszcze bardziej szkodliwych aniżeli te, które zostały wywołane przez pierwotne bodźce. Im słabszy lęk, tym silniejsza dawka.To tak jak u alkoholika, jeden kieliszek zamienia się w butelkę. Jedna dawka narkotyku zamienia się na nałóg i śmierć.

Nawyki mają tę właściwość, że działają jak macki ośmiornicy, o ile nie masz woli wydostać się z ich objęć.

Ludzki umysł na szczęście może się zmienić.

Naucz się myśleć sam za siebie, przestań pozwalać innym decydować o sobie. Musisz wiedzieć, kim w istocie jesteś i czego oczekujesz od życia. Przestań być bezwolną lalką, która przyczynia się do własnej zagłady. Możesz przeciąć sznurki, którymi inni manipulują poznając techniki hipnotycznej manipulacji.

Z chwilą narodzin człowieka zaczyna się proces jego społecznego urabiania w którym staje się on odbiorcą narzuconych wzorców zachowań mających wpływ na jego przyszłe nawyki. Przeżywa doznania, które są gromadzone w jego pamięci. Słyszy i zapamiętuje wrażenia, które kształtują formy jego przyszłych wyobrażeń.

Dzieci znajdują się w stanie transu przez około połowę ich stanu czuwania. Są jak gąbka, mają wyższą zdolność absorbowania i zatrzymywania informacji. Dlatego bardzo ważne jest, w jaki sposób są wychowywane przez rodziców. Zdarza się dość często, że rodzice mimo dobrych chęci też wpajają dzieciom negatywne wzorce. Nie rozumieją ich potrzeb i na siłę chcą, aby realizowały ich plan np. aby w przyszłości prowadzili ich firmę. Tymczasem dziecko chciałoby robić w życiu zupełnie co innego np. zostać muzykiem, lecz boi się powiedzieć o tym rodzicom i tym samym ich zawieść. W ten sposób wyrządzają dzieciom krzywdę.

Dziecko w miarę jak dorasta uczy się, że pewne słowa wywołują właściwe im wypowiedzi. I już przez całe życie wszystko, co usłyszą wszystko, co zobaczą, każde zdarzenie jakie odbiorą będzie wzbudzało obrazy i reakcje. Jeżeli ukończyłeś szkolenie z zakresu Praktyk NLP to już wiesz, jak to technicznie działa.

Tymczasem prawidłowe wychowanie ma służyć jako osłona i lekarstwo, aby nie wyrastali ludzie o pustych sercach i słabi na duchu. Ma ono przeciwdziałać ograniczającym skłonnościom, które współczesne życie i współczesna myśl przemocą narzuca dzieciom prowokując je do przedwczesnego osądzania, powodując brak wiary, negację, zupełne nieprzystosowanie i przestępczość. Określenia te są brutalne, ale fakty są jeszcze brutalniejsze. Poznaj metody zbiorowej i indywidualnej hipnozy, ochroń siebie i bliskich.

Grzegorz Halkiew

czytaj więcej

Wpis z działu: Hipnoza | Komentarze

1st Styczeń 2004

Hipnoza

Wśród wielu jeszcze ludzi żywy jest błędny pogląd w którym hipnoza kojarzona jest z dziwnymi i tajemniczymi pokazami, uzdrawiaczami oraz występami estradowymi. Niektórzy mówią, że jest ona zarówno niebezpieczna jak i że nie istnieje- jakby nie widząc sprzeczności w takim twierdzeniu.Nie każdy w pełni zdaje sobie sprawę z tego, że hipnoza nie jest ani tajemnicza ani dziwna. W rzeczywistości każdy był w stanie hipnozy tysiące razy, ty też.Stan hipnotyczny jest naturalnym stanem umysłu występującym u ludzi.. Trans hipnotyczny jest bardzo głębokim stanem relaksacji, który łączy się z rozluźnieniem umysłu i ciała.Czy nigdy nie byłeś rozluźniony i zrelaksowany, hmm? Komu z nas nie przydarzyło się na tyle mocno wniknąć we własne myśli, aby doznać utraty kontroli na tym, co dzieje się wkoło? Kto z nas nigdy nie wsłuchał się w opowieści, które przeniosły go w inny wymiar czasoprzestrzeni-, w którym mógł widzieć, słyszeć i czuć? Hipnoza więc to jakby sen na jawie. Sen na jawie jest zupełnie normalnym, bezpiecznym, zdrowym zjawiskiem, które każdemu z nas od czasu do czasu się przydarza.

