17th Styczeń 2012

Czkroterapia

Jesteś istotą energetyczna. Nawet naukowcy akademiccy już to wiedzą. Więc od samego początku warto abyś uświadomił sobie że każda żywa istota to coś więcej niż fizyczne ciało. Dlatego wszyscy jesteśmy wzajemnie połączeni na poziomach energetycznych, wewnętrznych jak i zewnętrznych. Punktem centralnym w którym energia promieniuje w pole powszechne jest jaźń istota Twojej natury.

Twoje ciało fizyczne jest to złożony system wzajemnie powiązanych narządów które stanowią harmonijna całość. Podobnie energetyczne pole własne człowieka składa się z wzajemnie powiązanych i wpływających na siebie pól. System energii subtelnej, ciał subtelnych, a zwłaszcza ośrodki energetyczne nazwane czakrami (hindu). Czakramy kontrolują te pola i wzajemna komunikacje pomiędzy nimi co za tym idzie komunikacje ze światem. Prawidłowa kontrola to wspaniałe i szczęśliwe życie a przede wszystkim dobre zdrowie.

Integracją psychiczno duchową będzie to praca z Twoja energią a także z osobowością, nawykowym myśleniem, ograniczającymi przekonaniami. Jest to rozwój na wszystkich poziomach Twojej egzystencji. W procesie tym krok po kroku poprawiamy niezdrowe warunki w systemie energetycznym. Dzięki czemu stajesz się zdrowy i w pełni realizujesz się w otaczającym świecie.
Integracją będzie więc dla ciebie proces przywracający harmonię i równowagę w polu energetycznym i organach subtelnego systemu energetycznego. Prowadzić Ciebie to będzie do jedności, poprzez samo-pamiętanie, przypominanie i ponowne zjednoczenie. Możesz na nowo doświadczyć scalenia różnych części samego siebie.

Tylko wyobraź sobie jak to będzie gdy w zaczniesz prawidłowo funkcjonować i realizować swoje życie w szczęściu i harmonii ze światem.

Dzięki przełamaniu blokad energetycznych wrócisz do zdrowia. Przełamywanie blokad polega przede wszystkim na umieszczeniu czakry w wibracjach bliskich częstotliwościach danej czakry. W czasie tego procesu ich treść pojawia się jeszcze raz w naszej świadomości. Możemy dodatkowo „przepracować” go mentalnie. Niestety wiele osób nie ma odwagi na zmianę, proces oczyszczania i wolą tkwić w cierpieniu które znają.

Czakry służą nam jako transformatory, różnych częstotliwości energii. Pobierają one bezpośrednio lub poprzez kanały nadi (kanały energetyczne) energie życiowe z ciał subtelnych człowieka, z jego otoczenia.

Czakro terapia przypomina strojenie bardzo drogiego pianina, czasem jest to programowanie Twojego bio komputera.

Ponieważ czakry mają bardzo ścisły wzajemny związek z ciałami subtelnymi otaczającymi człowieka należy je wymienić:

1. ciało eteryczne – ta sama wielkość co ciało fizyczne. Energia życiowa zasilająca ciało. Tu zasadniczo bezpośrednio działa bioterapia lecznicza na narządy i twoje ciało

2. emocjonalne, inaczej astralne. Nośnik naszych uczuć i emocji. Dlatego właśnie strach w człowieku przyciąga sytuacje zewnętrzne potwierdzające strach w nim samym.

3. mentalne – jest nośnikiem naszych myśli i idei. Poprzez ciało astralne i emocje kształtujemy nasze myśli, Powstają ciągle powracające schematy myślowe, ograniczenia.

4. przyczynowe – duchowe. Nieśmiertelna dusz istniejąca przez cały czas naszej ewolucji. Poprzez rozwój ciała duchowego możemy zrozumieć właściwy sens naszego bytu.

Żadne z tych ciał nie jest oddzielone tylko wzajemnie się przenikają. Osoba jasnowidząca będzie to widzieć i dzięki temu pomaga ludziom w swoistej psychoterapii. W tym wypadku jasnowidzenie będzie najszybsza formą pomocy psychologicznej. Oczyszczanie i harmonizacja ciał subtelnych a także energetyzowanie ich jest podstawową forma działań w uzdrawianiu bioenergetycznym.
Jednak aby samemu nie wpływać na siebie destrukcyjnie musisz także zacząć pracować nad zmianą postrzegania siebie i świata, rozpocząć samo rozwój i pełną realizacje siebie.

Strach powoduje zawsze ściągnięcie czakr i cierpienie a czym więcej nieuświadomionych emocji tym większe blokady na czakrach. Wyjście z tego zaklętego kręgu i zyskanie utraconej jedności jest jasnym celem wszystkich wschodnich i zachodnich systemów duchowych.

Nie wiem czy już w pełni uświadomiłeś sobie jak wiele czynników w życiu bezpośrednio wpływa na twoje zdrowie. Długotrwała dysharmonia czakr powoduje złe zasilanie ciała a wiec stwarza zagrożenie chorobą a nawet śmiercią. Ten dynamiczny proces trwa cały czas i już dziś powinieneś zadbać o prawidłową regulacje systemu energetycznego.

Jak sam widzisz czakro terapia to bardzo skomplikowana a zarazem uporządkowana od tysiąc leci wiedza. W wypadku choroby bioterapeuta oddziałuje na twoje czakramy, pola subtelne, udrażnia kanały energetyczne. Pozwalają w ten sposób wrócić ci do zdrowia.

Najważniejsze jest także nastawienie mentalne i zmiana twojej psychiki. Rozwiązanie problemów karmicznych aby zostać uzdrowionym a nie wyleczonym na krótko. Dlatego praca poprzez medytacje, trening duchowy, rozwój osobisty przyczynia się do poprawy jakości twojego życia.

Czakro terapia może być wykonywana za pomocą: Terapia kolorem chromoterapia, akupresura, litoterapia, muzykoterapia, aromaterapia, Bioenergoterapia i czyszczenie czakr przez terapeutę, bioradiestezja, wizualizacje, terapia mentalna, uzdrawianie duchowe. Najważniejsza jest także własna praca wg wytycznych bioterapeuty, lub nauczyciela duchowego.

Wpis z działu: Bioenergoterapia | Komentarze są wyłączone

28th Grudzień 2008

Terapie niekonwencjonalne

Na bazie fizyki kwantowej rozwinęło się nowe rozumienie tego, co żywe. Jej teorie opisują otaczającą rzeczywistość jako pola energii, potwierdzając tym samym hipotezy buddyzmu tantrycznego na temat energetycznych ciał człowieka

Centra energetyczne, zwane czakramami sterują nie tylko stanami psychicznymi i cechami określonego człowieka, ale i wszelkimi biochemicznymi i bioelektrycznymi procesami organizmu.

Na podobnej zasadzie działają również lekarstwa, które poprzez zawartą w sobie energię substancji materialnych usuwają negatywne wpływy z pola energetycznego i w ten sposób je korygują, leczą. Oddziałują one na organizm zgodnie z zasadą rezonansu wnosząc do obrębu ciała chorego informacje o pożądanej wartości pola energetycznego.
W idealnym przypadku istniejący w polu niedobór energii może być w ten sposób uzupełniony, w wyniku czego organizm powraca do stanu pierwotnej równowagi energetycznej.
Jeżeli jednak chcemy poznać prawdziwe przyczyny choroby, a zatem rzeczywistość świata energii, musimy nauczyć się myśleć w kategoriach tych energii. Musimy nie tylko nauczyć się je zauważać w obrębie swojego ciała, ale i nimi zarządzać, przemieszczać i zmieniać.

Zarządzania energiami będę uczyć na warsztacie NeuroTransgresji, będę uczyć zarządzania energiami na sposób tantryczna jak i na sposób szamański, zgodny z prawami natury, ponieważ w zależności na jak długo zawrzemy pakt z naturą, tak długo będzie ona czynić swoją uzdrawiającą względem nas powinność.

Nasze wyższe JA mówi do nas wieloma językami- językiem warunków życiowych, językiem naszych problemów, językiem naszych życzeń, językiem chorób – przesłanie jest jednak zawsze takie samo.

Wcześniej czy później każdy człowiek zadaje sobie pytanie o sens swojej egzystencji – zaczyna szukać możliwości lepszego zrozumienia własnego życia i samego siebie.
Dobrym sposobem na uzyskanie dpowiedzi na wiele pytań jest obserwacja własnego ciała.

Przemawia ono do nas nieustannie nie tylko poprzez chorobę, ale również przez wygląd naszej twarzy, mimikę. Przemawia ono przez gestykulacje, postawę, sposób chodzenia…

Należy nauczyć się panować nad własnym ciałem. Należy nauczyć się rozumieć jego mowę i słuchać jego rad. Ciało staje się jednym z twoich mistrzów, który uczy ciebie świadomego życia.

