17th Styczeń 2012

Alchemia

Człowiek jest mikrokosmosem, lub małym światem, ponieważ jest on ekstraktem z wszystkich gwiazd i planet całego firmamentu, z ziemi i elementów; tak więc jest on ich kwintesencją.

Theophrastus Paracelsus, Szwajcarski alchemik XVI wiek

Alchemicznym uzdrawianiem nazywać więc będziemy proces przemiany człowieka, w zgodzie ze starożytnymi prawami natury. Tak naprawdę proces ten występuje we wszystkich znanych nam naukach akademicjch od medycyny po psychologię.

Gdy wszyscy z was nie wątpią już w świadomość, współczesne czasy stają się bardziej interesujące! Nasze polityczne, medyczne, edukacyjne, społeczne i religijne instytucje poddają się analizom i radykalnym zmianom, włączając w to nas jako jednostki.

Stare, znoszone, ograniczające przekonania, nierozwiązane traumy emocjonalne, starodawne i nieświadomie napędzane programowanie na poziomie komórkowym, rozpoznanie przez człowieka jego negatywnego ego, pozornego „ja” i pod-osobowości – wszystko to uaktywnia nasze miłowane iluzje co do tego kim jesteśmy.
To że one stają się teraz tak silne w naszych życiach, skutkiem energii ze Źródła, jest obecnie błogosławieństwem w przebraniu.

Wewnętrzny pęd do stania się całością, wielowymiarowo świadomą, zrównaną z wyższym „Ja” istotą, jest teraz najważniejszym celem dla tak wielu ludzi. Aktualny proces oczyszczający może być tak intensywny, że może poskromić nawet najtwardsze dusze! I gdy przemieniamy nasze istoty w wyższą oktawę świadomości, autentyczności i integralności, tak też nasz zewnętrzny świat – nasza kolektywna rzeczywistość – przemieni się , jako że faktycznie musi.

Dawno już przeszliśmy punkt możliwości powrotu dla ziemi w tym trzecim wymiarze. Musi ona iść naprzód w kierunku bardziej wysubtelnionego stanu istnienia, ponieważ to jest to co ona wybrała by zrobić, i bierze ona nas wszystkich ze sobą. Czy wybieramy by iść z nią, nie w stanie oporu i strachu, ale w akceptującym i ufnym poddaniu się Najwyższemu Źródłu, które zamieszkuje w nas wszystkich? I jak ruszymy się naprzód po tak wielu inkarnacjach opartych na wzorcach bojaźliwych zachowań? Jak możemy nauczyć się żyć w harmonii z innymi istotami ludzkimi, devami, zwierząt, roślin, elementalnych i mineralnych królestw?

Być może zrozumienie alchemicznego procesu da nam mapę na duchową drogę, którą musimy kroczyć jeśli chcemy dokonać zmian wymaganych dla naszego wzrostu.

Alchemia może być zdefiniowana jako ‘chemia średniowiecza, której nadrzędnym celem była przemiana niższych pierwiastków w złoto.’ Była to wyspecjalizowana nauka w której tylko kilku ludzi naprawdę żyło stosownie do miana — alchemik. Wielu było szarlatanów, a tylko kilku prawdziwych. Kilku o klarownej wizji, którzy byli realnymi istotami to m.in. Flammel, Paracelsus i Hrabie de Saint Germain. Oni wiedzieli, że istniał tylko jeden aspekt alchemii.

Sztuka i nauka alchemii jest procesem oczyszczania, psychologicznej transformacji. Jak w alchemicznym laboratorium, oba, fizyczny i psychologiczny proces dąży do osiągnięcia czystej esencji.

Istnieją trzy podstawowe stadia alchemicznego procesu: odseparowanie, oczyszczenie i rekombinacja.