Znasz wypowiedzi typu „pracuje jak w transie” lub „tak się zaczytała, że nic do niej nie dociera”, albo „słuchając tej muzyki, zapomniał o bożym świecie”, czy też „zamyślił się w sobie”? Odnoszą się one do tych zmienionych stanów świadomości, w których nasz świadomy umysł zawiesza lub co najmniej znacznie ogranicza swoją aktywność i kontrolę. Tym samy pobudza do intensywniejszego działania umysł nieświadomy- podświadomość.

Hipnoza jest instrumentem, techniką która służy do osiąganiu zmienionych stanów świadomości i dostępu do ukrytych zasobów. Jest ona techniką umożliwiającą osiągnięcie odmiennego stanu świadomości podobnego do snu na jawie, z tą różnicą, że świadomie uwagę kierujesz na wybrany cel- z wyraźnym zamiarem jego osiągnięcia.

Pogląd, że hipnoza sama w sobie nie przynosi szczególnych korzyści, jest szkodliwym i błędnym mitem wynikającym z niewiedzy i ignorancji. Sprawdziłem poprawność swoich doświadczeń badawczych również i w badaniach lekarskich- i to osobiście na sobie. Badania przeprowadzono przed medytacją hipnotyczną jak i po 40 minutowym transie hipnotycznym. Jeśli ktoś twierdzi że hipnoza sama w sobie nie jest lecznicza to najwyraźniej nigdy tego nie sprawdzał.

Hipnoza jest jedną z najbardziej naturalnych a jednocześnie zbawiennych metod leczenia człowieka. Praktykowana codziennie wywołuje zdumiewające efekty na wszystkich poziomach egzystencji człowieka- fizycznym, emocjonalnym i duchowym. Pozwala uruchomić wewnętrzne siły życia, światła i zaangażowania. Nawet niewielki zakres praktyk hipnotycznych daje natychmiastowe rezultaty- uchroni każdego od destrukcyjnych lęków i kolosalnych cierpień. W każdy z nas drzemie wrodzona tęsknota do rozszerzenia świadomości, do zrozumienia natury wszechświata, do zrozumienia własnej prawdziwej świadomości. Wiedzie ona nieuchronnie do uspokojenia umysłu i daje możliwość zaprezentowania w 100 % własnych umiejętności. Najgłębsze doświadczenie natury rzeczywistości odbywa się droga intuicyjną i poprzez logiczne rozumowanie. Gdy ciało jest zupełnie odprężone, zmysły zwrócone do wewnątrz a umysł skoncentrowany, wówczas uzyskujemy dostęp do ogromnego strumienia energii. Ta intensywna energia wznosi nas do poziomu nadświadomości na którym wewnętrzne moce intuicji zostają w pełni rozbudzone- dzięki temu uświadamiamy sobie istnienie aspektów realnej rzeczywistości zarówno dotyczących nas osobiście jak i aspektów uniwersalnych, o których nie moglibyśmy bez hipnozy marzyć. Nawet niewielka internalizacja świadomości (sugestia) dźwiga nas w kierunku tego stanu z ogromnym pożytkiem widocznym na wszystkich poziomach.

Hipnoza zmniejsza stres, wzmacnia system odpornościowy i pobudza procesy ozdrowieńcze. Oddech ulega spowolnieniu podobnie jak fale mózgowe i procesy przemiany materii. Obniża się ciśnienie tętnicze, poprawia krążenie krwi oraz następuje jej detoksykacja. Badania medyczne wykazały, że w przypadku choroby wieńcowej hipnoza przynosi znacznie większą poprawę zdrowia niż tradycyjne terapie medyczne dostępne w chwili obecnej. Od strony psychologicznej hipnoza pogłębia jasność umysłu i zdolność koncentracji bardziej niż jakakolwiek inna działalność.

Często po hipnozie widzimy kolory wyraźniej niż zwykle, bardziej kochamy ludzi i więcej radości czerpiemy ze zwykłych zdarzeń. Proponuję, trzymaj się tego wewnętrznego hipnotycznego raju najdłużej jak możesz- rozszerzając go na swą rodzinę, miejsce pracy i inne środowiska życiowe. Praktyka hipnozy pozwoli tobie zachować głęboki spokój w wirze codziennych zajęć i da tobie ogromną siłę w chwilach życiowej próby. Uprzytomni tobie że nikt i nic nie jest twoją własnością, że jesteś wręcz odpowiedzialny za ludzi i obowiązki, które zostały tobie powierzone.

Hipnoza jest procesem prostym, można ją uprawiać w dowolnym miejscu i czasie w którym warunki pozwalają na skierowanie umysłu do wewnątrz. Hipnoza nie ma nic wspólnego z dogmatami, wierzeniami lub rytuałami. Bliska jest naukowym kanonom eksperymentu i osobistego doświadczenia. Nauka stara się poznać tajemnice przyrody – podczas hipnozy poszukujemy i znajdujemy prawdę o naturze świadomości. W laboratoriach naukowcy posługują się mikroskopami i oscyloskopami a w hipnozie narzędziami poznania są koncentracja i intuicja. Aby rozpocząć praktykowanie hipnozy nie potrzeba kosztownego i zawodnego sprzętu lecz dobra wola i badawczy, logiczny umysł.

