30th grudzień 2007

Jak osiągnąć Nieśmiertelność? I-sza wyprawa do Indii (2007)

Nic nie rodzi się z bezczynności. Jedna tona teorii odpowiada jednemu gramowi praktyki. Współczesne życie czasami pozostawia niewiele czasu na cokolwiek poza zdobywaniem dóbr materialnych .. oraz na ich konsumpcję. Jeśli chcesz uczynić duchowe postępy musisz poświęcić nieco czasu na wykonywanie ćwiczeń wzmacniających. Ich praktyka powinna stać się częścią twoich codziennych zajęć. Im więcej wykonywanych ćwiczeń, tym lepszy efekt. Jeśli będziesz ćwiczyć tak regularnie, jak regularnie wstajesz rano z łóżka, szybko osiągniesz efekt.

Starożytni mistrzowie ponoć doświadczali życia jako harmonijnego przepływu energii. Według terminologii wschodniej przepływ ten odbywa się w człowieku od qi do jing, a następnie do shen - od oddechu do esencji płciowej i do ducha. Przepływ ten, będąc zarówno widzialnym jak i niewidzialnym strumieniem energii, jest nieustanny- krąży w tobie, krąży też pomiędzy tobą a otaczającym ciebie światem. Krąży też pomiędzy niebem a ziemią, z człowiekiem będącym pośrodku. Tak też i krew płynie- pomiędzy sercem a nerkami. Miłość i nienawiść przepływa pomiędzy kobietą i mężczyzną. Burze i światło słoneczne krążą pomiędzy niebem a ziemią.

Wielu ludzi tonie w rzece życia, będąc przez nią zalewani. Są i tacy, którzy nie mogą otrzymać wystarczającej ilości przepływającej energii, czują się oszukani i zgorzkniali. Inni zaś dryfują bez celu, wyobcowani, nieświadomi tego, że istnieje jakiś nurt.

Bez względu na to, jaki jest nasz stosunek do życia, moc przepływu energii jingqi / esencji płciowej/ jest tak duża, że prawie każdy człowiek w pewnym momencie swego życia poszukuje zakotwiczenia w miłosnym związku. Ta strona życia wydaje się być oczywista.

Oczywisty, choć być może niezauważony jest również przepływ subtelnej energii pomiędzy magnetycznymi biegunami mężczyzny i kobiety. Ta międzybiegunowa wymiana energii często pozostaje niezauważona, ponieważ przepływ energii jest niewidoczny gołym okiem, a jej działalność z powodu swej subtelności jest zazwyczaj niedostrzegalna dla nie wyćwiczonego umysłu. Dlatego też starożytni mędrcy studiowali zasady działania qi, jing i shen. Energie te nazwali trzema skarbami życia. Stanowią one subtelny język ludzkiego życia i aby móc się nim właściwie posługiwać dobrze jest je poznać i poprzez praktykę doskonalić.

Na początku możesz mieć wrażenie, że uczysz się obcego języka. Szybko jednak przekonasz się, że urodziliśmy się mówiąc tym językiem, a jedynie zapomnieliśmy subtelnej gramatyki energii qi, będąc intensywnie reedukowani przez rodziców i nauczycieli w dziedzinach bardziej intelektualnych.
Przepływ energii pomiędzy odmiennie naładowanymi biegunami, męskim i żeńskim jest kluczem do zharmonizowania energii naszego ciała.

Przepływ ten stanowi prostą i najbardziej podstawową tajemnicę nie tylko tantrycznych i taoistycznych mistrzów, ale również każdej szkoły ezoterycznej. Stanowi klucz do opanowania tajemnic miłości życia.
Tajemnica ta jest prosta, opiera się na podstawowym prawie wszechświata - pozytywne i negatywne naładowane siły przyciągają i wiążą się wzajemnie. Zasada ta odnosi się zarówno do sczepionej pary magnesów, jak do protonów i elektronów, będących w tanecznym zwarciu subatomowych cząsteczek tworzących atom. Tę biegunowość można nazwać również yin i yang. Określenia te stały się dziś popularne w zakresie holistycznej medycyny, ale nie są być może rozumiane, jeśli chodzi o ich funkcjonowanie na polu życia seksualnego.