Ten temat także będzie przedmiotem naszych warsztatów. To, co potocznie nazywamy chorobą, właściwie nią nie jest – nie jest ułomnością ale jest cielesnym wyrazem nauki jaką przekazuje tobie twój cielesny mistrz- twoje ciało.

Większość z nas postrzega chorobę jako cios od losu, kaprys natury lub po prostu przypadek, który trafia w jednego, a drugiego – równie przypadkiem – oszczędza. Wielu traktuje ją jako zakłócenie, wybicie z codziennego rytmu, przeszkodę na drodze, którą powinno się usunąć tak szybko, jak to tylko możliwe, aby móc dalej żyć- dokładnie żyć tak samo jak dotychczas.

Chodzi o to, aby w końcu zrozumieć, że choroba sama w sobie jest bardziej dysharmonią w stanie świadomości człowieka, znakiem jego odejścia od naturalnego porządku. Jest także wezwaniem do porzucenia dotychczasowej drogi i świadomego powrócenia do stanu harmonii. Każda dolegliwość jest skierowanym do nas apelem cielesnego mistrza, wyzwaniem, któremu można sprostać poprzez zmianę sposobu myślenia oraz poszerzenie swojej świadomości.

Na warsztacie uczę poszerzania świadomości poprzez różne praktyczne ćwiczenia, a także uczę sposobów „wsłuchiwania się we własne ciało”.

Każda zmiana świadomości wywiera natychmiastowy wpływ na ciało, czyli zdrowie fizyczne. Na pewno nie raz słyszałeś o tym, że osoby chore nawet śmiertelnie odzyskiwały zdrowie. Świat nauki traktuje takie wyzdrowienia jako fenomen, a ten fenomen polega tylko na dokonaniu przez chorego zmiany sposobu myślenia.

Potrafimy myśleć, czuć, pamiętać i podejmować decyzje – jesteśmy bardziej świadomością, a nie ciałem. Ciało jest tylko fizycznym wyrazem naszej świadomości, jej odzwierciedleniem. Ciało uzewnętrznia w sposób materialny nasze wewnętrzne myśli, uczucia – jednym słowem nas samych.

Na warsztacie Neurotransgresji każdy będzie miał możliwość uczyć się na różne sposoby
bycia obserwatorem własnej świadomości. Dzięki temu zdobędzie siłę, a energia życiowa będzie płynąć bez dawnych zakłóceń. Dowiesz się, jakie płyną w tobie energie i w jaki sposób z nimi pracować. Wykonasz wiele ćwiczeń, które pomogą odczuwać energie, a także nauczysz się, w jaki sposób nią kierować. Nauczysz się szukać miejsc, gdzie energia została zablokowana.

Dzięki tym ćwiczeniom nauczysz się podwyższyć lub obniżyć ciśnienie krwi, a w razie wystąpienia wysokiej gorączki obniżyć temperaturę ciała. Nauczysz się pracować nad wadą wzroku, bólami głowy oraz szybką regeneracją ciała, gdy nie będzie możliwości na dłuższy odpoczynek lub sen.

Gdy przyjrzysz się uważnie wykonywanym przez ciebie czynnościom odkryjesz, że każda z nich składa się z czterech etapów.

  • - pierwszy rozgrywa się w myślach i wyobraźni, a polega na opracowaniu planu działania.
  • - w fazie drugiej ciało przygotowuje się do działania – wzrasta ciśnienie krwi, tętno jest przyspieszone, zostaje pobudzony układ krążenia.
  • - na trzecim etapie ciało reaguje zwiększoną aktywnością nerwów, co prowadzi do kolejnej fazy
  • - mięśnie pobudzone aktywnością nerwów wykonują zamierzony czyn.

Energia może być zablokowana na każdym z tych czterech etapów.

Jeżeli energia / złość, agresja, seksualność, zamierzony czyn / zostanie zatrzymany na etapie myśli, prowadzi to do migren spowodowanych napięciem, zakłóceń snu lub urazów psychicznych.

Jeżeli energia zostanie zatrzymana na etapie funkcjonalnego przygotowania ciała, efektem jest wysokie ciśnienie krwi i stan napięcia ciała.

Jeśli energia zostanie zablokowana na etapie systemu nerwowego, prowadzi to do nerwobóli na przykład do nerwobóli nerwu trójdzielnego lub kulszowego, stwardnienia rozsianego, półpaśca lub nerwicy.

Jeśli energia zostanie zatrzymana na etapie układu mięśniowego, prowadzi to do chorób narządów ruchu, takich jak reumatyzm, artretyzm lub paraliż.

Gdy dochodzi do zablokowania energii życiowej na którymkolwiek z etapów i powstałe blokady nie zostaną usunięte, wówczas życie stawia na drodze odpowiednią lekcję, zmuszając w ten sposób człowieka do podjęcia koniecznej zmiany.

Więcej informacji na temat NeuroTRansgresji znajdziesz >>>>TU 

Wpis z działu: Bioenergoterapia | Komentarze

26th Grudzień 2008

Jak stać się jasnowidzem!?

Poznanie w dziedzinie wiedzy ezoterycznej może zdobyć każdy człowiek. Jesteś istotą myślącą i swoją ścieżkę poznania odnajdziesz tylko wtedy, gdy za jej punkt wyjścia przyjmiesz myślenie.

Poddawanie ludzkiemu intelektowi obrazu wyższych światów jest zasadne, nawet jeśli byłaby to na początku tylko opowieść o duchowych faktach, w które ktoś jeszcze nie wnika własnym oglądem.

Myśli poznawane stanowią siłę, która działa dalej w Twoim świecie myślowym. Siła ta pozostaje w człowieku czynna- budzi drzemiące predyspozycje.

U podstaw myśli leży żywa siła. I tak, jak u kogoś, kto posiadł zdolność jasnowidzenia, myśl stanowi bezpośredni wyraz tego, co oglądał w duchu, tak treść owej myśli działa w kimś, komu ją przekazał, jako zalążek, z którego rozwinie się owoc poznania.

Ktoś, kto w celu wyższego poznania, pogardziwszy pracą myślową, chciałby zwrócić się ku innym siłom w człowieku, nie bierze pod uwagę, że myślenie jest właśnie najwyższą ze zdolności, jakie obecnie człowiek posiada w świecie zmysłowym.

Jeżeli mnie zapytasz: Jak można zdobyć wiedzę ezoteryczną o sobie i świecie? – powiem, że najpierw powinieneś zapoznać się z tym, co do zakomunikowania mają inni. Nawet, gdyby nie interesowało Ciebie zdanie poprzedników i chciałbyś sam zobaczyć, to nie masz takiej możliwości, ponieważ właśnie przyswajanie sobie treści relacji innych stanowi pierwszy stopień na drodze ku własnemu poznaniu. Tu nie chodzi o wiarę. Wręcz przeciwnie, namawiam, abyś nic nie przyjmował na wiarę, lecz abyś wypracował własny osąd. Tu chodzi o wolne od uprzedzeń przyjęcie tego, o czym się dowiadujesz.

Prawdziwy badacz duchowy lub jasnowidz, nigdy nie oczekuje, że spotka się ze ślepą wiarą czytelnika. Dzieli się własnymi przeżyciami, przemyśleniami, doświadczeniami. Powie: To przeżyłem w duchowych obszarach bytu i o przeżyciach tych opowiadam. Wiem również, że gdy czytelnik przyjmie moje przeżycia, a opowieść o nich przeniknie jego myśli, to dla niego stanowić to będzie żywą siłę potrzebną do rozwoju duchowego.

Tylko ten patrzy właściwie na rozwój duchowy, kto wie, że cała wiedza o światach duchowych spoczywa w duszy ludzkiej.

Dzięki odpowiednim ćwiczeniom wiedzę tę można wydobyć na powierzchnię. Wgląd można osiągnąć nie tylko w to, co wydobyło się samemu, lecz również w to, co wydobył z podstaw duszy ktoś inny; nawet wtedy, gdy nie rozwinęło się jeszcze w sobie wyższych zdolności poznawczych. Prawdziwy duchowy wgląd budzi w wolnym od przesądów umyśle siłę rozumienia. Nieuświadomiona wiedza w czytelniku wychodzi na spotkanie stwierdzonemu przez głoszącego faktowi duchowemu. Nie wynika to ze ślepej wiary, lecz jest właściwym działaniem zdrowego ludzkiego intelektu. Należy stanowczo podkreślić, że niezbędne jest, by ktoś, kto pragnie rozwinąć wyższe zdolności poznawcze, podjął się również poważnej pracy myślowej.

