|
Karma
Karma– jest sanskryckim słowem, które dosłownie znaczy „ działanie „. Natomiast w myśli filozoficznej zyskało ono znaczenie prawa przyczyny i skutku, któremu podlega każde ludzkie zachowanie i stanowi podstawę teorii reinkarnacji.
Każdy człowiek posiada ogromne wewnętrzne zasoby ukryte w podświadomości. Karma w tym przypadku oznacza zachowania czy predyspozycje, jakie ludzie posiadają po przeżyciu określonych doświadczeń- doświadczeń, których dana osoba, cofając się nawet do urodzenia, jednak nie posiada, a posiada jedynie ich wynik, skutek.
Kto chce rozpatrywać karmę w jej daleko rozgałęzionych skutkach, ten będzie coraz bardziej rozszerzał pole widzenia, przechodząc od tego, co dzieje się obecnie, do tego co miało miejsce bardzo dawno. A przede wszystkim nabierze przekonania, że tylko wtedy zdobędzie wnikliwe poznanie, gdy może rozszerzyć pole widzenia ogarniając nim to, co działo się w dalszej przeszłości. Odnosi się to przede wszystkim do człowieka w chorobie.
Ponieważ człowiek wniósł się na wyższy stopień rozwoju ma możliwość doświadczania wszystkich możliwych stopni pomiędzy tym, co słuszne i niesłuszne, pomiędzy tym, co jest prawdą i kłamstwem, dobrem i złem. Wchodzi on w najróżniejszy sposób w kontakt ze światem zewnętrznym pod wpływem indywidualnych motywów. Dlatego też wzajemne oddziaływanie pomiędzy ciałem astralnym i eterycznym zależy od zewnętrznych przeżyć. Jeżeli więc człowiek prowadzi życie pod jakimś względem nieumiarkowane, odciska się to na jego ciele astralnym, a te z kolei na eterycznym. Pozwala nam to zrozumieć, że ciało eteryczne ulega zmianie w zależności od tego, czy człowiek prowadzi takie, czy inne życie w granicach dobra i zła, słuszności albo jego braku, prawdy albo kłamstwa. Wszystko to wywiera wpływ na ciało eteryczne.
Po śmierci ekstrakt ciała eterycznego zabiera człowiek ze sobą i zachowuje na wszystkie czasy. Znajduje się w nim jako esencja wszystko to, co ciało eteryczne przyjęło w siebie podczas życia ziemskiego. Są tam np. wpływy nieumiarkowanego życia, jest tam również to co człowiek wziął w siebie, jako wynik prawidłowego lub nieprawidłowego myślenia, działania i czucia.
Kiedy człowiek wkracza przez narodziny ponownie w byt ziemski, esencja jego ciała eterycznego wstępuje w nowe ciało eteryczne i przepaja je przy odbudowie. Człowiek ma zatem w nowym bycie ziemskim w swoim ciele eterycznym rezultaty tego, jak żył w poprzedniej inkarnacji. Ponieważ ciało eteryczne jest budowniczym całkowicie nowej organizacji, więc wszystko to odciska się również w ciele fizycznym.
Możemy już teraz zrozumieć, jak często czyny z jakiegoś poprzedniego życia mogą oddziaływać na stan zdrowia w następnym wcieleniu i jak w naszym stanie zdrowia, możemy doszukać się karmicznych skutków naszych czynów z poprzedniego życia.
Np. Jeśli człowiek w poprzednim życiu myślał, czuł i działał tylko egoistycznie, widzi po śmierci owoce swoich czynów i przyjmuje w siebie tendencje skierowane przeciwko swojej istocie. Znajdują one swój wyraz w nowym życiu w słabej organizacji.
Jeżeli w jakimś życiu człowiek przejawia tendencję do kłamstwa – w następnym życiu przyniesie ze sobą nie tylko słabą organizację, ale taką, która je niewłaściwa i w subtelniejszych swoich częściach ma organy wewnętrzne zbudowane nieprawidłowo.
Jednak skąd się wzięła ta skłonność do kłamstwa?