Odseparowanie, lub destylacja (jak to jest zwane naukowo), wymaga przełamania i zniszczenia bezużytecznych postaw lub negatywnych wzorów, zostawiając nas z bardziej oczyszczoną wersją samych siebie. Za każdym razem gdy przechodzimy przez proces destylacji oczyszczamy się z gęstości. Wprowadzenie promieniujących promieni Kreacji wspomoże nas we wszystkich stopniach alchemicznego procesu. Kiedy umieścimy siebie w tyglu, możemy ułatwić transformację poprzez użycie tęczowych promieni lub płomieni.* Płomienie są podwyższonymi częstotliwościami kolorowych promieni. Każdy promień lub płomień jest przyciągany ze Źródła lub wielowymiarowości i ma specyficzne działanie na nasze fizyczne, komórkowe, eteryczne, emocjonalne, umysłowe i duchowe ciało.

Dla przykładu, kiedy używamy krystalizującego jasnego płomienia, zostaje ujawniona klarowność i prawda, w odróżnieniu od patrzenia przez przyciemnione szkło. Jest to najwspanialszy płomień, który możemy użyć w pierwszym stadium alchemicznego procesu, kiedy przesłanie potrzebuje być dostarczone z naszego Źródła do nas — odbiornika — i kiedy jest konieczne ujrzenie śniącego (siebie) i sen (nasz iluzoryczny świat) równolegle na ezoterycznym poziomie. Płomień także ma być wyobrażony, kiedy nie jesteśmy tak przebudzeni na poziomie trzeciego wymiaru, jak moglibyśmy być. Możemy też wezwać jasne płomienie energii by oczyścić kwestie panowania.

Oczyszczenie, lub sublimatio (alchemiczna nazwa) jest podnoszącym procesem, który przekształca skondensowaną substancję do stanu mniej gęstego. Dusza jest chwilowo uwalniana z planu ziemskiego, być może poprzez podróż duszy poza ciałem, lub inne stany kosmicznej świadomości takie jak teleportacja lub lewitacja.

Doskonałym płomieniem do użycia w tym stadium jest biały mieniący płomień. Pomaga on nam dostrzec prawdę i piękno, które jest w nas. Ten biały płomień łączy nas z naszym kierownictwem, i rozświetla wszystkie aspekty nas samych. Przywołaj ten płomień by oczyścić kwestie prawdy, i uczucia oddzielenia od Źródła.

Rekombinacja, lub coagulatio (alchemiczna nazwa) jest kondensacją oczyszczonych, skompresowanych substancji podczas pracy w alchemicznym laboratorium. Kiedy dążymy do transformacji psyche, występuje ten sam rezultat. Rezultatem obu procesów jest nowa, całkowicie wysubtelniona esencja. Kiedy przejdziemy przez te stadium, oferowana jest możliwość zjenoczenia ze Żródłem. Ten stan samorealizacji powinien być natychmiast poznany, inaczej będzie wymagane jeszcze wiele więcej rund destylacji. Coagulatio jest powtórnym połączeniem z bardziej harmonijnym, ale jeszcze ziemskim stylem życia. W tym duchowym stanie jesteśmy wyzwoleni z ograniczającego osobistego punktu widzenia, i jesteśmy połączeni przez ten czas z naszymi przewodnikami, wyższą jaźnią, nadduszą i/lub monadą, i z bardziej holograficznym, holistycznym punktem widzenia.

Nieprawdopodobnym płomieniem, który nas wspomoże w tym procesie jest przemieniający fioletowy płomień, spopularyzowany przez alchemika, St. Germaina. Użyj go kiedy chcesz zmienić jedną formę, natury, stanu, etc. na inną, i by przekształcić. Przynosi on czystość, poznanie i mądrość jego użytkownikowi. Ten płomień przemywa i oczyszcza wszystkie części nas samych, podnosząc je, jak również sprowadza je z powrotem do stanu równowagi.

Kiedy aktywujemy i przyłączamy naturalne siły takie jak grawitacja, antygrawitacja, materia i antymateria stajemy się prawdziwymi alchemikami którymi w zamierzeniu mieliśmy być. Ponadto, stajemy się bardziej zdolni do zrozumienia naszej natury obserwatora /uczestnika, bardziej świadomi tajemnic życia, i naszej własnej potęgi. W dodatku, (w naszym własnym umyśle) mamy wrażenie bycia względnie nieistotnymi w wielkim planie tego wszystkiego, podobnie jak ziarnko piasku na plaży. Nigdy zbyt nisko nie oszacuj ujawniającego się upoważnienia, które może ewoluować z tej perspektywy, powinniśmy chcieć w pełni objąć ten znikomy aspekt nas samych. Jesteśmy tajemnicą naszego własnego tworzenia podczas gdy jednocześnie tworzymy naszą własną rzeczywistość.