To właśnie dzięki hipnozie możemy mieć pełniejszy dostęp do naszych wewnętrznych zasobów, których źródłem mogą być przyjemne, radosne, i budujące doświadczenia z naszej przeszłości. Mogą nimi być sukcesy, osiągnięcia, zarówno własne, jak i dokonane przez osoby dla nas znaczące. Może to być również nasza fantazja, kreatywność czy poczucie humoru. Źródłem zasobów mogą być ważne dla nas spotkania i ważne rozstania, a także rozczarowania, bolesne doświadczenia a nawet dramatyczne próby życiowe. Albowiem wszystkie one dostarczają nam życiowego doświadczenia, stanowią lekcję, którą możemy spożytkować w przyszłości. Uczenie się metodą prób i błędów stanowi podstawę rozwoju w całej przyrodzie. I wreszcie wewnętrznym zasobem jest także te coś, co pozwala ludziom przetrwać najtrudniejsze chwile, tragedie życiowe, przemoc i inne doświadczenia traumatyczne.

Większa część tego wewnętrznego prawdziwego bogactwa i możliwości pozostaje zdeponowana w naszej nieświadomości i nawet już często nie pamiętamy, że o tym zapomnieliśmy.

Wizualizacja hipnotyczna omija obszary mózgu funkcjonujące w konwencji werbalnej przez co znakomicie pomaga skupić i uspokoić umysł. W głębokiej hipnozie wizje pojawiają się samorzutnie. Wizualizując wzniosłe obrazy budujesz most łączący własną świadomość indywidualną z świadomością uniwersalna.

Narzędzia jakie hipnoza dostarcza mogą pomóc w relacjach z ludźmi, w pracy oraz w zachowaniu zdrowia i uzdrawiania. Na pewno znasz z autopsji chęć poszukiwania spełnienia poprzez relację z przyjaciółmi, współpracownikami, współdomownikami. Zdarza się jednak, ze wyboru zachowania nie dokonujesz sam, lecz jesteś warunkowany ukształtowanymi w podświadomości przekonaniami, zachowaniami, ograniczeniami. Znaczna część ludzkich zachowań to reakcje, a nie świadome działania. Hipnoza skupi twoją energię, wzmocni zdolność rozróżniania i zmniejszy podatność na ukryte perswazje otoczenia społecznego. Dzięki przemienionym reakcjom staniesz się przyczyną własnych sukcesów zamiast bycia ich ofiarą. Staniesz się świadomy własnej duchowej tożsamości, zrozumiesz swoją misję życiową, docenisz misję życiową innych osób. zmienisz swój stosunek do innych na jeszcze lepszy.

Dlaczego nie stosuje się hipnozy na co dzień? Przede wszystkim z powodu braku wiedzy na jej temat i odpowiedniej edukacji. Wielu ludzi nie ma wiarygodnej informacji na jej temat, i do tego jak wspomniałem na wstępie, istnieje dużo nieporozumień wokół tego zjawiska.

Nie ma zbyt wielu źródeł, z których można czerpać wiedzę o hipnozie. Nie uczy się jej w szkołach, a w części wyższych uczelni prowadzone są wykłady na temat hipnozy, ale zbyt powierzchowne. Tym bardziej cenna jest rzetelna i sprawdzona w wieloletnim doświadczeniu informacja zawarta na stronach naszego serwisy. Przedstawię w kolejnych częściach serwisu właśnie moją wiedzę, praktykę i doświadczenie. Zaproponuję też tobie szkolenia, kursy i ćwiczenia, które pomogą poznać to fascynujące zjawisko.

Hipnoza terapeutyczna pozwala na odkrycie właściwości ludzkiego umysłu. Zadanie terapeuty polega przede wszystkim na pokierowaniu procesem zmiany lub choćby jego zainicjowaniu w taki sposób, aby klient mógł odnaleźć owe zasoby i uczynić z nich pożytek w praktyce. Zadanie te zwykle utrudnia stereotypowe myślenie, przekonania, nastawienia i nawyki- automatycznie i odruchowo hołubione przez klienta. Przypominają one smoki lub dżiny broniące dostępu do skarbu. Tu właśnie pomocna jest hipnoza. Pozwala ona uśpić czujność owych strażników i dotrzeć bezpośrednio do skarbca z zasobami.

