Transfuzja krwi niebezpieczna!?
Apele o oddawanie krwi to nie tyle konieczność ale przede wszystkim biznes oraz złe nawyki służby zdrowia.
W 1941 roku dr John S. Lundy ustalił pewną regułę, dotyczącą przetaczania krwi. Najwyraźniej bez żadnego dowodu klinicznego orzekł, że jeśli poziom hemoglobiny, składnika krwi przenoszącego tlen, spadnie poniżej 10 gramów na 100 mililitrów, pacjentowi potrzebna jest transfuzja. Z czasem liczba ta stała się dla lekarzy normą.
Niemniej, od ponad 30 końcowych lat XX wieku wytyczną tę podaje się w wątpliwość.
W roku 1988, na łamach czasopisma The Journal of the American Medical Association otwarcie przyznano, że nie da się jej niczym uzasadnić. Zdaniem anestezjologa Howarda L. Zaudera „okrywa [ją] zasłona tradycji i mrok niewiedzy, nie potwierdzają jej natomiast dowody kliniczne ani eksperymentalne”. Inni nazywają tę regułę zwykłym mitem.
Wpis z działu: Naukowe fanaberie | Komentarze
Trener NLP certyfikowany przez STNLP w Polsce, trener hipnozy AIA w USA
Opinie
Filmy video
Fotografie