Prosta metafora mówi, że yang mężczyzny jest ogniem, a yin kobiety wodą. Gdy mężczyzna kocha się w kobiecie, zagotowuje kobiecą wodę swym ogniem.

Kobieta prawie zawsze jest seksualnie silniejsza, jako że jej woda gasi ogień mężczyzny. Delikatne i ustępliwe yin zawsze pokonuje twarde yang tak, jak woda wypłukuje skałę.

Poznając praktyczne sposoby harmonizowania przepływu energii yin i yang stosunek seksualny przestaje być podświadomym zmaganiem się o dominację i podporządkowanie.

Ideałem jest przyjęcie połączenia w duchu współpartnerstwa. Wówczas zamiast intencji pokonania partnerki/a jest nadzieja na zharmonizowanie jej/jego wrażliwej energii z dokładnie dopełniającymi się cechami i siłą.

Niewiele ludzi podczas zbliżenia miłosnego postępuje zgodnie z tymi zasadami. W rezultacie pozostała większość ponosi energetyczną klęskę. Porażka ta wynika z taktycznej nieznajomości zarówno męskich organów seksualnych, jak i istoty energii w nich zawartej.
Energetyczna walka pomiędzy kobietą a mężczyzną zostaje zakończona, gdy obydwoje uznają, że nikt nie może “wygrać” przez dominację czy uległość. Wówczas stają się wolni, by oddać się sobie nawzajem i wymienić uczucie najgłębszej miłości. Ich wrażliwość i podatność na zranienia zostaje zharmonizowana, a ich podświadomy lęk przed utratą energii zostaje zneutralizowany.

Najistotniejszą rzeczą jest zrozumienie biegunowości.

Najważniejsze do zapamiętania o biegunowości jest to, że energie yin i yang nie są oddzielnymi siłami, lecz stanowią jedną i tę sama energię, ale o dwóch odmiennych ładunkach. Nigdy one nie istniały oddzielnie od siebie, ale przebywają w nieustannym ruchu.

Metaforą wyrażającą prawdę o biegunowości może być ujrzenie mężczyzny i kobiety jako dwóch stron tej samej monety. Podczas aktu miłosnego moneta ta szybko się obraca, stapiając obie połówki w jedność.

Przez uświadomienie sobie, że przepływ energii seksualnej pomiędzy partnerami jest ciągły, mężczyzna i kobieta mogą stać się jednym na dłużej, niż trwa akt miłosny.

Każde z kochanków jest przeciwnym biegunem przepływu jednej energii. Gdy energia jingqi osiąga odpowiednio wysoką intensywność i równowagę, ciała obydwu kochanków naładowane energetycznie zaczynają pulsować. Zanika uczucie posiadania fizycznego ciała. Nagle stajesz się wibrującą kolumną energii, utrzymywaną w znakomitej równowadze poprzez pole energii twojego partnera. Jest to pełny orgazm ciała i duszy.

Wielu mężczyzn mogło przelotnie doświadczyć tego stanu, ale niewielu potrafi doświadczenie to podtrzymać, ponieważ poprzez ejakulację rozładowują dużą część energii swego pola biegunowego.

Takie przelotne doświadczenie nie stanowi prawdziwego orgazmu, lecz zaledwie uwolnienie się od posiadania dużej ilości energii, która nie ma innej możliwości przemieszczania się, jak tylko na zewnątrz.

Prawdziwy orgazm ma miejsce, gdy mężczyzna i kobieta trwają we wspólnej pulsacji energii.

Ich energia seksualna zatacza pełne koło pomiędzy dwoma biegunami magnetycznymi, ładując każdy z nich pełniej niż dotychczas. Energie yin i yang przepływają w pełnej kolistej harmonii.