Wiedza duchowa wskazuje, że życie płoche, które nie zna oddania się i miłości, życie powierzchowne, wyraża się w następnym życiu w skłonności do kłamstwa, która w trzecim z rzędu wcieleniu wyraża się w nieprawidłowej budowie organów - czyli fizycznej skłonności do chorób. Dlatego też głębszych przyczyn chorobowych należy szukać w poprzednich wcieleniach.
Jeśli ktoś przeżył swoją ostatnią inkarnacją ze słabym poczuciem jaźni, tzn. był zbyt oddany zewnętrznemu światu, w jego działalności przejawiał się brak samodzielności, wewnętrzne zagubienie, jakie nie odpowiada obecnemu cyklowi rozwoju ludzkości, budzi to w nim tendencję, aby w nowym życiu wzmocnić poczucie własnej jaźni. Ludzie tacy podświadomie szukają sposobności, aby zapaść na zarazę w rodzaju cholery, co da sposobność stawiania oporu cielesności, co da skutek wzmocnienia jaźni.
Zbyt silne poczucie własnej jaźni – zanadto opieranie się na sobie samym, prowadzi do tego, że człowiek podświadomie poszukuje choroby w rodzaju malarii.
Dla człowieka, który ulegał silnym emocjom, odpowiednie warunki do przezwyciężenia tych przeżyć stwarza forma chorobowa, którą w nowszych czasach nazywamy błonicą.
Zapalenie płuc rozpatrywana jako wynik karmy, rozwija się u ludzi , którzy w poprzednim wcieleniu mieli skłonności do zmysłowych nadużyć. W przezwyciężaniu zapalenia płuc, a zwłaszcza w przezwyciężaniu gorączki czynna jest nasza indywidualność, co daje możliwość pozbycie się tego co było ujemną stroną charakteru w poprzednim wcieleniu.
Inaczej przedstawia się sprawa, jeżeli chodzi o gruźlicę płuc. Miejsca uległe szkodliwym wpływom zostają otoczone substancją utworzone z pewnego rodzaju soli wapiennej, która wytwarza stwardniałe gniazda, z którymi może potem człowiek żyć. Ilość ludzi, która przeszła taki proces uzdrowienia jest dużo większa, niż się przypuszcza. Jest to proces odpornościowy skierowany na zewnątrz, walka z tym, co przyniosła zewnętrzna materialność. Proces ten prowadzi do samodzielności istoty.
Jeżeli jakaś osoba zapadła w późniejszym wieku na odrę, powodem tego było to, że zamknęła się ona w wewnętrznym życiu duszy, zajęta była sobą, dużo rozmyślała, ale nie o faktach zewnętrznego świata. Stan duszy owej osoby – w życiu, w którym nastąpił atak choroby – ulegał ciągle stanom samooszukiwania się, samoułudy.
Właściwości, które wyżej zostały podane występowały kiedyś nagminnie w wielu żywotach ludzkich, co wyjaśnia nam, dlaczego dra należy do najczęstszych chorób dziecięcych..
Istnieje taki okres w życiu, kiedy wrażenia, które tak żywo oddziałują na ludzką organizację, a nie mają zdolności wywoływania wspomnień, przeżywane są szczególnie silnie. Przez cały czas od narodzenia aż do chwili, od której zaczynają się nasze wspomnienia. Tkwią w nas i mają takie same oddziaływanie jak uświadomione wrażenia, ale gdy zostały zapomniane – nie przeciwstawia się im to, co przy uświadomionych wrażeniach - nie wytwarza się w duszy tama.
Na przykład- przytrafia się komuś przeżycie, które wywołuje w nim tak
wstrząsające wyobrażenie, że nie może sobie wytłumaczyć, dlaczego rzecz
stosunkowo obojętna tak bardzo go dotknęła.
Dlatego zapomniane często przeżycia z dzieciństwa, w późniejszym okresie wywołują emocje, które działają ze szczególną siłą. Należy wtedy stosując regresję wiekową, sięgnąć wstecz, aby odnaleźć ich przyczynę.
| |
|