|
Medycyna Duchowa
Skoro wkraczamy w to, co niewidzialne, pytanie o to czy wstępujemy tym samym na drogę magii jest uzasadnione. Tego rodzaju pytanie pojawi się prędzej czy później. Słowo magia ma bowiem najczęściej w duszy zabarwienie pejoratywne. Oczywiście bardziej świadomi czytelnicy nawiążą do magii białej i czarnej, tylko w tej ostatniej widząc zagrożenie. Wydaje się, że większość zarzutów i obaw w stosunku do medycyn pozaakademickich wywodzi się z niechęci do wpływu na płaszczyznach, których lekarze i chorzy nie znają, nie postrzegają, a których się lękają.
Magia jest jednak działaniem świadomym, dokonującym się na płaszczyznach niematerialnych, poza przestrzenią trójwymiarową, mającym na celu osiągnięcie panowania nad otaczająca rzeczywistością. Magia może posiłkować się rekwizytami, gestami, słowem. Może mieć aspekty jednoznacznie negatywne, jak sprowadzenie choroby, śmierci, nieszczęść, prześladowanie, lub aspekty w pewnej mierze pozytywne jak uzdrawianie, czy też wzbudzenie miłości. Już ten ostatni przykład wywołuje uczucia ambiwalentne. Osoba zakochana przyjmie z radością zainteresowanie pożądanego partnera. Ten sam partner, o ile nie pokochał świadomie, włączając w ten akt świadomą decyzję swojego ja, będzie niewolnikiem wywołanych emocji. Mamy tu przykład działania negatywnego, mimo pozornego początkowego braku niezadowolonych z obrotu spraw.
Czytaj więcej http://www.neurolingwistyka.com/m_rojecka_1.htm
Prowadzący: lek.med. Marlena Rojecka i Grzegorz Halkiew
|
|
|