Teraz, jesteśmy bardziej przygotowani do współtworzenia w harmonii z Matką Ziemią, i Źródłem Wszystkiego, jak to od zawsze było zamierzone.

Pozwoliliśmy alchemicznemu procesowi przekształcenia uszlachetnić nas w tyglu tego ziemskiego laboratorium.
Nauczyliśmy się wiele od naszego stanu dualności od czasu gdy wyszliśmy z Bóstwa, często popełniając błędy i potykając się po drodze. Zaczęliśmy uświadamiać sobie czym rzeczywiście jesteśmy: Jesteśmy makrokosmosem i jesteśmy mikrokosmosem. I postrzegamy całe życie, całą kreację jako nas samych; jesteśmy ucieleśnieniem Miłości, każdy jest częścią Wielkiej Całości, a odseparowanie główną iluzją!

Wpis z działu: Alchemia | Komentarze są wyłączone

24th Lipiec 2008

Alchemia jako ścieżka wewnętrznej przemiany.

Z alchemią najbardziej kojarzy się pojęcie kamienia filozoficznego i eliksiru.

W bardziej zewnętrznym zrozumieniu kamień filozoficzny miał służyć do przekształcenia zwykłego metalu w złoto. Jednak w głębszym zrozumieniu kamieniem filozoficznym miało być poznanie najgłębszej zasady i tajemnicy życia i wszechświata, której odkrycie dawałoby nieśmiertelność. Znalezienie klucza do wiecznego życia i duchowego oświecenia.

Eliksirem miała być substancja materialna lub subtelna, która pomagałaby chorym w odzyskaniu zdrowia, jak i zdrowym w przedłużaniu ich życia.

Oprócz tych dwóch zainteresowań alchemicy czynili szereg badań na polu medycyny, chemii, metalurgii, zgłębiali nauki przyrodnicze, religijne i magiczne.

Transmutacja – czyli przekształcenie – tak typowe pojęcie dla nauk alchemicznych oznacza zarówno wszelkie metalurgiczne próby uszlachetniania metali, jaki jednocześnie przekształcenie pospolitego metalu w złoto jako symbol przekształcenia zwykłego śmiertelnego i nieoświeconego stanu człowieka w stan oświecony i nieśmiertelny.

Alchemia europejska miała wiele nurtów. Jednym z nich było poszukiwanie sposobu przekształcenia zwykłego metalu w złoto, a co za tym idzie, liczne doświadczenia metalurgiczne i chemiczne.

Aktywna była także alchemia hermetyczna o silnej podbudowie mistycznej. Alchemicy tacy albo zajmowali się poszukiwaniami mistycznymi i filozoficznymi, albo łączyli swoje dążenia mistyczne z jednoczesnymi eksperymentami z obszaru nauk przyrodniczych. Takie podejście do alchemii polegało na dążeniu do doskonałości, do przekształcenia zasadniczo samego człowieka, nie zaś metalu.

Śledząc dzieła europejskich alchemików zauważa się, że oprócz badań nauk chrześcijańskich interesowali się oni zwłaszcza takimi postaciami i ich naukami jak: Zaratustra- reformator religii perskiej, Hermes Trismegistos – legendarny wtajemniczony Egiptu, któremu przypisywano autorstwo wielu ksiąg, Pitagoras, Heraklit, Platon i Plotyn, Mojżesz, Salomon.

Jeszcze w wieku XVII wielu alchemików uważało, że Mojżesz podczas swojego pobytu i pobierania arystokratycznego wychowania w Egipcie zetknął się z naukami Hermesa Trismegistosa i nauki te były ważnym źródłem jego wtajemniczenia.