Nikt nie może zostać zahipnotyzowany, jeśli tego nie chce. Klient musi sam chcieć współpracować. podobnie nie można operować kilenta, który nie uda się do szpitala. Nikogo też będącego w stanie hipnozy nie można zmusić do robienia rzeczy, których nie chciałby robić z własnej woli, nie będąc w stanie hipnozy. Podczas poddawania się hipnozie klient może wybierać, czy chce przyjąć, czy woli odrzucić podaną sugestię. Jeśli ona go drażni, natychmiast z własnej woli może wyjść ze stanu hipnozy. Hipnoza to nie medyczna farmakologia podczas której można z klientem robić, co się dowolnie chce.

Osoba będąca w stanie hipnozy bardzo dobrze zdaje sobie sprawę, gdzie jest i co się z nią dzieje. Tu nie ma odurzenia jak po destrukcyjnych psychotropach.

Im bardziej ktoś jest inteligentny, tym łatwiej wchodzi w stan hipnozy. W zasadzie każdego można wprowadzić w taki stan. Jedynie niecały procent populacji jemu nie ulega- czy to z przyczyn niedostatków umysłowych, lub innych nie wyjaśnionych.

To, ze czytasz o hipnozie może, lecz nie musi świadczyć o tym, że zastanawiałeś się już wcześniej nad tym, dlaczego chcesz ją poznać, oraz jakie twoje potrzeby może ona spełnić.


Wpis z działu: Hipnoza | Komentarze

1st Styczeń 2004

Hipnoza ericksonowska

Model Miltona został opracowany przez przez Richarda Bandlera i Johna Grindera na podstawie badania warsztatu pracy Miltona Ericksona.

Milton Erickson uznany został przez terapeutów za czołowego eksperta w dziedzinie współczesnej hipnozy medycznej. Napisał ponad sto prac z dziedziny hipnozy; nauczał hipnozy oraz praktykował w latach 1920- 1980. Erickson bardziej niż ktokolwiek inny w tej dziedzinie, był w stanie zbadać i zademonstrować ogromny potencjał jaki hipnoza kryje w sobie. Warsztat pracy demonstrowany przez niego, w czasie indukowania i użytkowania hipnotycznych stanów świadomości, były niezwykle złożony a jednocześnie systematyczny. Można w nim dostrzec spójne i systematycznie występujące wzorce.

Te językowe wzorce hipnotyczne,- dopasowywanie się do sygnałów zachowań niewerbalnych, stosowanie metafor w kontakcie indywidualnym i grupowym, terapeutycznym i rozwojowym oraz ukryte sugestie- stanowią Model Miltona (nazywany również odwróconym metamodelem językowym). Wzorce komunikacji hipnotycznej stosowane przez niego działają niemal jak magiczne formuły, dzięki którym pomagał swoim klientom przypominać sobie to, o czym zapomnieli, że zapomnieli.

Model Miltona jest sposobem wywołującym i utrzymującym trans przy użycia języka w celu skontaktowania się z ukrytymi zasobami naszej osobowości. Trans jest stanem, w którym osiągasz wysoką motywację, aby uczyć się od nieświadomości w bezpośredni sposób. Nie jest to stan pasywny ani też nie pozostajesz w nim pod wpływem kogoś innego. Pomiędzy terapeutą a klientem powstaje współpraca; odpowiedzi klienta pozwalają terapeucie rozpoznać, co należy zrobić dalej.

Na ten Model składa się zestaw kilkudziesięciu narządzi językowych pozwalających wywierać hipnoterapeutyczny wpływ na odbiorcę, nawet bez stosowania formalnej hipnozy. Klient nie musi wówczas leżeć, nie musi zamykać oczu, nie musi mieć wyłączonej świadomości. Może to być zwykła rozmowa, zbieranie wywiadu czy właśnie opowiadania anegdot i przypowieści. Komunikacja międzyludzka przebiega bowiem równocześnie i równolegle na poziomie świadomym i nieświadomym. Można świadomie porozumiewać się z nieświadomością rozmówcy.

Erickson respektował nieświadomą myśl pacjenta. Przyjmował, że nawet za najdziwaczniejszymi zachowaniami kryją się pozytywne intencje i że jednostki podejmują najlepsze, dostępne im w danym momencie, wybory. Celem jego pracy było dostarczenie ludziom większej liczby możliwych wyborów. Przyjmował również, że na pewnym poziomie każdy posiada zasoby potrzebne do dokonania zmian.

Model Miltona jest sposobem użycia języka, który umożliwia:

.- dopasowanie do osobowej rzeczywistości i prowadzenie jej;

- rozpraszanie i użycie świadomego myślenia;

- dostęp do nieświadomości i jej zasobów.