Taką pracę myślową pomija wielu ludzi, którzy pragną rozwinąć w sobie zdolność do jasnowidzenia. Stwierdzają oni, że przecież myślenie nie może w niczym pomóc, chodzi raczej o doznanie, uczucie czy tym podobne bliżej nie określone mniemania. Jednak widzącym w wyższym sensie / to znaczy naprawdę/ nie może stać się nikt, kto nie wprawił się najpierw w życiu myślowym.

Byłoby rzeczywiście o wiele wygodniej, gdyby jasnowidzenie można było osiągnąć uniknąwszy pracy myślowej. Wielu chciałoby stać się widzącymi z pomazania, lub w akcie innej inicjacji. Ale dla osiągnięcia tej zdolności konieczna jest jednak wewnętrzna wytrzymałość i pewność duszy, do której doprowadzić może tylko myślenie. W przeciwnym razie powstaje jedynie pozbawione sensu migotanie obrazów, oszałamiająca gra duszy, która wprawdzie nie jednemu może nawet sprawić przyjemność, nie ma to jednak nic wspólnego z wniknięciem w ponadzmysłowe światy.

Jasnowidzącego musi cechować absolutne zdrowie duszy. Nie istnieje lepszy sposób pielęgnowania tego zdrowia niż prawdziwe myślenie. Zdrowie duszy może jednak poważnie ucierpieć, jeśli ćwiczenia prowadzące ku wyższemu rozwojowi nie będą oparte ma myśleniu. I podobnie jak prawdą jest, że dar jasnowidzenia uczyni zdrowo i prawidłowo myślącego człowieka jeszcze zdrowszym i bardziej zdolnym do życia. Prawdą jest, że wszelka chęć rozwoju, której towarzyszy lęk przed wysiłkiem myślowym, wszelkie marzycielstwo w tej dziedzinie, dadzą pierwszeństwo fantazjom i niewłaściwemu nastawieniu do życia.

Czy należy obawiać się rozwoju duchowego, w tym jasnowidzenia?

Nie. Każdy , kto pragnie rozwijać w sobie zdolności ponadzmysłowe powinien porzucić takie obawy. Mówienie o jakimkolwiek szkodliwym wpływie jest absurdem. Tylko nieuzasadniona niewiara jest szkodliwa. A zasadność każdy musi sprawdzić swoim myśleniem.
W człowieku kierującemu się bezzasadną niewiarą, działa ta niewiara jak siła odpychająca i stojąca na drodze do poznania prawdy. Utrudnia mu przyjęcie budzącej refleksje myśli. Warunkiem otwarcia się wyższych zmysłów nie jest ślepa wiara, lecz otwarcie się na świat myślowy wiedzy duchowej.

Człowiek, który podchodzi do jakiegoś faktu z góry powziętym sądem, wyniesionym ze swojego dotychczasowego życia, sądem tym zamyka się przed spokojnym, wszechstronnym działaniem, jaki fakt ten mógłby na niego wywrzeć. Ten, kto chce rozwijać się duchowo musi nauczyć się w każdej chwili uczynić z siebie całkowicie puste naczynie, w które wpłynie nowy świat. Chwilami poznania są tylko te, w których milczy wszelki nasz osąd, wszelka krytyka.

Gdy spotykasz jakiegoś człowieka, nie chodzi wcale o to, czy jesteś od niego mądrzejszy. Nawet najmniej rozumne dziecko może objawić coś największemu mędrcowi. Dlatego jeżeli ktoś chce poznawać świat nadzmysłowy musi ćwiczyć umiejętność wygaszania w każdej chwili siebie wraz ze wszystkimi swoimi uprzedzeniami.

Gdy dowiadujesz się więc o przeżyciach duchowych innych, nie powinieneś tego odrzucać lub od razu wierzyć, lecz powinieneś o tym rozmyślać. Powinieneś uczynić to treścią swojego własnego świata myślowego, a wówczas myśli same sprawią, że poznajesz co słuszne w nich i prawdziwe. Dopóki wygaszasz siebie samego, dopóty wpływa w Ciebie nowe, czego jeszcze nie znasz.

Badacz duchowy daje innym bodziec do refleksji, a siłą pozwalającą uznać coś za prawdę jest ta, która wypływa z wnętrza osoby przyjmującej. Każdy, kto ceni własny osąd i własne myślenie może być pewien, że prędzej czy później doprowadzi go to również do oglądu świata duchowego.

Jak otwierać siebie na poznanie prawdy?

Spróbujmy na przykład powstrzymać się od wszelkiego osądu w stosunku do ludzi z Twojego otoczenia. Usuń z siebie miarę, którą zwykłeś przekładać- miarę tego czy ktoś jest pociągający lub odpychający, głupi lub inteligentny. Postanów zrozumieć ludzi takimi, jakimi oni są.

Najlepiej to ćwiczyć na ludziach, wobec których czuje się niechęć. Należy z całą siłą tą niechęć w sobie stłumić i pozwolić działać na siebie bez uprzedzeń wszystkiemu, co czynią. Pozwól raczej przemawiać do siebie rzeczom i zdarzeniom, niż mówić o nich samemu.

Ćwiczenia takie prowadzą ku wyższym celom poznawczym, gdy wykonywane są z powagą i wytrwałością. Ktoś, kto nie docenia takich ćwiczeń, nic nie wie o ich wartości. Ktoś, kto posiada w tych sprawach doświadczenie wie, że brak uprzedzeń i bezstronność to rzeczywiste źródła siły.

Dzięki takiemu ćwiczeniu człowiek staje się zdolny do przyjęcia wszystkiego, co go otacza. Zaczyna budzić się z ułudy, zaczyna widzieć realia. Do takiej zdolności musi jednak dołączyć jeszcze właściwa ocena.

Dopóki człowiek skłonny jest przeceniać siebie kosztem otaczającego świata, zamyka sobie dostęp do wyższego poznania. Ktoś, kto w obliczu każdego zdarzenia bądź rzeczy oddaje się radości lub bólowi, jakie mu one sprawiają, ceni siebie zbyt wysoko. Od swojej radości lub bólu nie dowiaduje się niczego o rzeczach, a jedynie o sobie samym. Gdy odczuwasz sympatie do jakiegoś człowieka, odczuwasz tylko swój stosunek do niego. Jeśli w swoim osądzie, w swoim zachowaniu uzależniasz się wyłącznie od uczucia przyjemności, sympatii, wówczas na pierwszym planie stawiasz swoja własną osobowość, narzucasz ją światu.

W świat pragniesz włączyć się takim, jakim jesteś, samego jednak świata nie możesz przyjąć bez uprzedzeń i pozwolić mu w żywy sposób wyrazić się stosownie do działających w nim sił. Innymi słowy: jesteś wyrozumiały tylko dla tego, co odpowiada Twojej specyficznej naturze. Wszystko inne odpychasz. Dopóki człowiek uwikłany jest w świat zmysłowy, działa w sposób szczególnie odpychający na wszystkie wpływy niezmysłowe. Człowiek uczący się poznania duchowego musi rozwinąć w sobie umiejętność zachowania się wobec rzeczy i ludzi w sposób odpowiadający ich specyficznej naturze, musi uznawać wartość i znaczenie każdej z nich.

Sympatia i antypatia, zadowolenie i niezadowolenie- przypada im zupełnie nowa rola. Nie może być mowy o ich wykorzenieniu, o uczynieniu siebie na nie głuchym. Przeciwnie, im bardziej człowiek rozwinie w sobie zdolność tłumienia wpływu sympatii czy antypatii na swoje osądy, tym subtelniejszą wykształci sobie zdolność odczuwania. Doświadczy, że jego sympatie i antypatie przyjmą wyższą formę, gdy okiełzna w sobie tę, jaka w nim już istnieje. Nawet rzecz niesympatyczna posiada ukryte własności; objawi je, gdy człowiek przestanie w swym zachowaniu podążać za egoistycznymi odczuciami.

Ktoś, kto rozwinął się w tym kierunku, odczuwa wszystko subtelniej niż inni, ponieważ nie pozwala, aby osobowość czyniła go niewrażliwym. Każda skłonność, której człowiek jest ślepo posłuszny przytępia zdolność widzenia rzeczy we właściwym świetle. Będąc posłuszni swym skłonnościom przepychamy się przez otoczenie zamiast otworzyć się na nie i odczuć je w całej jego wartości.

Człowiek, gdy przestanie odpowiadać samolubnym słowem i zachowaniem na każdą przyjemność i ból, sympatię i antypatię, uniezależnia się również od zmieniających się wrażeń świata zewnętrznego.