Typowe dla Aleksandrii poszukiwanie wspólnego głębokiego znaczenia odegrało szczególną rolę w kształtowaniu się europejskiej alchemii. Wiele tekstów, traktowanych wręcz kanonicznie ma rodowód mniej lub bardziej egipski. Wymienić tu można „Corpus Hermeticum”, „Tabula Smaragdina”,”Anthologium” Ioannesa Stobajosa,”Picatrix”, „Liber Hermetis”.
Z Egiptem wiązano ponadto pięciu innych starożytnych mistrzów alchemii: Ostanesa /mag na dworze Kserksesa, wysłany do Egiptu/, Ptolemeusza II Philadelphosa / władca Egiptu popierający rozwój nauki i alchemii – III w. p.n.e., Bolosa-Demokryta, Komandosa oraz Marię Żydówkę / Maria Prophetissa – słynna alchemiczna i chemiczka/.

Trzy pierwsze spośród trzynastu punktów „Tablicy Szmaragdowej” głoszą:

1. Prawdziwe, bez kłamstwa, pewne i najprawdziwsze.
2. To, co jest niżej, jest jak to, co jest wyżej, a to, co jest wyżej, jest jak to, co jest niżej, dla przeniknięcia cudów jedynej rzeczy.
3. I tak jak wszystkie rzeczy powstały z jednego, z myśli jedynego, tak wszystkie rzeczy zostały zrodzone z tej jednej rzeczy, przez przystosowanie.
/ Roman Bugaj, „Hermetyzm”, Wydawnictwo Ossolińskich, Warszawa 1991/.

Oprócz Egiptu i kultury duchowej jednego z jego głównych miast – Aleksandrii, na rozwój alchemii europejskiej miały wpływ poszukiwania uczonych, mistyków i alchemików ze świata islamu, a zwłaszcza ruchu sufich.

Arabowie wraz z podbojami nowych terenów przyswajali sobie zdobycze duchowe nowych regionów.

Duchowe zdobyczne islamu intensywnie i głęboko oddziaływały na Europę od 711 r. aż do wieku XIII- poprzez takie ośrodki jak: Kordoba, Sewilla, Toledo czy Walencja. W okresie tym Hiszpania stała się europejskim centrum poszukiwań alchemicznych. Szczególnie znanymi postaciami tego okresu są: Priscillian czy działający w Kordobie islamski uczony i mag Ibn Massara oraz urodzony w Sewilli i wiele podróżujący Ibn Arabi. Poważnym alchemikiem islamskim był znany /także obecnie/ medyk i myśliciel Awicenna.
Żyjący w VIII wieku sufi i alchemik Dżabir Ibn Hajjam napisał szereg dzieł przyrodniczych i tajemnych, powołując się zarówno na „Szmaragdowe Tablice” i myśl synkretyzmu egipskiego, jak i na alchemię i filozofię regionu Chin.

Kolejnym źródłem nauk duchowych, które szczególnie istotnie wpłynęły na Europę był mistycyzm żydowski. Dokonało się to za sprawą wypraw krzyżowych. Poprzez krzyżowców zawędrowała do Europy myśl kabalistyczna, jak i poprzez Zakon Templariuszy tajemnicze nauki Druzów.

Najbardziej znanymi postaciami średniowiecznej Europy związanymi aktywnie z alchemią byli angielski franciszkanin Roger Bacon oraz dominikanin Albert Wielki – jeden z nauczycieli św. Tomasza z Akwenu, również poważającego ową dziedzinę.

W wieku XV bardziej teoretyczno-filozoficzną postać alchemii uprawiał tłumacz Platona – Marsilio Ficiono oraz Pico della Mirandola / znający grekę, hebrajski, arabski i aramejski/, który podjął się zintegrowania całej ludzkiej wiedzy w jedną, wszechobejmującą syntezę. Pico della Mirandola, pomimo swojego geniuszu i początkowo rozmachu działania, zmarł bardzo młodo, w wieku 31 lat. Przyczynił się on do rozpowszechnienia w Europie żydowskich nauk mistycznych – Kabały, którą włączył do systemu hermetycznego. Był zwolennikiem odpowiedzialności za swój los i wolności w kształtowaniu swojego przeznaczenia. „Jakiekolwiek nasienie człowiek zasieje, ono wyrośnie i przyniesie mu swój owoc”. – „Oration on the Dignity of Man”.