Erickson był mistrzem w osiąganiu kontaktu. Szanował i akceptował rzeczywistość swojego pacjenta. Przyjmował, że opór jest wynikiem braku kontaktu. Każda reakcja była dla niego ważna i możliwa do wykorzystania.

Innym z elementów Modelu Miltona jest posługiwanie się rozbudowanymi wypowiedziami, zwykle gęsto przeplatanymi cytatami. Sformułowanymi w skomplikowany, często wręcz jakby pokrętny sposób. Próba ich zrozumienia wymaga od odbiorcy olbrzymiej koncentracji uwagi i intensywnego wysiłku umysłowego, który tak absorbuje jego świadomość, że nie jest już w stanie bronić się przed krótkimi, terapeutycznymi komunikatami, instrukcjami i poleceniami, wplecionymi w te dłuższe wypowiedzi- a adresowanymi bezpośrednio do jego nieświadomości.

Wpis z działu: Hipnoza | Komentarze

1st Styczeń 2004

SZKODLIWE DZIAŁANIE REKLAM I TELEWIZJI

.

Nie wiem czy znasz ten stary drzeworyt z 1893 roku „Hypnose” B. Falkenberga- grupa mężczyzn hipnotyzuje damę.

Możliwe że się zastanawiasz: „dlaczego ona na to pozwala?”

Nie musisz mi wierzyć, ale ciebie też ciągle hipnotyzują- i to częściej na twoją szkodę.

Wszyscy jesteśmy potajemnie hipnotyzowani.

Tak, ty prawdopodobnie także, chyba, że jesteś jedną z tych rzadko spotykanych osób, które wcale nie oglądają programów telewizyjnych, nie słuchają radia.

Nie chodzi w tym przypadku o potajemny spisek przeciwko ludzkości, ale o zwykła pazerność. O tym jednak powiem później…..

Większość ludzi poddaje się powszechnemu, codziennemu transowi, wpatrując się w światło szklanego ekranu. Pośrednia hipnoza manipuluje na co dzień umysłami milionów nie podejrzewających niczego widzów. Potajemna, podprogowa perswazja odciska ślad na zbiorowej podświadomości. Obrazy wszczepione przez reklamy, oddziaływają na zdrowie i zachowanie każdego z nas. Jesz, pijesz, ubierasz się tak, jak widzisz i słyszysz, tak też się kochamy lub nienawidzimy. Telewizja jest zdolna wprowadzić umysł w stan podwyższonej podatności na sugestię, poddając zachowanie prawie każdego człowieka kontroli z zewnątrz.

Pamiętasz jeszcze telewizyjne występy Kaszpirowskiego, podczas których wiele osób uległo jego sugestiom? Ci, którzy nie ulegli wiedzieli, czemu się opierają. Kiedy jednak oglądają inne programy telewizyjne, to ich czujność jest o wiele bardziej uśpiona.

Co roku wydaje się miliony złotych żeby przepchnąć w sprzedaży produkty, bez których mógłbyś się obejść. Nie przeciwstawiając się temu być może świadomie pozawalasz zmuszać się jak bezrozumne zwierzę do konsumowania środków nasennych, odchudzających, środków uśmierzających ból w każdej części ciała. Jeśli nie ty sam, to na pewno znasz osobe, która już manipulacji uległa. Szczytem paradoksu jest to, ze telewizja może w istocie wytresować umysł tak, że będziesz oczekiwał choroby, mimo ze czujesz się świetnie.

Ludzie zajmujący się reklamą dobrze znają podstawowe zasady hipnozy: relaks, koncentracja, sugestia. Proste prawda?!.

Gdy siadasz odprężony i koncentrujesz swoja uwagę na świetle szklanego ekranu przyjmujesz kierowane do ciebie sugestie. W takich chwilach jesteś wyjątkowo bezbronny, ponieważ wchodzisz w hipnotyczny stan świadomości często określany jako alfa, jako stan relaksu. Czy zauważyłeś, jak często powtarzają się reklamy? To kolejna zasada hipnozy. Powtarzanie wzmacnia sugestię i w końcu wpisuje zachowanie w reakcję systemu nerwowego.

Słownikowa definicja nawyku brzmi: czyn lub czynności często powtarzane staja się trwałą właściwością i wówczas ich wykonanie ma charakter automatyczny.

W każdej chwili dnia i nocy gazety, tablice ogłoszeń, rozgłośnie radiowe i telewizyjna komercja głęboko w umysł wszczepiają szkodliwe nawyki. W konsekwencji stajemy się nieuchronnie istotami sterowanymi z zewnątrz, a nie od wewnątrz chronionymi.