Zadowolenie, które odczujesz z powodu jakiejś rzeczy, natychmiast od niej uzależnia. Zatracasz się w niej. Człowiek, który zależnie od zmieniających się wrażeń zatraca się w przyjemności lub bólu, nie może podążać ścieżką poznania duchowego. Przyjemność i ból powinien przyjmować ze spokojem i opanowaniem. Wówczas przestanie się w nich zatracać, zamiast tego zacznie je rozumieć.
Tu nie chodzi jak w buddyzmie o zaprzestanie pożądań sprawiających cierpienie, ale o zrozumienie istoty pożądań, cierpienia jak i radości.

Nie powinno Tobie chodzić o to, że dostrzegasz, że dana rzecz sprawia przyjemność: powinieneś doświadczać przyjemności, a za jej pośrednictwem, istoty rzeczy.

Przyjemność powinna być raczej zwiastunką tego, że w rzeczy obecna jest właściwość mogąca sprawić przyjemność. Właściwość tę powinieneś nauczyć się rozpoznawać.

Jeśli poprzestaniesz na odczuwaniu samej przyjemności, jeśli pozwolisz się jej całkowicie ogarnąć, wówczas tym, co znajdziesz w tym przeżyciu będziesz tylko Ty sam. Jeśli natomiast przyjemność stanie się dla Ciebie okazją do poznania właściwości rzeczy, wówczas dzięki temu przeżyciu, wzbogacisz swoje wnętrze.

Dla badacza duchowego przyjemność i przykrość, radość i ból muszą być okazją do dowiedzenia się czegoś o rzeczach. Nie stanie się on przez to głuchy na przyjemność i ból, przeciwnie wzniesie się ponad nie po to, by objawiły mu naturę rzeczy.

Ktoś, kto rozwinie się w tym kierunku, nauczy się rozumieć, jakimi wspaniałymi nauczycielami są te uczucia.

Będziesz współodczuwać z każda istotą i dzięki temu otrzymywać objawienie jej wnętrza. Badacz duchowy nigdy nie mówi sobie tylko: O jak cierpię lub jak się cieszę”, lecz zawsze: „Jak przemawia do mnie ból? jak przemawia do mnie radość”. Dzięki temu rozwija się w Tobie zupełnie inne nastawienie do rzeczy. Przedtem pozwalałeś, aby to czy inne działanie następowało po tym czy innym wrażeniu tylko dlatego, że wrażenie to cieszyło Cię lub sprawiało przykrość. Teraz natomiast pozwalasz, aby przyjemność i przykrość stały się organami postrzegania, za pośrednictwem których rzeczy powiedzą Ci, jakimi są zgodnie ze swoja istotą.

Przyjemność i ból przestają być tylko uczuciami i przemieniają się w organy zmysłów, za pośrednictwem których postrzegany jest świat zewnętrzny. Tak jak oko, widząc coś samo nie podejmuje działania, lecz pozwala działać np. ręce, tak przyjemność i ból o ile wykorzysta się je jako środki poznawcze, nie wywołają niczego w badaczu duchowym, a jedynie odbierać będą wrażenia i dopiero to, czego doświadczy on za pośrednictwem wrażeń, spowoduje jego działanie.

Jeśli będziesz ćwiczyć przeżywanie przyjemności i przykrości w taki sposób, aby stały się one instrumentami poznawania, wówczas uczucia te zbudują w Twojej duszy organy, dzięki którym otworzy się przed Tobą świat duchowy. Oko może służyć ciału tylko będąc organem, przez który swobodnie przepływają wrażenia zmysłowe. Przyjemność i ból przeobrażą się w oczy duszy, jeśli przestaną mieć znaczenie same dla siebie. Zaczną one własnej duszy objawiać duszę obcą.

Dzięki wymienionym cechom poznający pozwoli każdemu bytowi, jaki znajduje się w jego otoczeniu, działać na siebie – bez zaburzających wpływów ze strony własnej osobowości. Jako istota myśląca jesteś przecież obywatelem świata duchowego. Możesz nim być we właściwy sposób tylko wtedy, gdy w trakcie poznania duchowego nadasz swym myślom bieg odpowiadający wiecznym prawom, prawom świata duchowego.

Nie dotrzesz do poznania prawdy, jeżeli zdasz się tylko na te myśli, które nieustannie przepływają przez Twoje ucieleśnione „ja”. Myśli takie przyjmują bowiem bieg, jaki im narzuca fakt powstania w obrębie natury cielesnej i postrzegane są one przez mózg jako nieuporządkowane, chaotyczne, pogmatwane. Myśli takie są krótkie, co chwila zastępowane kolejnymi, … i kolejnymi. Myślami o takiej jakości nie da się świadomie kierować swoim życiem.

Choćbyś myślał nie wiem jak bezładnie, dzień powszedni narzuci Twoim działaniom prawa odpowiadające rzeczywistości. Myślowy obraz jakiegoś miasta może przybrać najbardziej chaotyczną formę: jeśli jednak chcesz dojść w określone miejsce, musisz dopasować się do istniejących realiów. W obrębie świata zmysłowego to fakty nieustannie korygują myślenie.

Jeśli wytworzysz sobie w myślach fałszywy pogląd o jakimś zjawisku fizycznym czy postaci rośliny rzeczywistość sprzeciwi się i skieruje Twoje myślenie na właściwe tory.

Zupełnie inaczej będzie, jeżeli rozważysz relacje pomiędzy Tobą i Twoim myśleniem a światem duchowym. Te relacje odsłonią się przede wszystkim tylko wtedy, gdy w ten świat wkroczysz z myśleniem podporządkowanym surowym regułom. Myślenie musi mieć charakter osobowy, zwarty i precyzyjny, a nie podzielony na tysiące luźnych nie związanych z sobą pomniejszych myśli. Dopiero taki charakter myślenia może doprowadzić do jasnowidzenia.

Prawa duchowe nie zagęściły swojej natury na podobieństwo praw typu fizyczno-zmysłowego. Aby ujrzeć świat praw duchowych Twoje myśli muszą być pokrewne temu światu. Myśli muszą stać się dla obserwatora pewnego rodzaju przewodnikiem. Cały bieg myśli musi przyjąć wewnętrzny charakter świata duchowego. W tym względzie poznający musi obserwować siebie i panować nad sobą. Biegowi swych wyobrażeń musisz zakazać wszystkiego, co nie wynika z praw myślenia. Gdy drogę zastępuje jakaś ulubiona myśl, powinieneś ją oddalić, o ile miałaby zaburzyć uporządkowany tok myśli. Jeśli jakieś osobiste uczucie chce narzucić myślom kierunek, który z nich nie wynika, musisz je stłumić.

Platon wymagał od swych uczniów, którzy pragnęli być w jego szkole, aby najpierw przeszli kurs matematyki. Matematyka ze swoimi surowymi, niezwiązanymi z codziennym biegiem zjawisk, prawami stanowi rzeczywiście bardzo dobre przygotowanie dla człowieka dążącego do poznania duchowego. Życie myślowe musi być odbiciem niezmąconego matematycznego sądzenia i wnioskowania. Dopiero wtedy wpłyną w Ciebie prawa świata duchowego, które to wcześniej- gdy myślenie miało codzienny, chaotyczny charakter- przepływały przez Ciebie lub obok , niepostrzeżenie.

Uporządkowane myślenie pozwala odsłonić najbardziej ukryte prawdy.

Nie tylko myślenie powinno zmienić swój charakter, ale również i działanie.

W zgodzie ze światem duchowym działasz dopiero wtedy, gdy stosujesz się wyłącznie do jego praw. Z czynów mających swoje źródło jedynie w osobowości własnego „ja” nie popłyną siły, które mogłyby stworzyć podstawy poznania duchowego. Dążenie do takiego poznania nie może stawiać tylko pytania, co przyniesie korzyści?, lub dzięki czemu odniesiesz sukces?, lecz trzeba również zapytać, czy to, co robisz uznajesz za dobre?

Tak postępując, rozwiniesz widzenie świata duchowego. Wielkie zadowolenie nie będzie już wywoływać radosnych okrzyków, lecz stanie się zwiastunem tych własności świata, które wcześniej uchodziły uwadze. Nic nie zakłóci spokoju, dzięki zaś spokojowi objawią się charakterystyczne cechy istot niosących zadowolenie. Ból nie napełni już bez reszty smutkiem, lecz będzie mógł powiedzieć, jakie cechy posiada istota będąca przyczyną bólu.

Dopóki człowiek żyje w radości i cierpieniu, nie poznaje świata za ich pośrednictwem. Gdy nauczy się żyć poprzez nie, gdy wycofa z nich poczucie własnej osoby, staną się jego organami postrzegania- będzie przez nie widzieć i poznawać.