Przepływ samych tylko energii nie jest wystarczający, aby koło zostało zamknięte- do tego konieczne jest również uczucie miłości. W akcie miłosnym nasz umysł musi brać udział w całkowicie pełnym miłości nastawieniem. To koło energii nie może zamknąć obwodu, jeśli łączą się tylko organy płciowe bez miłości wypływającej z ich serc.

Tylko wtedy, kiedy oba bieguny zostają złączone- pozytywny i negatywny biegun mężczyzny i kobiety- energia może w pełni popłynąć. Dlatego też sam stosunek płciowy bez miłości nie czyni nikogo szczęśliwym. Wówczas przepływ energii qi w kole jest ograniczony, a bez całkowitego przepływu energii pomiędzy yin i yang żadna liczba stosunków płciowych nie zaspokoi głębokiego pragnienia osiągnięcia pełni.

Orgazm z ejakulacją, do którego większość mężczyzn jest tradycyjnie przywiązana, ogranicza w dużej części energię życiową jedynie do narządów płciowych.

Podczas stosunku penis jest rozsadzany energią życiową. Jego przeznaczeniem nie jest magazynowanie takiej energii. Jego rzeczywistą funkcja jest przeprowadzanie energii życiowej na zewnątrz ciała. Organy płciowe są tylko drzwiami, przez które wpływa i wypływa życie.

Gdy górne bieguny mężczyzny i kobiety - ich serca i usta - są połączone, tak jak i dolne bieguny - ich narządy płciowe - wówczas następuje pełny przepływ energii.
Energia qi zasila jingqi w dolnej części ciała i razem połączone zostają przekształcone w górnej części ciała w energię duchową.

Jeśli mężczyzna i kobieta poznają tantryczne lub taoistyczne techniki i praktykują je z uczuciem miłości, tym samym doskonalą i przenoszą swoją energię qi do wyższego poziomu. W procesie sublimacji mogą oni rozwinąć w pełni swoją biegunowość, która zacznie przewodzić poprzez ludzkie ciało duchowe energie wyższego rzędu.

Takie doświadczenie pełni związku przekracza indywidualne granice odczuwania wrażeń i przyjemności i poprowadzi ciebie do odczucia osobistego szczęścia.

Ten wyższy stan harmonii jest rzeczywistym doświadczeniem związku i spełnienia. Można przygotowywać się do niego doskonaląc swoją energię seksualną i harmonizować swojego ducha z duchem partnera.

W ten sposób uprawianie miłości może stać się uwielbieniem boskości w świątyni ciała i duszy.

Celem takiego tantrycznego doskonalenia jest utrzymanie i intensyfikacja stanu spełnienia, aby oddzielenie od świata, które zazwyczaj odczuwamy, zniknęło. Abyśmy mogli osiągnąć integrację wyższego rzędu. Ten wyższy orgazm zarówno ciała jak i umysłu zbliża nas do pierwotnej energii qi- energii , ktora jest wszechobecna.

energii seksualnej jest utrzymanie i intensyfikacja stanu wyższego będącego na podobieństwo orgazmu naszego ciała, który to zbliży ciebie do wszechobecnej pierwotnej energii qi.

Czyste stopienie się delikatnych energii yin i yang w mikrokosmosie naszego ciała wyjasnia nam zasady, jakie zachodzą w makrokosmosie. Słońce, Księżyc, Ziemia i Droga Mleczna oddziaływują na siebie na tej samej zasadzie, jak mężczyzna z kobietą. Planety przyciągają się wzajemnie swoimi ogromnymi elektromagnetycznymi i grawitacyjnymi polami. Gwiazdy i kwazary wystrzeliwują gorące potoki światła i promieni yang, które przyjmuje zimne yin próżni pustej przestrzeni.

Jesteśmy świadkami tych odległych kosmicznych zasad Miłości Świata, odzwierciedlonych w świetle, które dociera do nas na Ziemię.

Męskie nasienie można porównać z energią słoneczną lub nuklearną.

