4th
Wrzesień
2010
Żywność, zdrowie, nadzieja” – z tym to tryptykiem na sztandarze firma Monsanto ruszyła by „zbawić świat”. Orwellowskie Ministerstwo Miłości. Prawdziwe hasło w „Świecie według Monsanto” – jak zatytułowany jest nadany 12 marca przez ARTE przerażający dokument o praktykach światowego lidera w produkcji herbicydów i quasi-monopolisty w dziedzinie zmodyfikowanych genetycznie roślin – powinno raczej brzmieć: „Trucizna, rak, samobójstwa”. Można je też dziś wyrazić trzema literami: GMO, które jednym się kojarzą z nadzieją, drugim z interesem, trzecim z apokalipsą.
Marie-Monique Robin, laureatka prestiżowej nagrody dziennikarskiej Prix Albert Londres, zbierała materiały przez trzy lata. Zaczęła od paromiesięcznego szperania po milionach stron internetowych. Znaleźć tam można wszystko: odtajnione archiwa, protokoły rozpraw sądowych, naukowe ekspertyzy. Adwokat doradził jej trzymanie się upublicznionych dokumentów. Potem jeździła po czterech kontynentach, przepytując świadków i protagonistów.
Blisko dwugodzinny dokument jest bezlitosnym aktem oskarżenia, rozwiniętym szerzej w wydanej równolegle książce, pod tym samym tytułem. Brak jedynie argumentów strony przeciwnej, ale zarząd Monsanto odmówił komentarzy. Zważywszy na wagę oskarżeń, wolał zapewne schować głowę w piasek. Marie-Monique Robin dostała kosza od różnych telewizji, bojących się procesu – jedynie ARTE się nie zlękła. Przed tygodniem nadała równie karkołomny reportaż Manon Loizeau o „Serial-zbrodniach w krainie Putina” – więc to jej należy się dziś Prix Albert Londres, lub przynajmniej kwiatek na nagrobku, ktoś lada moment podpali lont.
Przejrzyj wszystkie wpisy z działu »
Wpis z działu: Naukowe fanaberie |
4th
Wrzesień
2010
Komitet Ochrony Przyrody Polskiej Akademii Nauk (PAN) wystosował bezprecedensowy apel w sprawie zagrożenia zdrowia i środowiska ze strony GMO.
Eksperci PAN wskazują na realne zagrożenie bioróżnorodności Polski ze strony wprowadzanych do środowiska organizmów modyfikowanych genetycznie (GMO).
Uwalnianie tego typu organizmów do środowiska może wywołać bardzo poważne i dalekosiężne konsekwencje, których ostateczne rozmiary mogą okazać się daleko bardziej groźne niż dające się obecnie przewidzieć – czytamy w apelu wystosowanym przez najlepszych polskich specjalistów ochrony środowiska. Przejrzyj wszystkie wpisy z działu »
Wpis z działu: Naukowe fanaberie |
2nd
Wrzesień
2010
Apele o oddawanie krwi to nie tyle konieczność ale przede wszystkim biznes oraz złe nawyki służby zdrowia.
W 1941 roku dr John S. Lundy ustalił pewną regułę, dotyczącą przetaczania krwi. Najwyraźniej bez żadnego dowodu klinicznego orzekł, że jeśli poziom hemoglobiny, składnika krwi przenoszącego tlen, spadnie poniżej 10 gramów na 100 mililitrów, pacjentowi potrzebna jest transfuzja. Z czasem liczba ta stała się dla lekarzy normą.
Niemniej, od ponad 30 końcowych lat XX wieku wytyczną tę podaje się w wątpliwość.
W roku 1988, na łamach czasopisma The Journal of the American Medical Association otwarcie przyznano, że nie da się jej niczym uzasadnić. Zdaniem anestezjologa Howarda L. Zaudera „okrywa [ją] zasłona tradycji i mrok niewiedzy, nie potwierdzają jej natomiast dowody kliniczne ani eksperymentalne”. Inni nazywają tę regułę zwykłym mitem.
Przejrzyj wszystkie wpisy z działu »
Wpis z działu: Naukowe fanaberie |
1st
Wrzesień
2010
Coraz więcej ludzi zadaje sobie pytanie, czy faktycznie szczepionki wyeliminowały epidemie, czy są też inne wytłumaczenia na spadek zachorowalności na pewne choroby?
Dlaczego niektóre państwa stojące wysoko na skali Światowej Organizacji Zdrowia ( World Health Organization ) zdyskontowały używanie szczepionek? Dlaczego nie omawia się z rodzicami ubocznych efektów szczepionek przed wstrzyknięciem w ich dzieci obcej materii?
Czy istnieje powiązanie między szczepionkami a Zespołem Nagłej Śmierci Niemowląt ( SIDS – sudden infant death syndrome )
Czy istnieje pojęcie “minimalne uszkodzenie mózgu”, jeśli chodzi o twoje dziecko?
Czy istnieje możliwość, że wzrost chorób degeneracyjnych, chorób raka oraz innych związanych z zaburzeniami systemu immunologicznego jest bezpośrednio związany z powszechnym używaniem szczepionek, które zaczęto stosować około 50 lat temu?
Do przynajmniej 6-go miesiąca życia nie podajemy zwykle jedzenia stołowego dla niemowląt ze względu na niedojrzały układ pokarmowy. Czy w takim razie jest sens w zaszczepianiu obcej substancji do organizmu noworodka w celu zaatakowania niedojrzałego systemu immunologicznego?
Czy szczepionki są efektywne w stwarzaniu odporności? Na jak długo?
Czy szczepionki są warte ryzyka niepożądanych reakcji od łagodnych do ciężkich a nawet śmierci? Przejrzyj wszystkie wpisy z działu »
Wpis z działu: Naukowe fanaberie |
1st
Wrzesień
2010
W latach 80 i 90 koncerny farmaceutyczne odnotowały wielomiliardowe straty- ludzie ograniczyli zakup drogich i nieskutecznych lekarstw kierując swoją uwagę ku lekom homeopatycznym i uzdrowicielom. Do coraz powszechniej cenionych hillerów na seanse uzdrawiania przychodziły miliony-ludzie ci odczuwali rzeczywistą poprawę zdrowia- choroby ustępowały a zatrucie chemią malało.
Wzrost popularności dodatków do żywności, naturalnych praktyk zdrowotnych i żywności organicznej zaczął zagrażać przemysłowi farmaceutycznemu, chemicznemu i wielu innym. Przybierająca na sile moda na medycynę naturalną oraz ogromna ilość książek, czasopism, stron internetowych i programów telewizyjnych poświęconych medycynie pomaga ludziom rozszerzyć swoją wiedzę na temat zdrowia i naturalnych sposobów leczenia chorób. Naturoterapeuci, homeopaci i dietetycy udzielają pomocy zdrowotnej milionom ludzi.
Koncerny przystąpiły do ataku- pierwszym uderzeniem pozwalającym odzyskać utracone zarobki miało być wprowadzenie pandemii grypy. Zaplanowano rozpętanie choroby poprzez przymusowe podawanie zainfekowanych szczepionek- jak głoszę setki artykułów w necie. Pierwsi zaalarmowali o tym laboranci do których przez pomyłkę trafiły próbki szczepionek.
Drugim atakiem jest wdrożenie Codexu Alimentarius.
Przejrzyj wszystkie wpisy z działu »
Wpis z działu: Naukowe fanaberie |