Dopóki przeżywasz świat z punktu widzenia własnej osoby, rzeczy odsłaniają tylko to, co je z Tobą łączy. To zaś jest w nich przemijające. Gdy wycofasz się z tego, co przemijające w Tobie, będziesz żyć w tym, co pozostaje, trwa. Wówczas owe przemijające części staną się pośrednikami, odsłoni się dzięki nim to, co jest w rzeczach nieprzemijające- co jest w nich wieczne.

Wpis z działu: Bioenergoterapia | 2 odpowiedzi

27th Czerwiec 2008

Magnetyzm to energia zdrowego życia.

Hipnoza jest formą bezpiecznej umowy między osobą hipnotyzowaną a hipnotyzerem. Osoba hipnotyzowana wprowadzana jest w stan hipnozy poprzez zniwelowanie rozpraszających bodźców zewnętrznych i koncentrację uwagi na własnym wnętrzu. Prowadzony słucha poleceń hipnotyzera, które pozwalają głębiej wejść w trans, utrzymać go przez pewien czas i przy zachowaniu poczucia bezpieczeństwa dojść do źródła tego, co postrzegane jest jako problem. Następnie osoba poddana hipnozie zostaje powoli naturalnie wybudzana. Jest już wówczas uzbrojona w siłę wzmocnioną zdrowotnymi afirmacjami.

Hipnoterapeuta pełni rolę autorytetu. Jest osobą ukierunkowującą myśli ku pozytywnym rozwiązaniom, podaje pomocną dłoń. To naturalna, dająca poczucie bezpieczeństwa forma psychoterapii. Daje ona odporność na ból fizyczny i psychiczny.

Hipnoza opiera się na trzech ważnych procesach: relaksie, koncentracji i sugestii.

Relaks otwiera myśli i utajoną pamięć, koncentracja pozwala wyłowić źródło problemu, afirmacja to forma psychicznego leku.

Przeniesienie w wyobraźni osoby będącej w stanie hipnozy w bezpieczną czasoprzestrzeń pomaga w relaksie, gojeniu się ran ciała i duszy. Sugestia i afirmacja to pomoc w wyobrażaniu sobie stałej pozytywnej zmiany.

Hipnoterapeuta może nauczyć klienta przewidywać z góry potencjalne sytuacje stresowe i przygotować go na nie, co zdecydowanie łagodzi stany nasileń schorzeń psychosomatycznych. Rozwija wyobraźnię, zwiększa odwagę i daje poczucie pewności siebie.

Zadaniem hipnozy jest wzbudzanie woli wyzdrowienia, mocy samouleczenia, siły rozumienia. To także – w dalszej perspektywie – nauka osobistej uspokajającej i uzdrawiającej metody.

Dodatkowym narzędziem uzdrawiania, wprowadzania harmonii w organizmie i psychice jest hipnoza magnetyczna.

Rozwój magnesobiologii obserwowany jest przez kręgi naukowe dopiero w ostatnich dziesięcioleciach. Paramagnetyzm (magnetyzm zwierzęcy) znany jest już od kilku stuleci.

Mózg oprócz znanych nam funkcji pełni funkcję receptora stałego pola magnetycznego. W koncepcji naukowej Księdza Profesora dr hab. Włodzimierza Sedlaka życie ma cechy elektromagnetyczne, podobnie jak świadomość. Istnieje Homo electronicus, a elementarnym pratworzywem jest dynamiczna bioplazma – piąty stan materii przynależny tylko żywym istotom. Poglądy te zawarł w książce „Bioelektronika” i „Homo electronicus”

Jak twierdzi Profesor: nasza egzystencja, nasze ciało, wszystkie procesy życiowe to nic innego jak działalność elektromagnetyczna stymulująca wszystkie możliwe procesy biofizyczne i biochemiczne. Pod wpływem pola magnetycznego znika i powstaje życie na ziemi, powstają jego nowe formy.

W każdej tkance ludzkiego organizmu możemy wykryć 3 formy magnetyzmu -ferromagnetyzm, paramagnetyzm, diamagnetyzm.

Francuscy lekarze ze szkoły prof. Chrcota ustalili, że magnetyzm może na ludzki organizm wpływać rozmaicie:
- wywoływać w miejscu działania swędzenie, mrowienie, wrażenie kłucia a nawet bólu
- przywracać zniesioną wrażliwość dotykową w skórze, albo „przenosić” niewrażliwość z chorej połowy ciała na zdrową
- likwidować lub wywoływać skurcze i drgawki
- łagodzić bóle różnego jego pochodzenia, lub nawet też wywoływać ból
- powodować ogólne osłabienie, senność lub wzmacniać.

Niedobór pola magnetycznego może doprowadzić do sztywności karku, barków, migren, zawrotów głowy, bezsenności i zaparć, do wzmożenia intensywności chorób, jak również do braku reakcji na różne terapie konwencjonalne i niekonwencjonalne.

Lekarze japońscy przeprowadzili badania na licznej grupie pacjentów, którzy nie poddawali się żadnej terapii. Zastosowano kurację magnetyczną, po której 85% badanych odzyskało pozytywną reakcję na podawane medykamenty. Po wieloletnich doświadczeniach prowadzonych w różnych instytutach stwierdzono, że magnetyzm wspomaga i wspiera powrót do zdrowia przy:
- zranieniach i złamaniach kości;
- wzmacnia przepływ krwi w tkankach;
- normalizuje obraz krwi, jej lepkość i krzepliwość.

Magnetyzm wpływa także na aktywność enzymów, rozwój embrionalny, hamuje wzrost obrzęku, poprawia przyswajanie soli mineralnych przez tkanki, przywraca polaryzację komórek i wpływa na odnowę potencjału błon komórkowych.

Magnetyzm działa na rozkurczenie tkanki mięśniowej, tonizuje je a także uelastycznia włókienka. Zdegenerowane tkanki czyni sprężystymi, odpiera stany infekcji, zmniejsza niebezpieczeństwo tworzenia się kamieni w nerkach, jak również zapobiega zwapnieniu naczyń i reumatyzmowi.

Magnetyzm pomaga także przy chorobach oczu, bólach stawów, cukrzycy, histerii, wzdęciach brzucha, bólach żołądka, oziębłości seksualnej, impotencji, hemoroidach, zapaleniu pęcherza, chorobach skóry, chorobach serca i naczyń krwionośnych, dusznicy bolesnej, arteriosklerozie, bólach zębów, zapaleniu nerwów, gośćcu, zaburzeniach przy miesiączkowaniu, zaburzeniach w widzeniu, zaniku mięśni, neurasteni, stwardnieniu tętniczek nerkowych itp.
Niweluje zawroty głowy, mdłości, nadwagę, nadciśnienie.

Z fizyki kwantowej wiemy, że istnieje świat materii, który jest niewyobrażalny. Rachunek kwantowomechaniczny jest abstrakcyjny wobec tego nie możemy sobie świata kwantowego przedstawić. Jest on możliwy tylko do opisania formalnego, czyli matematycznego. Jeśli tak się sprawy przedstawiają, że wszelka materia posiada niewidoczny realizm kwantowy, wobec tego życie w najgłębszych swych rejonach powinno być również skwantowane. Musi więc być na tym poziomie energią.

Wpływem magnetyzmu na zdrowie zajmuje się bioenergoterapia, hipnoza magnetyczna jest tym, co łączy współczesną hipnozę z bioenergoterapią.

Wpis z działu: Bioenergoterapia | Jedna odpowiedz

18th Styczeń 2008

Uzdrawianie

Często spotykam się z pytaniem czym jest uzdrawianie i co ma wspólnego z leczeniem.

Uzdrawianie z leczeniem nie ma nic wspólnego, oprócz wyniku końcowego – zdrowia. Leczenie jest wynikiem pracy lekarzy, a skutkiem tej pracy ma być pobudzenie organizmu do samouzdrawiania przy pomocy metod akademickich, często z wykorzystaniem związków chemicznych.

Uzdrawianie jest to bezpośrednie, naturalne i bezinwazyjne oddziaływanie na podswiadomość, czesto podprogowe , powodujace tak jak i w przypadku leczenia zainicjowanie procesów samouzdrawiania.

Cel jest jeden, ale środki działania odmienne.

Akademicy często zwalczają uzdrowicieli, lecz kiedy nadchodzi czas choroby, niektórzy z nich stają się klientami uzdrowicieli. Bywa i tak, że uzdrowiciele korzystają z metod akademickich. Jest zrozumiałe, ze każdy człowiek chce być zdrowy, i kiedy zawodzą dostępne metody, szuka się nowych.

W 1996 w Niemczech przeprowadzono – z zachowaniem wszelkich naukowych rygorów – szereg eksperymentów, które udowodniły istnienie w człowieku tzw. energii subtelnych. Taką przynajmniej informację ogłosił profesor Albert Popp z Instytutu Biofizyki w Kaiserslautern. To naukowy fakt, że oddziaływanie bioenergoterapeutyczne jest możliwe. Wielu ludzi zresztą odczuwa je na sobie. Jednak polska medycyna oficjalna twierdzi, że czegoś takiego nie ma. Komu wierzyć?