Przeciętny człowiek podobno aż piętnaście lat swego życia spędza ze wzrokiem utkwionym w telewizyjny ekran naiwnie wierząc w to, co się z niego mówi. Co jakiś czas, w odstępach kilkuminutowych, dzień w dzień, specjalnie szkolony głos o szczerym brzmieniu zapewnia ciebie że: te pigułki i krople to środki na wszystko. Niektórzy ludzie do tego stopnia dają się przekonać, że kupują rzeczy, o których przedtem nigdy nie słyszeli.

Według badań statystycznych towarzystwa farmaceutyczne wydają co roku miliardy na promowanie swych leków w całym kraju. Środki od bólu głowy, środki uspokajające nerwy, środki nasenne i zbijające wagę nieustannie podsuwa się nic nie podejrzewającemu konsumentowi. Specjaliści od motywacji nauk społecznych i psychologii sprawiają, że tracisz kontrole nad swoimi zachciankami. Substancje, bez których moglibyśmy żyć dłużej takie jak alkohol, papierosy i tucząca żywność, okazują się dzięki temu nieodzowne. Dlaczego rozmyślnie ludzie szkodzą swojemu zdrowiu?

To zrozumiałe, instynkt samozachowawczy człowieka zostaje zakłócony w skutek ciągłych ataków specjalistów od reklamy. Ludzkie zmysły nieustannie atakuje się środkami psychologicznymi, których nie przeszkolona świadomość nie może wykryć. Język głębi wykorzystuje się by poprzez podświadomość oddziaływać na upodobania a rezultat jest taki, że zaszczepia się i utrwala złe nawyki, czego nawet większość ludzi nie podejrzewa.

Ostatecznie masa ludzi dochodzi do przekonania, że różne problemy maja proste, powierzchowne rozwiązanie. Reklama pobudza nie tylko fizyczny apetyt. Apeluje także do emocji: do lęku przed odrzuceniem, poczucia winy i samotności. Zamiast pomagać w wykorzystaniu ludzkich wewnętrznych możliwości, żeby stawiać czoło wyzwaniom dnia codziennego, media obracają ludzki umysł w katatoniczną sieczkę. Zostają ludzie ofiarami namów fabrykantów i naukowców, gdy pozwalają się sterować bezmyślnym nawykom, które przemysłowcom dają motywacje by ciągnąc zyski nawet, gdy produkt powoduje śmierć.

Kiedy pomyślisz, sam stwierdzisz, że telewizja to pierwszorzędny przykład masowej sugestii. Widz siedzi sparaliżowany, z otwartymi ustami i pustką w głowie, a telewizja bombarduje go lękiem przed niestrawnością, rakiem, i atakiem serca. Im więcej do widza trafia tym bardziej podejrzewa, że coś z nim musi być nie tak. Wielu psychologów uważa, że pewne natrętne reklamy mogą wywoływać te właśnie dolegliwości, przed którymi reklama przestrzega. Nic dziwnego, ze ludzie są coraz częściej zdezorientowani.

Weźmy np. przysłowiową panią Kowalska, która bardzo często ogląda telewizję Zaczyna sobie wyobrażać, że cierpi na każdą dolegliwość, dolegliwość o której się mówi. W końcu, będąc kłębkiem nerwów, zamawia wizytę u lekarza, aby się dowiedzieć, co jej dolega. Oczywiście spodziewa się złych wieści. Po dokładnym zbadaniu lekarz zapewnia ją, że fizycznie nic jej nie dolega. Pani Kowalska tej odpowiedzi nie uznaje. Siła telewizyjnej sugestii pozostawiła ślad w jej umyśle. Proszę mnie jeszcze raz zbadać- nalega. Na pewno mam gdzieś guza. Nie ustaje w narzekaniach. Bóle głowy, bóle pleców, niepokoje. Wędrując od lekarza do lekarza w poszukiwaniu tego, który potwierdzi jej strach. U pani Kowalskiej mogą w końcu rozwinąć się objawy dolegliwości skoro tak długo utwierdza się w swoich negatywnych oczekiwaniach. Ten syndrom jest odpowiedzialny za bardzo wiele chorób psychosomatycznych.

Szkodliwy wpływ otaczających cię toksycznych ludzi.

Wielu ludzi posiada złe nawyki. Rzadko bywa, aby człowiek nie uległ zachowaniu innych. Dla większości łatwiej jest ulec pokusie: „tańcz tak, jak ja gram, albo nie będziesz pasował do otoczenia”.

W końcu perswazja się utrwala, gdy ofiara zaczyna reagować neurotycznym przymusem. To osłabienie woli prowadzi do zachowań jeszcze bardziej szkodliwych aniżeli te, które zostały wywołane przez pierwotne bodźce. Im słabszy lęk, tym silniejsza dawka.To tak jak u alkoholika, jeden kieliszek zamienia się w butelkę. Jedna dawka narkotyku zamienia się na nałóg i śmierć.