Mężczyzna może energie doskonalić, przechowywać, aby mogła ona ulec wybuchowi w sposób kontrolowany, w jego czakramach. Wtedy taka energia nasienia zostaje wysłana w przestrzeń cielesną jako promieniujące ciepło. Kobieta może je wchłonąć i zwrócić mężczyźnie w formie materialnej jako kojące mistyczne ciepło.

W taki wyższy orgazm całego umysłu, ciała i ducha możesz wejść po rozpoczęciu praktyki.

Będąc ze swoim partnerem, w otaczającym ciebie kosmosie, zaczynasz odczuwać więź i miłość w i ze Światem Ten wyższy orgazm jest stanem spokoju osiągalnym nie poprzez wysiłek, ale relaksujący stosunek miłosny z partnerem - po prostu będąc tylko z nim/nią.
Tantryczne partnerstwo jest praktyką przebywania w stanie rozluźnienia - aby być zdolnym odczuwać w sobie głęboką pogodę ducha, podczas wykonywania swoich życiowych obowiązków.

W tym stanie doświadczasz uczucia, że twoja świadomość rozszerza się na zewnątrz ciała w większe pole energii, w subtelne sfery ducha.

Wyższy orgazm nie jest już tylko doznaniem przyjemności. Równoważy on energię yin twojego fizycznego ciała, równoważy los- który tworzymy- ze stanem wolności i przekroczenia dawnych ograniczeń.

Z chwila, gdy cielesne cierpienie i niebiańska rozkosz osiągną stan równowagi, redukują się wzajemnie, czego następstwem jest stan prawdziwego spokoju. Żaden z biegunów nie ma nad tobą władzy- masz więc prawdziwą wolność wyboru.

Pragnienie przyjemności cielesnej i duchowej transcendencji zarówno rodzą się jak i są niszczone w każdym momencie życia. Pozostajesz zarówno pełny, jak i pusty, a twoje życie jest tańcem energii.

Gdy doświadczyłeś tego, posmakowałeś Oświecenia.

Z chwilą, kiedy możesz trwać w tym stanie - JESTEŚ NIEŚMIERTELNY!

Wpis z działu: Szamańskie ścieżki- Indie | Dodaj wpis

28th grudzień 2007

Nieśmiertelni.

Ezoteryka wschodu i zachodu różni się jednym, podstawowy elementem- jest nim stosunek do ewolucji (koła narodzin- sansary) - na wschodzie istnieje tendencja do ucieczki przed doświadczeniami życia codziennego; na zachodzie doświadczenia traktowane są jako naturalny element rozwoju.

Droga wschodnia jest też drogą zależności od guru (nauczyciela). To on wskazuje uczniom, co i jak powinni robić, aby stać się podobnym do mistrza.Droga zachodu dowodzi, że każdy z nas ma w sobie samym wewnętrznego nauczyciela (guru). Każdy sam odpowiedzialny jest za siebie i tylko każdy sam, poprzez osobiste doświadczanie i wyciąganie wniosków, może osiągnąć stan mistrza.

Na współczesnej drodze zachodniej nie ma już inicjacji, maszczenia, przekazywania symboli tajemnej wiedzy- tu każdy rozwija się świadomie. Rozwija się wtedy, kiedy jest na rozwój gotowy.

Niektórzy Przyjaciele pytają mnie, skoro gloryfikuję indywidualną drogę rozwoju poprzez budzenie świadomości, dlaczego jednocześnie żywię tak duże zainteresowanie wschodnimi, inicjacyjnymi drogami rozwoju. Ja nie widzę tu sprzeczności. Uważam, że każda droga prowadzi do oświecenia i nie ma jednej, jedynej, najlepszej. Stąd chcę poznać jak najwięcej innych dróg, aby z nich wziąć dla własnego rozwoju to, co uznam za najlepsze.