Czym jest energia witalna?

Aby być zdrowym należy posiadać wysoki współczynnik sił witalnych, wysoki potencjał energii witalnej.

Nieustannie powstają dwa pytania o energii witalnej: „Czym jest energia witalna?” oraz „Jak się odczuwa energię witalną?”.

Pierwsze pytanie jest mniej ważne niż drugie, lecz wciąż warte jest odpowiedzi. Energia witalna według Franza Bardona jest określoną energią, która ma określony skład. Złożona jest z elementów (ognia, powietrza, wody, ziemi i Akashy) oraz z fluidów (elektrycznego i magnetycznego) w stosunku, który wykazuje podobieństwo do żywej (ożywionej) materii. Kiedy ożywiona istota jest otoczona energią witalną, naturalnie pochłania z niej tyle elementów i fluidów, ile potrzebuje.

Zatem źdźbło trawy będzie pochłaniało z energii witalnej trochę inny zestaw elementów i fluidów niż ludzkie ciało.

Energia witalna jest substancją astralno-mentalną – nie jest sama w sobie czymś, co da się zmierzyć przy użyciu fizycznych instrumentów (chociaż wiele jej fizycznych efektów da się zmierzyć). Skoro jest ona astralno-mentalna, to wykazuje podobieństwo do materii fizycznej i bezpośrednio oddziałuje na strukturę fizycznych rzeczy. Specyficzny stosunek elementów i fluidów w składzie energii witalnej wyraża się przewagą elementu ognia i fluidu elektrycznego. Wyraża się również silniejszą pozytywną polaryzacją elementów i fluidów niż polaryzacją negatywną. To daje jakość witalności odzwierciedlaną w jej nazwie.

Energia witalna przeważnie jest wizualizowana jako lekko złocista poświata (z powodu przewagi elementu ognia i fluidu elektrycznego). Przez niektórych wizualizowana jest również jako czysta, biała poświata, bez złocistego zabarwienia, lecz moje doświadczenie wskazuje, że nie jest to energia witalna, o jakiej mówi tutaj Bardon. Ta czysta, biała (całkowicie bezbarwna) energia jest również witalna, lecz jej działanie jest bardziej uniwersalne, a nie dopasowane do ożywiania żyjącej materii. Innymi słowy, czystobiała energia będzie wywierała większy efekt na materii nieożywionej, lecz mniejszy bezpośredni wpływ na materię ożywioną niż energia witalna o złocistym zabarwieniu. Sugeruję, by pracować z energią witalną, która ma złocisty wygląd.

A jak odczuwa się energię witalną?

Jeśli chodzi o pytanie, w jaki sposób ciałem odczuwać energię witalną, to odczuwa się ją jako coś ożywiającego i jest ona stymulująca i energetyzująca dla ludzkiego ciała. Podczas wykonywania pracy z energią witalną powinieneś czuć tę stymulację poprzez zakończenia nerwowe całego ciała. Poprzez eksperymentowanie należy samodzielnie odnaleźć swoje połączenie z tą energią, nauczyć się ją najpierw postrzegać, później dopiero nią zarządzać.

Według bioenergoterapii, która specjalizuje się w naturalnym wywoływaniu procesów samozudrawiania, najważniejsze jest doprowadzenie klienta do stanu naturalnej witalności. Ty sam też możesz doprowadzić swój organizm do takiego stanu, a nawet do stanu wyższej witalności, dzięki której staniesz się uzdrowicielem.

Jak rozpoznać swój potencjał energii witalnej?

Najprościej po samopoczuciu. Jesli jesteś okazem zdrowia, masz silną psychikę, to na pewno twój stan energii witalnej jest w normie. Jeśli jednak chciałbyś sprawdzić ten stan bardziej namacalnie, to istnieją różne przyrządy, dzięki którym można orzekać o stanie bioenergii. Aparat do robienia zdjęć kirlianowskich jest urządzeniem najstarszym.

1

Istnieją tez urządzenia łączące w jedno aparat fotograficzny oraz mierniki oporności skóry obu rąk, która zależna jest od ludzkiej psychiki, a psychika jest skutkiem stanu ciała subtelnego.

2

Kolejnym urządzeniem do pomiaru energii witalnej jest miernik Vitality Quotient. Mierzy on bezpośrednie oddziaływanie bioenergii, wyrażone w prędkości obrotów tarczy miernika na minutę.

3

Wskazania w punktach:

0-2 punkty (ok. 30% sił normy)

- Twoje Siły Witalne są bardzo niskie. Przeanalizuj swój sposób życia, sposób odżywiania, stan psychiki (stres?) oraz stan zdrowia.

2-4 (30-60%)

-Twoje Siły Witalne są niskie. Potrzeba ci regeneracji, solidnego wypoczynku fizycznego i psychicznego.

5-7 (6 to 100% normy)

- Twoje Siły Witalne są na poziomie wartości typowej dla większości zdrowych ludzi.

8-12 (120-200% normy)

- Twoje Siły Witalne są na poziomie charakterystycznym dla ponad przeciętnej inteligencji, masz predyspozycje radiestezyjne, dużą zdolność samoregeneracji organizmu. Pomyśl, jak to wykorzystasz.

13-18 (200-300%)

- Bardzo wysoki poziom Sił Witalnych, silne predyspozycje bioenergoterapeutyczne- wysoka skuteczność uzdrawiania.

19-24 (320-400%)

- Ogromny poziom sił Witalnych, wybitny poziom predyspozycji intelektualnych i fizycznych. Wybitnie wysoka skuteczność zabiegów uzdrawiających, bioenergoterapeutycznych.

Biofeedback GSR mierzy elektryczne przewodzenie skóry, które zmienia się w zależności od ogólnego pobudzenia współczulnego układu nerwowego. Elektrody montuje się na opuszkach palców. Biofeedback GSR najlepiej wykrywa zależności między stanem somatycznym i psychicznym człowieka, dlatego wykorzystywany jest w wykrywaczach kłamstw. Wykres GSR ma największy zasięg i jest najbardziej czułym pomiarem ze wszystkich rodzajów biofeedbacku. W medycynie służy do monitorowania przebiegu hipnoterapii, leczenia nadciśnienia, dychawicy oskrzelowej, nadmiernego pocenia się. Jest również polecany osobom zdrowym dla poprawy koncentracji, panowania nad emocjami i relaksacji.

Wpis z działu: Bioenergoterapia | Komentarze

3rd Styczeń 2008

NeuroTransgresja- Psychoenergoterapia

Plan warsztatu

  • Kilka słów o tym, czym jest bioterapia, hipnoza, transgresja, uzdrawianie
  • Rady dla początkującego uzdrowiciela
  • O uzdrawianiu energetycznym
  • bioterapia kwantowa
  • bioenergoterapia klasyczna
  • medycyna energetyczna
  • Podstawy radiestezji
  • zasady radiestezji
  • podstawowe narzędzia pracy radiestety
  • radiestezja w diagnostyce chorób
  • Sposoby diagnozowania
  • Klasyfikacja chorób
  • Związek między centrami energetycznymi (czakrami) i zdrowiem
  • Proces uzdrawiania – Przygotowanie wstępne
  • Praca z energią
  • Procedura uzdrawiania
  • Oddziaływanie na odległość
  • Passy podstawowe
  • Passy rozprowadzenia energii
  • Masaż kontaktowy serca
  • Ruch „prasy”
  • Ruchy szabli
  • Wyciąganie
  • Choinka
  • Krab
  • Kierowanie energii
  • Solenie
  • Ogólne napompowanie
  • Passy ogólnego namagnesowania
  • I Pass głowy
  • II Pass głowy
  • III Pass głowy
  • Kolory energii

Procedury:

  • Harmonizacja ogólna
  • Normowanie ciśnienia
  • Hipertonia
  • Nagły atak choroby – jednorazowe obniżenie ciśnienia .
  • Szybkie sposoby obniżenia ciśnienia
  • Ciśnienie wewnątrzczaszkowe
  • Ciśnienie wewnątrz oka
  • Hipertonia chroniczna
  • Ból głowy
  • Inne sposoby usuwania bólów głowy
  • Migreny i bezsenność
  • Zapobieganie zakłóceniom wzroku i zmęczeniu oczu
  • Niektóre choroby obszaru głowy
  • a) Organy wzroku
    b) Organy powonienia
    c) Zapalenia ucha środkowego
    d) Choroby gardła
    e) Zęby