Nawyki mają tę właściwość, że działają jak macki ośmiornicy, o ile nie masz woli wydostać się z ich objęć.

Ludzki umysł na szczęście może się zmienić.

Naucz się myśleć sam za siebie, przestań pozwalać innym decydować o sobie. Musisz wiedzieć, kim w istocie jesteś i czego oczekujesz od życia. Przestań być bezwolną lalką, która przyczynia się do własnej zagłady. Możesz przeciąć sznurki, którymi inni manipulują poznając techniki hipnotycznej manipulacji.

Z chwilą narodzin człowieka zaczyna się proces jego społecznego urabiania w którym staje się on odbiorcą narzuconych wzorców zachowań mających wpływ na jego przyszłe nawyki. Przeżywa doznania, które są gromadzone w jego pamięci. Słyszy i zapamiętuje wrażenia, które kształtują formy jego przyszłych wyobrażeń.

Dzieci znajdują się w stanie transu przez około połowę ich stanu czuwania. Są jak gąbka, mają wyższą zdolność absorbowania i zatrzymywania informacji. Dlatego bardzo ważne jest, w jaki sposób są wychowywane przez rodziców. Zdarza się dość często, że rodzice mimo dobrych chęci też wpajają dzieciom negatywne wzorce. Nie rozumieją ich potrzeb i na siłę chcą, aby realizowały ich plan np. aby w przyszłości prowadzili ich firmę. Tymczasem dziecko chciałoby robić w życiu zupełnie co innego np. zostać muzykiem, lecz boi się powiedzieć o tym rodzicom i tym samym ich zawieść. W ten sposób wyrządzają dzieciom krzywdę.

Dziecko w miarę jak dorasta uczy się, że pewne słowa wywołują właściwe im wypowiedzi. I już przez całe życie wszystko, co usłyszą wszystko, co zobaczą, każde zdarzenie jakie odbiorą będzie wzbudzało obrazy i reakcje. Jeżeli ukończyłeś szkolenie z zakresu Praktyk NLP to już wiesz, jak to technicznie działa.

Tymczasem prawidłowe wychowanie ma służyć jako osłona i lekarstwo, aby nie wyrastali ludzie o pustych sercach i słabi na duchu. Ma ono przeciwdziałać ograniczającym skłonnościom, które współczesne życie i współczesna myśl przemocą narzuca dzieciom prowokując je do przedwczesnego osądzania, powodując brak wiary, negację, zupełne nieprzystosowanie i przestępczość. Określenia te są brutalne, ale fakty są jeszcze brutalniejsze. Poznaj metody zbiorowej i indywidualnej hipnozy, ochroń siebie i bliskich.

Wpis z działu: Hipnoza | Komentarze

1st Styczeń 2004

Jak wykorzystać wiedzę o częstotliwości fal mózgowych i ich wpływie na stany hipnotyczne!

Marzenia.

Życie staje się wspaniałe, kiedy można robić to, czego się pragnie, kiedy zamiast wytyczania sobie granic, żyjesz zgodnie z wyobrażeniami.

Tej wiosny patrzyłem na przelatujące sznury wędrujących gęsi. Ty także możesz pozbyć się ciężaru, który pod postacią wahań, strachu, wątpliwości być może przytłacza ciebie i nie pozwala tobie unieść się w przestworza twoich marzeń. Popatrz na problemy świata z perspektywy ptaka. Zaufaj sobie. W sobie szukaj tego, czego potrzebujesz- tylko tam znajdziesz odpowiedź, co tobie potrzebne.

Wszystko jest możliwe. Jeżeli naprawdę będziesz tego chciał i stworzysz w swoim wnętrzu przesłanki do zaistnienia upragnionej sytuacji, być może spotka ciebie w życiu wszystko, czego pragniesz najbardziej.

Czy nie chciałbyś odczuwać zadowolenia z tego, co robisz i jaki jesteś, przeżywać szczęścia, cieszyć się i sprawiać radość innym?

A może obudzi się w tobie chęć zrobienia czegoś szalonego, może zapragniesz wyruszyć tak jak ja w podróż do Indii, albo nie będąc już młodym, nauczysz się zawodu, o którym w głębi serca zawsze marzyłeś.

Hipnoza może służyć pomocą i towarzyszyć na drodze do znalezienia samego siebie. Wskaże możliwości, jakie otwierają się przed poszukującym i doświadczającym swej prawdziwej natury. Może wesprzeć w działaniu, kiedy zaczniesz- tym razem naprawdę całkowicie świadomie- korzystać z mocy swojej wyobraźni.

Zasoby.

Za jakość energii psychicznej odpowiadają konkretne fale mózgowe oraz półkule mózgowe.