Wchodząc na wschodnią drogę rozwoju nie schodzę z drogi zachodniej- to nadal ja sam doświadczam i sam ponoszę konsekwencję własnych wyborów. Sam wyciągam wnioski. To jest moje życie i nikt oprócz mnie, nie może wiedzieć lepiej, czego w danym momencie potrzebuję, ani co czuję

Najbardziej doskonałą z wschodnich dróg rozwoju jest Tantra. Określa ona cele, jakie przyświecają człowiekowi: Dharma, Artha, Kama i Moksza. Tantra zachodu jest taka sama- i tu celami przyświecającymi ludziom jest Prawości, Dostatek, Pragnienia, Wyzwolenie. Na wschodzie uczniowie patrzą na to, aby rozwijać się zgodnie z regułą klasztoru i radą guru, na zachodzie regułę stwarza nam codzienne życie i ono też jest naszym nauczycielem. Tantra jakiej uczę, jest Tantrą dzisiejszych czasów. To Tantra dla ludzi podobnych do mnie- wyrosłych z europejskiej kultury, żyjących w Europie, z Europą wiążących swoją przyszłość. To Tantra doceniająca wiedzę zarówno wschodu jak i wiedzę ludzi zachodu. To Tantra, która łączy świat, zamiast dzielić go na kierunki.

Na wschodzie ukoronowaniem celów ucznia w pewnym sensie jest otrzymanie od Gurudevy mantry Diksha- czyli wskazanie przez mistrza drogi do Urzeczywistnienia. Na zachodzie mantrą Diksha są słowa, które powtarzam uczestnikom moich warsztatów już na wstępie: zacznij samemu myśleć i samemu wyciągać wnioski. Twoje życie, to twoje doświadczenie. Nie doświadczając, nie analizując- duchowo umierasz.

Podczas mojej podróży po Indiach odwiedzę Rezerwat Sariska Forest, gdzie odbędzie się doroczny zjazd nieśmiertelnych joginów. Leonard Orr tworząc Rebirthing również poznawał wiedzę wschodu- jego pasją były rozmowy z nieśmiertelnymi joginami. Do nieśmiertelnych zalicza on tych, którzy mają minimum 300 lat i których życie w jednym ciele jest udokumentowane przekazami, świadectwami, czasami nawet metryką urodzenia.

W przypadku joginów imieniem Bhartriji i Gopachan istnieje bogata literatura opisująca ich życie poprzez stulecia- żyją około 2000 lat. Bhartrji podobno był królem w czasach przedchrystusowych. Urodził sie w 56 roku przed naszą erą- był cesarzem Indii. Napisał wiele książek na temat gramatyki sanskrytu, filozofii. Na uwagę zasługuje jego koncepcja epistemologii. Rozprawianie na temat fizycznej nieśmiertelności zakończył mając 300 lat i zdecydował się zademonstrować swoją nieśmiertelność publicznie. - został spalony żywcem a następnie zalany cementem. Następnie pojawiał się w tym samym ciele. Demonstracji tego typu poddawał się co 108 lat W jego aszramie znajduje się siedem nagrobków, które są wciąż nietknięte..

Ostatnio Bhartrji odrodził się w 2006 roku. Jadę tam, aby poznać dowody, fakty, obejrzeć te miejsca. Odwiedzając nieśmiertelnych joginów mam nadzieję osobiście spotkać Bhartrijego. Będę również w wielu innych ciekawych i świętych miejscach by czerpać wiedzę nie tylko przy pomocy pięciu zmysłów, ale również bezpośrednio z pól energoinformacyjnych.


Wpis z działu: Szamańskie ścieżki- Indie | Dodaj wpis

18th grudzień 2007

Hipnoza- Kraków

Kraków

Wpis z działu: Galeria | Dodaj wpis

  • Grzegorz Halkiew

  • Trener NLP certyfikowany przez STNLP w Polsce, trener hipnozy AIA w USA czytaj więcej
  • BIULETYN:

  • Chcesz otrzymywać informacje o nowościach?
  • Wpisz swój e-mail
  • dowiedz się więcej >> 
  • Partnerzy

  • .....Bussola CPIS