  • Bloki lecznicze przy zapaleniu nerwów
  • Choroby psychiczno – nerwowe
  • Epilepsja
  • Stresy
  • Serce
  • Pass oczyszczania serca
  • Pass przekazania energii na serce
  • Czakra serca i płuc
  • Arytmia
  • Dystonia
  • Reumatyzm
  • Bronchit
  • Astma
  • Zapalenia płuc
  • Organy trawienne
  • Oczyszczenie przewodu pokarmowego
  • Choroby żołądka i dwunastnicy
  • Pass zszywający
  • Zakłócenie funkcji wątroby, woreczka żółciowego i trzustki
  • Zakłócenie funkcji jelit
  • Cukrzyca
  • Nerki
  • Mimowolne moczenie nocne
  • Choroby układu moczowo-płciowego
  • Choroby kobiece
  • Bóle przy menstruacji
  • Zapalenie jajników
  • Lekkie urazy
  • Rozstrzeń mięśni
  • Zwichnięcia i złamania
  • Oparzenia
  • Stłuczenia
  • Krwotok
  • Zapalenie wyrostka robaczkowego
  • Lekkie niedomagania, obrzęki bóle nóg
  • Choroby różne
  • Bóle lędźwi
  • Zapalenie korzonków nerwowych
  • Żylakowe rozszerzenie żył
  • Oczyszczanie z soli
  • Mastopatia
  • Choroby alergiczne
  • Alkoholizm i narkomania
  • Jak pozbyć się zmarszczek
  • Uzdrawianie grupowe
  • Automasaż

Powrót na stronę informacyjną szkolenia- Psychoenergoterapia

Wpis z działu: Bioenergoterapia | Komentarze

2nd Styczeń 2008

Symptomy chorobowe i ich duchowe odpowiedniki

Otyłość chorobliwa – wewnętrzna pustka, głód miłości, pragnienie czułości, poczucie słabości, fałszywy obraz samego siebie

Trądzik – trudności w nawiązywaniu kontaktu, konflikt z ciałem, zanieczyszczenie duchowe

Alkoholizm – poszukiwanie samego siebie, uczucie przeciążenia, brak gotowości do tego, aby wyjść naprzeciw problemom życia

Alergia – nadwrażliwość, agresja, postawa obrony, przytłoczona chęć ataku, strach przed życiem
Choroby starcze – nierozwiązane zadania życiowe, brak poczucia wolności, następstwa grzechów wieku młodzieńczego

Anemia – „ jestem słaby”, brak zaangażowania w życie, niechęć i obojętność

Strach – ciasna świadomość, nierozwiązane zadania życia, brak samoświadomości
Artretyzm – ograniczona ruchliwość, sztywność, upór, brak ciepła, ciasne normy, ograniczenia

Artroza / zwyrodnienie stawów / – zniekształcenie duchowo- umysłowe, deformacja prawdziwego „ja”, poczucie winy, ociężałość

Astma – stłumiona potrzeba dominacji, ukryta agresja, nieutulona potrzeba wolności

Moczenie nocne – „ płakanie pęcherza „ protest przeciwko złemu traktowaniu i złemu stanowi rzeczy, przeciążenie, wewnętrzne napięcie

Słabość tkanki łącznej – ranisz sam siebie, poprzez dużą podatność na wpływy. Wrażliwość, brak elastyczności umysłowej i psychicznej

Zapalenie spojówek – brak gotowości do rozwiązania konfliktów, przeciążenie, poczucie niezrozumienia

Wzdęcia – konfrontacja z tym, czego nie potrafisz „ strawić”, wewnętrzne napięcie wywołane przez opór i postawę na „nie”, niedostateczna tolerancyjność.

Ślepota – wezwanie do wzmocnienia „ duchowego widzenia „ widzenia rzeczywistości wewnętrznym okiem.
Ciśnienie krwi podwyższone – hiperaktywność, tłumiona agresja, burza emocji, brak elastyczności

Ciśnienie krwi obniżone – brak konfrontacji z problemami, niewystarczająca ruchliwość i aktywność, unikanie trudnych sytuacji.

Depresja – to, co stłumione wywołuje jeszcze większe napięcie, nie jesteś sobą, nie dopuszczasz swoich uczuć, nie żyjesz naprawdę

Cukrzyca – niezaspokojona potrzeba miłości, rozczarowanie, poczucie niedowartościowania, wezwanie do okazania miłości samemu sobie, większego cieszenia się życiem

Zapalenie jelita grubego – strach przed pokazaniem swojego zdania, brak siły przebicia, chęć omijania sporów i dyskusji

Biegunka – lęk, niezdolność lub niechęć do konfrontacji z rzeczywistym stanem rzeczy, lęk przed życiem, brak elastyczności

Oziębłość seksualna – nadmierne kontrolowanie swoich zachowań, zbytnie samoopanowanie, stłumione, nieświadome wzory obcych zachowań, poczucie odrzucenia i niechęć do „oddawania się”

Dolegliwości woreczka żółciowego – złość i agresja, które są „połykane”, należy nauczyć się je uzewnętrzniać, wyrażać, być sobą

Wcześniactwo / przedwczesny poród / – nieświadome i stłumione odrzucanie odpowiedzialności, strach przed zmianami

Półpasiec – wołanie o pomoc, „ szukam i potrzebuję kontaktu”, strach, brak ufności, postawa obronna przed kontaktem, zamknięty krąg myśli i uczuć
Wypadanie włosów – wyczerpanie, brak siły życiowej, niewłaściwy sposób odżywiania, obciążenie psychiki
Wysypka – wezwanie do większego zajęcia się samym sobą. Swędzi cię to, co powinieneś usunąć
Chrypka – utrata głosu, poczucie bezsilności, uczucie, iż nie masz już nic więcej do powiedzenia, konflikty wewnętrzne

Opryszczka – gwałtowne spory i konflikty wewnętrzne, niezadowolenie i agresja, napięcia duchowo- umysłowe

Zakłócenia rytmu serca – wypadłeś ze swojego rytmu. Rozsądek i uczucia nie pozostają ze sobą w równowadze. Stałeś się sztywny, straciłeś elastyczność i tę odrobinę szaleństwa, która jest potrzebna w życiu
Impotencja – strach, napięcie związane z poczuciem niedowartościowania, winy, brak doświadczenia, bierna postawa oczekiwania, niepewność, brak zrozumienia i poczucia bezpieczeństwa

Infekcje – gwałtowne, nieświadome spory i konflikty. Wezwanie do podejmowania samodzielnych decyzji i ponoszenia ich konsekwencji

Dolegliwości nerwu kulszowego – rzeczywiste i odczuwalne obciążenie, coś cię denerwuje, kompleks niższości, strach przytłaczająca odpowiedzialność, wewnętrzne napięcie
Swędzenie – coś cię swędzi, a zatem wzywa, abyś się zajął sobą. Czujesz się zaniedbany, potrzebujesz bliskości i kontaktu

Próchnica – brak wytrwałości i stanowczości. Omijasz przeciwności i trudności, tłumisz problemy zamiast je rozwiązywać

Złamanie kości – na coś się usztywniłeś, brak elastyczności „złamałeś” coś minionego, nowy początek, przełom

Bóle głowy i migrena – Łomocze ci w głowie. Napięcie, zbyt dużo myślenia, hiperaktywność umysłowa, wygórowane ambicje, zbyt duże wymagania względem siebie samego i innych

Rak – nieuporządkowana sytuacja osobista, zredukowana odporność, wewnętrzna izolacja, nagromadzenie negatywnych uczuć

Choroby dziecięce – proces dopasowywania się do świata, krok w dorosłość, prowadzenie sporów z warunkami zewnętrznymi i otoczeniem

Żylaki – stężenie określonych punktów widzenia, zmniejszona elastyczność i siła napięcia, wewnętrzny sprzeciw wobec istniejącej sytuacji

Zakłócenia w krążeniu – utrata napędu i energii, niechęć, postawa obrony lub obojętności, brak chęci życia, uciekanie od odpowiedzialności

Krótkowzroczność – strach przed światem zewnętrznym, napięcie związane z ambicjami, brak przewidywania, dalekowzroczności. Wezwanie do uwolnienia się od zahamowań, strachu, agresji

Paraliż – głęboko zakorzeniony strach, duchowo-umysłowe znieruchomienie. Nie dopuszczasz do głosu swojego prawdziwego „ja”. Blokady uczuciowe, wewnętrzne napięcie.

Przepuklina pachwinowa – nie możesz sprostać napięciu i obciążeniu. Coś w tobie uległo „złamaniu”. Skłonność do obwiniania siebie.