- Fale beta to pełna świadomość, pobudzone zmysły i ożywienie. Otwarty jesteś wówczas na bodźce dochodzące do ciebie z zewnątrz, z otoczenia.

- Fale alfa to fizyczne odprężenie, spowolnienie ruchów, relaks, pogrążenie się w pracy umysłowej lub w zabawie.

- Fale theta to fale przejściowe od snu do jawy- dłuższe lub krótsze momenty zasypiania, marzenia, śnienia, …

- Fale delta to głęboki, regenerujący sen.

- Lewa półkula układa wiedzę w ciągi logiczne, uzasadnia, wyjaśnia, wyciąga wnioski.

- Prawa półkula łączy wiedzę na zasadzie skojarzeń. Podsuwa sposoby nietypowych rozwiązań. Na bazie tego co zna, buduje nowe idee, koncepcje. Łamie wszelkie granice i sięga w obszary, których lewa półkula jeszcze nie poznała.

Taktyka.

Każdy z powyżej wymienionych stanów można w sposób świadomy wykorzystać do celów najbardziej nam odpowiadających.

Stan beta to stan oddziaływania przy pomocy elementów hipnozy magnetycznej. Pobudzeni słuchacze, uczestnicy zabaw, pracownicy instytucji szybciej podąży za charyzmatycznym liderem, przywódcą. Osobisty magnetyzm pozwala łatwiej i sprawniej kierować grupą.

W stanie alfa najłatwiej jest zapamiętywać, najłatwiej zagłębić się w wykonywane czynności tak, że godziny mijają niezauważone.

Stan theta najlepszy jest do wysyłania i przyjmowania sugestii- wówczas opór umysłu świadomego jest najmniejszy. Podświadomość otwarta jest na prowadzenie i znajduje najbezpieczniejsze rozwiązania gwarantujące bezpieczeństwo i spełniające pozytywne intencje. Hipnoza w tym stanie częstotliwości pracy mózgu wykorzystuje podświadomość i zmusza hipnotyzowanego do skoncentrowania się na jej niezmierzonych zasobach. To stan koncentracji na sobie i hipnotyzerze oraz zwiększona podatność na sugestie. Koncentracja to też ożywienie wyobraźni w sugerowanym przez hipnotyzera zakresie przeżyć, tematów, funkcji.

Stan delta to stan snu, regeneracji. Wprowadzanie w ten stan siebie lub innych- choćby na pięć minut- dostarcza nowych zasobów sił, rozjaśnia umysł, wzmacnia pragnienie działania.

Równomierny rozwój obu półkul jest podstawą normalnego zdrowego życia, w którym powinny przeplatać się ze sobą uporządkowanie i wyobraźnia.
Kiedy człowiek ma mało doznań zewnętrznych, dostarcza ich sobie z własnego wnętrza, w marzeniach. Tacy ludzie, którzy marzą, rozwijają prawą półkulę – ich osobisty organ wyobraźni i samorealizacji.

Działanie.

Trudno jest sprostać wyzwaniom życia, jeśli nie wiesz, na czym polega wewnętrzny spokój, relaks, koncentracja, twórcza wyobraźnia i nie potrafisz jej praktycznie zastosować,

Hipnoza sama w sobie jest stanem bardzo twórczym. Ukończenie kursu hipnozy daje tobie możliwość kontrolowania negatywnych sugestii i skuteczne odcinanie się od nich. A co najważniejsze znajomość hipnozy i umiejętność stosowania jej budzi nową, pełną świadomość, dzięki której życie staje się bogatsze, a ty sam czujesz się szczęśliwy.

Szczęście to nie sprawa przypadku- to skutek słuchania, myślenia, mówienia oraz rozpoznawania możliwości.

Nie chodzi, bowiem tylko o to, żeby wiedzieć. Wiedzieć nie znaczy jeszcze umieć. Także fakt, że umiesz, nie oznacza, że coś zmienisz. Dopiero działanie zmienia świat- dlatego tak bardzo ważne jest poznanie działania hipnozy we wszystkich stanach pracy mózgu- od stanu beta, do stanu delta.

Znając hipnozę będziesz wiedzieć, umieć i działać, ponieważ jest ona przede wszystkim ukierunkowana na działania praktyczne. Każdy stosujący hipnozę ma możliwość doświadczać na sobie osobiście wszystkich zbawiennych jej stanów.

Tak działa hipnoza.

Wpis z działu: Hipnoza | 5 odpowiedzi


    • Kalendarz

    • Wrzesień 2010
      P W Ś C P S N
      « lip    
       12345
      6789101112
      13141516171819
      20212223242526
      27282930  

    Facebook Twitter

    Poprawny CSS!