Znanymi praktykami europejskiej alchemii renesansowej byli zwłaszcza Joann Trithemius /opat klasztoru Sponheim/, jego uczeń – Cornelius Agrippa z Netestheim /europejskiej sławy dyplomata, ceniony lekarz samouk, adept astrologii i hremtyzmu, zwolennik poszanowania kobiet, autor „De occulata philosophia” – „ O filozofii tajemnej” oraz Teoprastus Paracelsus.

Paracelsus zasłynął jako autorytet w dziedzinie spraw tajemnych oraz jako wybitna postać w historii europejskiej medycyny, prekursor jej empirycznego pojmowania.

W Anglii za czasów królowej Elżbiety działał wybitny przedstawiciel wielu nauk- Jon Dee. Oprócz tekstów matematycznych i dotyczących nawigacji, napisał on „Hieroglif Jedynego” – dzieło będące syntezą nauk Agrypy, w późniejszych czasach bardzo poważane przez różokrzyżowców.

Na tematy alchemiczne, spośród bardziej znanych postaci pisali np. Giordano Bruno, czy Giovanni Batista della Porta / twórca Akademii Tajemnic Przyrody w Neapolu/; pewne elementy wpływów hermetycznych zauważyć można u Issaca Newtona.
Książka Michaela White a „ The Last Sorcerer” /Ostatni czarownik/ ukazuje głębię zainteresowań alchemicznych i ezoterycznych Newtona. Poznanie tej stronu zainteresowań Newtona było możliwe dzięki wystawieniu przez jego rodzinę w 1936 roku 121 pism dotyczących alchemii.

W czasach Mozarta najbardziej znanym zwolennikiem nauk Paracelsusa, a zarazem jednym ze sponsorów geniusza muzyki romantycznej, był Franz Mesmer / znawca muzyki, teologii i doktor medycyny /, twórca teorii fluidu i zwolennik leczenia metodą magnetyzmu zwierzęcego, która choć krytycznie oceniona przez komisję w jego czasach, przyczyniła się później do rozwoju nauk o hipnozie, a następnie psychiatrii i psychologii.

Alchemia chińska najbardziej związana była z religijnym i magicznym nurtem taoizmu. Jednocześnie na jej kształt miała wpływ medycyna chińska oraz chińska myśl konfucjańska i buddyjska.

W przypadku alchemii chińskiej szczególnie istotna jest grupa pism tworzących tzw. Taoistyczny Kanon / Taozang/Daozang /, którą tworzą teksty szkół religijnych i innych gałęzi taoizmu.

Teksty Taoistycznego Kanonu zawierają interpretację Tao Te Ching, najróżniejsze przypowieści, nauki o medytacji, nieśmiertelności i alchemii, rozprawy dotyczące wydłużenia życia, pouczenia o dobrych działaniach /aktywnościach/, objaśnienia sposobów używania magicznych słów i wykonywania rytuałów.

Alchemia chińska należała do sztuk osiągania nieśmiertelności. Innym ważnym sposobem osiągania tej ostatniej były najróżniejsze taoistyczne techniki oddechowe, a jeszcze innymi taoistyczne techniki jogi seksualnej.

Wpis z działu: Alchemia | Komentarze

18th Maj 2008

Alchemia umysłu

Każdy z nas uczy się przez całe życie. Każda nowa informacja, nowe doznanie, zjawisko zapisuje się w ludzkiej pamięci i tworzy indywidualny zasób wiedzy i doświadczenia. Każdy z nas bogaty jest również w głęboko nieuświadomioną wiedzę przekazaną dziedzicznie, będącą wynikiem doświadczenia rodu bądź narodu.

Badania psychologiczne dowodzą, że mózg ludzki magazynuje gigantyczną ilość takich informacji, z których większość ma charakter aktywny i nieustannie w nas krąży. Pamięć nie jest zwykłym, sztywnym zbiorem danych, jak w komputerze, lecz pewnym żywym systemem, pozostającym w ciągłym ruchu skojarzeń i wyobrażeń.