Zapalenie błony Śluzowej żołądka /nieżyt żołądka/ – złość, wściekłość, strach, agresja, pośpiech, brak czasu, aby coś przedłużyć, poczucie niezrozumienia ”przełykanie” konfliktów
Anoreksja – chęć uwolnienia się od wszystkiego, co złe, niskie, cielesne. Wygórowane ideały. Niechęć do stałych związków z ludźmi i łączenia się z nimi

Zapalenie migdałków – nie potrafisz albo nie chcesz już dłużej czegoś „przełykać”, poczucie niezrozumienia. Zadanie polegające na wyrażaniu swojej niepowtarzalności

Bóle menstruacyjne – niechęć do pełnienia roli małżonki, brak otwartości na coś nowego, strach przed odpowiedzialnością. Wezwanie do zmniejszenia ciasnoty świadomości

Kompleks niższości – przekonanie, ze nie jesteś wart niczyjej miłości, brak miłości do samego siebie, negatywny autoportret. Wezwanie do odkrycia tego, kim naprawdę jesteś

Stwardnienie rozsiane – izolacja poprzez stwardnienie, chęć dominowania nad innymi. Odrzucenie części swojego prawdziwego „ja”, stłumienie głosu swojego wnętrza
Skurcze mięśni – błędna postawa umysłowo-duchowa, jednostronność, chorobliwe ambicje, nadmiar pragnień, uparte i skrępowane zachowanie

Zanik mięśni – utrata zdolności działania, odmowa rozwiązania zadań i problemów, strach przed niepowodzeniem i konsekwencjami

Kurza ślepota /ślepota zmierzchowa/ – wezwanie do zmiany swojego punktu widzenia, otwarcie oczu na wszystkie aspekty życia, ujrzenie rzeczywistości w innym świetle

Dolegliwości karku – wskazówka o zawziętości i uporze, jednostronność, nieustępliwość, duchowe zesztywnienie. Powinieneś być bardziej tolerancyjny i cierpliwy

Obgryzanie paznokci – wewnętrzne napięcia i agresje, wskazówka o rzekomym lub rzeczywistym niewłaściwym działaniu, „niestrawione” spory i konflikty

Nerwowość – lęk, strach, przeciążenie, obawa przed konsekwencjami, złe odżywianie, napięcie wewnętrzne, brak wewnętrznego spokoju i opanowania

Omdlenia – zdanie się na cudzą łaskę, niezdolność do działania i decydowania o sobie, ucieczka od odpowiedzialności, chęć wycofania się z trudnych sytuacji, przeciążenie

Bóle uszu – dawny wewnętrzny konflikt, brak posłuszeństwa. Wezwanie do lepszego słuchania samego siebie, ponieważ za bardzo koncentrujesz się na oczekiwaniach innych

Pedantyzm – wewnętrzna niepewność, szukanie oparcia, pragnienie uznania ze strony otoczenia i wybitnych osiągnięć, nieuporządkowany świat wewnętrzny, brak równowagi

Choroba Parkinsona – jesteś istotą poruszana przez przeciwne siły. Sytuacje konfliktowe bez widoków na rozwiązanie, chęć uwolnienia lub otrząśnięcia się z czegoś

Paradontoza – brak wewnętrznego oparcia, i zaufania, nadwrażliwość, niezdolność do przebijania się przez trudności życiowe. Wezwanie do energicznego wzięcia się za siebie

Dolegliwości gruczołu krokowego – znak wewnętrznego napięcia. Nie potrafisz iść za głosem swoich pragnień i w ten sposób sprawdzać się w życiu. Musisz przestać wypełniać czyjeś oczekiwania

Choroba lokomocyjna – brak gotowości do uwolnienia się; nieświadoma chęć roztaczania kontroli nad wszystkim, poczucie zdania na łaskę innych, niemożność decydowania o sobie, chęć ucieczki

Zakłócenia w miesiączkowaniu – niezadowolenie ze swojej kobiecej roli, upór, brak gotowości do oddania się, poświęcenia

Reumatyzm – agresywne impulsy prowadzą do napięcia mięśni; spiętrzona wściekłość, agresja, złość, zgorzkniałość, część zemsty, blokady wewnętrzne
Problemy z kręgosłupem – umysłowe przeciążenie, frustracja, zbyt wielka odpowiedzialność, brak wsparcia, lęki, poczucie winy, troski, postawa na „nie”

Zez – wezwanie do zachowania elastyczności, rozpoznawania „rzeczywistości pod pozorami”, umiejętnego porządkowania wydarzeń
Nadczynność tarczycy – podciśnienie agresywnych i pełnych odmowy odczuć, stan alarmu i wewnętrznej hiperaktywności, chroniczny stan gotowości do walki

Bezsenność – strach, sztuczny obraz samego siebie, wola pod kontrolą, niedogodne warunki / łóżko, temperatura, hałas/. Musisz nauczyć się poświęcenia, oddania, uwolnienia

Apopleksja – obumarła jakaś część życia, ułomność lub niechęć emocjonalna, krytyczność, ślepota działania
Trudności w przełykaniu – brak gotowości do zaakceptowania określonych warunków, krytyczny stosunek do rzeczywistości

Bóle – napomnienie, którego nie można przeoczyć, ale również okazja do transformacji. Znak spiętrzeń i blokad wewnętrznych

Katar – masz czegoś po dziurki w nosie. Życie nabrało większego tempa. Wewnętrzny proces oczyszczania

Łuszczyca – poszukiwanie bliskości, sympatii i przychylności, strach przed zranieniem, pancerz ochronny. Wezwanie do wyjścia ze skorupy

Problemy ciążowe – strach przed zmianami i konsekwencjami, kurczowe trzymanie się tego, co stare i znane, brak gotowości do wkroczenia w nową sferę życia

Problemy ze słuchem – wezwanie do dostrzegania delikatnych niuansów życia. Niechęć do słuchania tego, czego nie chcesz usłyszeć lub słuchanie w niewłaściwy sposób

Zawroty głowy – brak równowagi wewnętrznej, uczucie otrzymywania zbyt małej uwagi. Chcesz, aby wszystko obracało się wokół ciebie. Niskie zaufanie do samego siebie.

Zapalenie pochewki ścięgna – masz wrażenie, ż zbyt dużo się od ciebie wymaga. Umysłowa postawa na „nie” wobec pracy. Czujesz się wykorzystywany i obciążony

Zgaga – krytyczność, agresywność, złość, trudności w stawianiu czoła nieprzyjemnym sytuacjom, brak odwagi

Nałogi – tęsknota do samego siebie, rodzaj nałogu jest wskazówką na temat przedmiotu tęsknoty, brak samoświadomości

Katarakta /zaćma/ – zakłócenie przemiany materii, zastój duchowo-umysłowy, sztywne poglądy. Wezwanie do większego zaangażowania się w życie i tego, aby więcej dawać z siebie

Jaskra – wewnętrzne napięcie z powodu blokad uczuciowych, głęboko zakorzeniona depresja, nierozwiązane i stłumione zadania życiowe, brak umiejętności odprężania się i relaksu

Jąkanie się – strach przed spiętrzeniem uczuć, obawa przed tym, co cielesne, zwierzęce, instynktowne. Potrzeba kontroli. Musisz nauczyć się polegać na sobie

Stres – nieudane próby zwiększenia swojej efektywności w krótszym okresie czasu, chorobliwe ambicje, dążenie do perfekcjonizmu
Zakrzepica – precyzyjnie zlokalizowany problem blokuje swobodny przepływ życia, „zastane” poglądy, nieruchomy punkt widzenia

Nerwoból nerwu trójdzielnego – przymuszasz się do pewnych działań, jednocześnie nieustannie przeciwko nim się buntując, kolizyjność ideałów, strach przed konsekwencjami

Nudności i wymioty – życzenie, aby móc cofnąć czas i aby coś się nie stało. Uczucie wstrętu, niezrozumienia, przyjęcie postawy obronnej, lek przed krytyką
Wypadki – „za późno wyhamowałeś”, „wpadłeś w poślizg”, „wyrzuciło cię z drogi”, brak harmonii z samym sobą

Niepłodność – brak gotowości do obdarzania się większą wolnością, lęk przed odpowiedzialnością, rozsądek i uczuci nie są ze sobą w harmonii, sprzeczności

Problemy z trawieniem – „umysłowe przekarmienie”, nieumiejętność i niechęć do przyjmowania krytyki, agresja, której nie potrafisz rozładować

Chorobliwy popęd do mycia – uczucie rzeczywistej lub urojonej winy, pragnienie zmycia z siebie brudu, wyrzuty sumienia; silne pragnienie poprawy i rekompensaty swoich czynów

Dalekowzroczność – stłumiona wściekłość i złość, które nie mogą zostać uzewnętrznione, skłonność do przymykania na coś oczu, sztywność postawy duchowo-umysłowej

Wpis z działu: Bioenergoterapia | Komentarze