Gdy człowiek ma dobre geny, prawidłowe, radosne, pełne pozytywnych wrażeń dzieciństwo, dobry kontakt z rodzicami i dobrami kulturalnymi, to nabiera umiejętności dokonywania prawidłowej oceny i rozwija w swojej wyobraźni coś, co nazwać można świadomością środków prowadzących do osiągnięcia celu. Środków pozwalających na skuteczne przewidywanie najlepszych rozwiązań.

Taki powinien być idealny człowiek – zawsze radosny, zawsze skuteczny, zawsze zdrowy, bogaty, otoczony przyjaznymi ludźmi.

Niestety nie każde życie usłane jest różami. Bardzo często zdarza się, że podszepty płynące z duszy wiodą na manowce, doprowadzają do podejmowania błędnych decyzji przynoszących bolesne doświadczenia i cierniste rany w sercu.
Rozpoczyna się dryfowanie przez życie bez domu, bez rodziny lub jakichkolwiek korzeni – bez stabilizacji.

Problemy, jakie ludzie przeżywają są dość podobne, co wskazywałoby na jedną ich przyczynę.

Co jest tą przyczyną, skąd biorą się te negatywne programy w ludzkim umyśle? Nauka, jak do tej pory, nie wyjaśniła. Niektóre religie dowodzą, że zostały one ludzkości przekazane jeszcze przed narodzinami pierwszych ludzi. Inne systemy wierzeń dowodzą, że te swoistego rodzaju wirusy umysłu rozprzestrzeniane są nadal i że można się ich nabawić, nawet po wielu latach beztroskiego życia.

Jak się ustrzec negatywnych myśli przynoszących błędne decyzje? Można się tego nauczyć. Pierwszą rzeczą, jaką należy zacząć robić jest świadome przyglądanie się własnym myślom i wypowiadanym słowom. Drugą rzeczą jest świadome ocenianie skutków, jakie mogą tobie przynieść zasłyszane słowa, zaobserwowane zachowania osób trzecich. Należy zacząć zauważać to, co dzieje się wokół ciebie oraz to, co dzieje się w twoim wnętrzu.

Dobrym rozwiązaniem jest unikanie toksycznych ludzi, ale nie zawsze jest to możliwe. Trudno uciec przed złem, które jest powszechne i w mniejszej lub większej części dotyczy każdego człowieka. Łatwiej jest nauczyć się nazywać złem to, co nim jest – a umysł nieuświadomiony zacznie prowadzić ciebie przez życie zgodnie z nowymi dyrektywami. Dyrektywy jednak muszą być jednoznaczne i ściśle określone. Powiedzenie sobie: „od dziś będę żył szczęśliwie”, to zdecydowanie za mało. Potrzebne są dyrektywy szczegółowe, określające dokładnie to, co jest dobre i to, co jest złe.

Oglądanie komedii i zanoszenie się śmiechem z sytuacji, w której jedna osoba krzywdzi drugą, jest dla umysłu jasno sprecyzowaną dyrektywą: „Gdy ktoś krzywdzi innych, tobie sprawia to przyjemność”. Twój umysł nieuświadomiony zaczyna poprzez twoje decyzje i postępowanie stwarzać sytuacje, w których to, co tobie przynosi radość, zaczyna się dziać.

Telewizja i radio to najwięksi roznosiciele negatywnych wirusów umysłu. Obrażanie się jednak i domaganie likwidacji środków masowego przekazu, nie jest skutecznym sposobem na obronę – dziś zainfekowane jest cała ludzkość, więc jedynym sposobem uniknięcia choroby, czy nieszczęścia jest rozpoczęcie pracy z samym sobą.

Człowiek żyje w społeczeństwie, pojedyncza dusza zanurzona jest w otaczającej ją duchowości. Dziś należy uzyskać subtelną zdolność wyczuwania różnic w jakościach myśli, ponieważ dzięki tej zdolności możesz zacząć samemu decydować o tym, co przydarzy się tobie z tego, co daje świat.

Zapraszam na warsztat Alchemia umysłu, podczas którego poznasz, jak zdobywać nowe bezpieczne doświadczenia, jak być twórcą własnego szczęścia.

Więcej informacji o warsztacie Alchemii umysłu na stronie: Alchemia umysłu

Wpis z działu: Alchemia | 2 odpowiedzi